Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Pomodlę się za niego". Tyson Fury po wygranej z Wilderem

Tyson Fury docenia klasę sportową Deontaya Wildera po wyniszczającej wojnie, jaką obaj stoczyli w walce wieczoru gali w Las Vegas. Mistrz świata wie, że był w poważnych tarapatach.

Waldemar Ossowski
Waldemar Ossowski
walka Tyson Fury vs Deontay Wilder Getty Images / ETIENNE LAURENT / Na zdjęciu: walka Tyson Fury vs Deontay Wilder
- Przede wszystkim chciałbym podziękować mojemu Panu i Zbawicielowi, Jezusowi Chrystusowi. Wzmocnił moje nogi. Byłem na deskach. Byłem zraniony. Wilder ma silny cios i jest twardym człowiekiem - powiedział tuż po wygranej Tyson Fury.

Brytyjczyk po raz pierwszy obronił mistrzowski pas organizacji WBC w wadze ciężkiej. 33-latek w jedenastej rundzie ciężko znokautował pięściarza z Alabamy.

- To była świetna walka - powiedział Fury. - To było warte każdej trylogii w historii tego sportu. Nie będę szukał wymówek. Wilder to twardy wojownik. Dziś wieczorem dał mi prawdziwą szansę na zdobycie pieniędzy. I zawsze mówiłem, że jestem najlepszy na świecie, a on jest zaraz za mną - dodał Fury.

ZOBACZ WIDEO: Brutalny nokaut w Czeczenii, Polski sędzia wkroczył do akcji

Obaj pięściarze nie przepadali za sobą od pierwszej walki. Brytyjczyk i Amerykanin od kilku lat obrażali się nawzajem, ale najwidoczniej Fury chciałby już zakończyć ich prywatny konflikt.

- Wiesz, on mnie nie kocha. Bo wiesz dlaczego? Bo pokonałem go trzy razy. Po walce poszedłem okazać mu moje wsparcie i szacunek, a on nie potrafił się zachować. Więc to jest jego problem. Pomodlę się za niego, aby Bóg zmiękczył jego serce - wyjaśnił mistrz świata.

Zobacz także:
Adam Kownacki się tłumaczy. Dlatego uderzał poniżej pasa
Trener Kownackiego załamany. "Nie robił nic nad czym pracowaliśmy"

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • lordkoka Zgłoś komentarz
    Fury jest zabawny i silny, dobrze boksuje i porównanie go z Tysonem nie ma sensu, bo to inna epoka
    • sidomen Zgłoś komentarz
      Tyson ,ale Mike,w szczycie formy by ich roz#ebał obu na raz.. tych dwóch dzisiaj ,to czasem myślałem,że zaczną za chwilę razem tańczyć i jeden drugiego obracać..
      • suiram Zgłoś komentarz
        przymulony ociężały Wilder przegrał z własnym brakiem kondycji, napompowane mięśnie odmówiły posłuszeństwa i tyle. Fury wygrał zasłużenie, ale nic tak naprawdę nie pokazał w
        Czytaj całość
        porównaniu do innych walk
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×