WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MŚ 2019: Maja Dahlqvist najlepsza w kwalifikcjach. Ćwierćfinały bez Polek

Maja Dahlqvist uzyskała najlepszy czas podczas kwalifikacji sprintu stylem dowolnym na MŚ w Seefeld. Niestety żadna z reprezentantek Polski nie awansowała do biegów ćwierćfinałowych.
Adrian Nuckowski
Adrian Nuckowski
Newspix / Vegard Wivestad Gr¬ĮTt/Bildbyran via ZUMA Press / Na zdjęciu: Maja Dahlqvist

Najlepsza z Polek, Weronika Kaleta zajęła dopiero 46. miejsce ze stratą 11.12 s. do zwyciężczyni. Tuż za nią uplasowała się Urszula Łętocha. Na 55. pozycji rywalizację ukończyła Monika Skinder, natomiast jedną lokatę niżej Izabela Marcisz.

Zobacz także: MŚ 2019: "Czy wciąż jesteście koleżankami?". Kowalczyk mówi o relacjach z Johaug

Kwalifikacje wygrała Szwedka Maja Dahlqvist, wyprzedzając Szwajcarkę Nadine Faehndrich oraz swoją rodaczkę Hannę Falk.

Aktualna liderka klasyfikacji generalnej PŚ w sprincie Stina Nilsson uzyskała 12. czas, ze stratą 3,76 s. do najszybszej.

Ćwierćfinały rozpoczną się o 14:30

Czytaj również: MŚ 2019: w czwartek tylko Stefan Hula. To może sugerować, że Horngacher wybrał już skład. Program 2. dnia zmagań

Wyniki kwalifikacji sprintu stylem dowolnym kobiet

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1. Maja Dahlqvist Szwecja 2:29.44
2. Nadine Faehndrich Szwajcaria +1.04
3. Hanna Falk Szwecja +1.31
4. Sophie Caldwell USA +1.70
5. Eva Urevc Słowenia +1.95
6. Maiken Caspersen Falla Norwegia +2.02
46. Weronika Kaleta Polska +11.12
47. Urszula Łętocha Polska +11.18
55. Monika Skinder Polska +13.60
56. Izabela Marcisz Polska +13.83


ZOBACZ WIDEO W reprezentacji nie będzie na stałe numeru 1. "Przed każdą serią spotkań wybierzemy bramkarza"

Czy Maiken Caspersen Falla obroni tytuł mistrzyni świata w sprincie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Lovuś 0
    Oj, ale Monika poniżej oczekiwań, a przede wszystkim możliwości.
    Kaleta ładnie :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Królowa Śniegu 1
    Tego należało się spodziewać. Dziewczyny są młodziutkie i przyjechały odebrać srogą lekcję i podpatrywać najlepszych, oswajać się z takimi imprezami. Na walkę o pierwszą 30 czy medale przyjdzie czas za kilka lat. Skinder ma dopiero 17 lat (18 skończy w listopadzie) i jej celem na ten sezon były MŚJ - tak jak kadry i EYOF. Tam była w bardzo dobrej formie i zdobywała medale. Tutaj wypadła na podobnym poziomie jak Anita Korva z którą walczyła do ostatnich metrów o 2 miejsce na MŚJ. I tak Monika pokonała dzisiaj wszystkie panie ze swojego rocznika, była numerem dwa w roczniku 2000. A w roczniku 1999 przegrała tylko z trzema zawodniczkami - Skistad, która jest mistrzynią świata juniorek i zawodniczką ze zdecydowanie wyższej półki, zresztą aż 2 lata starszą, Weroniką Kaletą i Antą Korvą.
    Nie zmienia to faktu, że dziewczyny są perspektywiczne i zarówno Monika jak i Iza Marcisz mają wszystko by za kilka lat być w czołówce światowych biegów. Dobrze to zresztą ujęła Justyna - jeśli teraz, w zawodach juniorskich, na MŚJ, gdzie były w szczycie formy zajmowały miejsca w pierwszej piątce, to przy odpowiednim treningu, samozaparciu i sprzęcie są w stanie jak będą seniorkami robić to samo.
    Odebrały lekcję i zobaczyły jak wiele im brakuje - takie starty w spocie też są potrzebne.
    Na marginesie nasza kadra kobiet (odejmując Justynę, która już pełną zawodniczką nie jest) jest najmłodszą spośród wszystkich krajów.
    Taki start to też dobry kubeł zimnej wody na głowy kibiców, którzy po wygranej Skinder w dziecięcych zawodach i srebrze juniorskiej imprezy już ogłaszali, że to większy talent od Kowalczyk czy pisali, że za rok będzie wchodziła do Finałów zawodów Pucharu Świata. Skinder ma przed sobą jeszcze 2 lata juniorskich startów i koleje 2 startów młodzieżowych.
    Kadra docelowo jest budowana pod start na IO 2026, a że po drodze musi swoje zebrać jest też efektem tego, że nikt się biegami porządnie nie zajmował przez lata. Jest po prostu dziura. Nie ma dziewczyn wytrenowanych w okresie sukcesów Kowalczyk. Jest dopiero nowe pokolenie. Jedno przepadło po drodze.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×