WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wach po walce ze Szpilką. Wygląda, jakby nie otrzymał ciosu

Mariusz Wach kilka dni po walce z Arturem Szpilką nie wygląda, jakby doznał porażki. To jego rywal miał dużo większe obrażenia. - Z ringu wyszedłem zdrowy - mówi Wach w rozmowie z Andrzejem Kostyrą.
Michał Jankowski
Michał Jankowski
Newspix / Norbert Barczyk / PressFocus / Na zdjęciu: Mariusz Wach (z lewej) oraz Artur Szpilka

Mariusz Wach przegrał z Arturem Szpilką decyzją sędziów. To jednak jego rywal wyglądał po walce dużo gorzej i otrzymał wiele groźniejszych ciosów. Wach kilka dni po walce udzielił wywiadu Andrzejowi Kostyrze. Jego wygląd nie sugeruje, że niedawno przegrał pojedynek.

- Jakieś ciosy dochodziły, ale były to bardziej obtarcia. Najważniejsze, że obyło się bez poważnej kontuzji. Często po walkach łokcie, dłonie szwankowały. Teraz z ringu wyszedłem zdrowy, bez mocnego ciosu. Ręce były nienaruszone. Z tego powodu jestem zadowolony - mówi Wach.

39-letni bokser po walce czuł się na tyle dobrze, że miał jeszcze siły, aby spędzić czas ze znajomymi. - Poszliśmy na kebab i poszwędaliśmy się trochę po mieście. Potem obejrzeliśmy walkę Głowackiego. Artur nie miał sił i chciał iść do pokoju - opowiada.

Werdykt sędziów wzbudził sporo kontrowersji. Według wielu osób, to Wach bardziej zasłużył na zwycięstwo. - Oglądałem ten pojedynek kilka razy. Widziałem to zupełnie inaczej. Powinienem rozstrzygnąć przed czasem i nie zostawiłbym wtedy żadnych wątpliwości. Za bardzo chciałem i głowa puszczała. Napalałem się na mocne ciosy, a wystarczyło cofnąć się o pół centymetra, odczekać pięć sekund i ponowić atak. Ja chciałem zrobić mu krzywdę i urwać głowę. To go uratowało przed nokautem. Przegrałem frajerstwo na własnej życzenie i sam do siebie mogę mieć pretensje - dodaje Wach.

Nie może on być zadowolony z wyniku walki, ale jego postawa napawa go optymizmem. - Z przebiegu walki jestem zadowolony. Myślę, że zaprezentowałem się bardzo dobrze. Kibice nie zawiedli się co do mojej osoby. Niektórzy myśleli, że wyjdzie drewniany i sztywny Wach - kończy z nadzieją, że Artur Szpilka da mu możliwość rewanżu.

ZOBACZ WIDEO Wach: Biłem mocniej, ale on był bardziej ruchliwy. O wyniku zadecydował jeden cios



Jak wyglądały sporty walki sprzed setek lat dowiesz się TUTAJ. Niektórzy do dziś toczą walki na miecze!

Czy Mariusz Wach zasłużył na zwycięstwo w walce z Arturem Szpilką?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
Youtube.com/KOstyra SE

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Rychard 0
    Większość ciosów Szpilki były na rękawice.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • CW 0
    Haha dobre xd oby tak było :D
    Wielki Motor Mariusz zrobi mu dziecko w rewanzu ;D
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sullifan 0
    Szpilka to więcej skacze i się kiwa niż warte są jego ciosy, taki ratlerek ringowy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×