Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MŚ Seefeld 2019: Justyna Kowalczyk nie wystartuje w biegu na 10 km

Justyna Kowalczyk nie wystartuje w biegu na 10 km podczas MŚ w Seefeld. - To był plan na ewentualność ratowania wyników drużyny. Ale dziewczyn nie trzeba ratować - tłumaczy 36-letnia biegaczka.
Michał Jankowski
Michał Jankowski
PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Justyna Kowalczyk (z prawej)

Justyna Kowalczyk na mistrzostwa świata pojechała w podwójnej roli. Miała wystartować jako zawodniczka, ale również wspierać swoim doświadczeniem trenera Aleksandera Wierietielnego.

W niedzielę w sprincie drużynowym Polki zajęły dziesiąte miejsce. Wcześniej w półfinale były piąte. Justyna Kowalczyk podjęła decyzję, że nie wystartuje we wtorkowym biegu na 10 km stylem klasycznym.

"Nie biegnę na 10 km. To był plan na ewentualność ratowania wyników drużyny. Ale dziewczyn nie trzeba ratować. Same sobie dają radę. Jestem gotowa na bieg około 10-go miejsca. Miałam już takich miejsc wystarczająco dużo w poprzednich trzech latach. Wystarczy. Cieszę się, że pokazałam, że mocna jeszcze jestem i że ta moc pomoże dziewczynom w sztafecie" - poinformowała Kowalczyk na Facebooku.

36-letnia biegaczka decyzję podjęła po konsultacji z trenerem. "Trener Aleksander Wierietielny doskonale mnie rozumie. Wspólnie podjęliśmy taka decyzję" - dodała.

Oprócz wtorkowego biegu na 10 km podczas MŚ w Seefeld odbędzie się jeszcze sztafeta 2x5km (28 luty) oraz bieg na 30 km stylem klasycznym (2 marca).

ZOBACZ WIDEO Apoloniusz Tajner: Każdy Polak musi mieć możliwość oglądania skoków!

Czy Justyna Kowalczyk podjęła słuszną decyzję?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Facebook

Komentarze (2):

  • Królowa Śniegu Zgłoś komentarz
    Niesamowity jest organizm, zapał i pasja Justyny i to, że jej się chce ratować polskie biegi. Mogłaby sobie spokojnie siedzieć na kanapie, brać emeryturę olimpijską i żyć spokojnie. A
    Czytaj całość
    ona nadal walczy, nadwyręża zdrowie dla naszych młodych, żeby nie przepadły jak poprzednie pokolenie. Niesamowicie doceniają to skandynawskie media i skandynawskie rywalki. Zresztą Jelena Valbe wielka legenda zapytała wczoraj Justynę po półfinale, czy w wieku 80 lat też będzie wychodzić na trasę i lać rywalki. Fajnie ktoś to określił, że trzeba mieć tupet Kowalczyk, żeby po roku przerwy wyjść i zrobić 1, 3 i 1 czas w półfinale. Poczekajmy te 5 lat o których mówiła Justyna wczoraj, dajmy im pracować, dajmy dodatkowych serwismenów i będziemy mieli zawodniczki walczące o czołowe lokaty, a nawet medale.
    • selmak Zgłoś komentarz
      Mały błąd na końcu artykułu: 30 km w Seefeld będzie techniką dowolną a nie klasyczną.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×