Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Nasz rozwód". Piękne słowa o Witaliju Kliczce

Natalia Kliczko podziękowała w mediach społecznościowych swojemu słynnemu małżonkowi za "25 lat wspólnej podróży". Para po rozwodzie na pewno pozostanie w przyjaznych stosunkach.

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Witalij Kliczko Getty Images / Witalij Kliczko
"Jestem wdzięczna za wszystko, co wydarzyło się podczas naszej 25-letniej wspólnej podróży. Nasz rozwód to przemyślana, wspólnie uzgodniona decyzja. Tak się złożyło, że przez wiele lat życia w różnych krajach nasze drogi życiowe stopniowo się rozeszły" - napisała na Instagramie żona Witalija Kliczki, Natalia Kliczko.

"Wychowaliśmy trójkę niesamowitych dzieci (córkę i dwóch synów - przyp. red.) i na zawsze pozostajemy ich Rodzicami. Między nami, jak poprzednio, mamy do siebie przyjazne i pełne szacunku relacje. Zawsze wspieraliśmy się i będziemy wspierać się nawzajem w każdych okolicznościach... Życzę Witalijowi wszystkiego najlepszego... Nowy rozdział życia się zaczyna..." - dodała w swoim poście.

Były bokserski mistrz świata wagi ciężkiej (dzierżył pas WBC od 12 października 2008 r. do 16 grudnia 2013 r.), obecnie mer Kijowa, i jego wielka miłość pobrali się w kwietniu 1996 r. Po ponad 26 latach, para podjęła decyzję o rozwodzie.

To będzie jednak tylko formalność, ponieważ od lat nie żyją ze sobą. 51-letni Witalij przebywa w Ukrainie, gdzie od 24 lutego toczy się wojna, a Natalia mieszka w Niemczech. Cały czas łączą ich jednak przyjacielskie stosunki.

48-letnia Natalia często pojawia się na wiecach i jest bardzo zaangażowana w sprawy Ukrainy. Ich dzieci uczą się za granicą.

Zobacz:
Kliczko powiedział, co zrobiłby z Putinem. Bez ogródek
Kliczko do Polaków: Zwracam się do was z Kijowa

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: co za widoki! Polka zaszalała w USA


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.
Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×