Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Cleverly chwali Fonfarę. "Szacunek dla niego. To była wojna!"

- To była fantastyczna walka, czułem, że nasze style będą do siebie dobrze pasować - powiedział były mistrz świata wagi półciężkiej Nathan Cleverly (29-3, 15 KO) po przegranej z Andrzejem Fonfarą (28-3, 16 KO).
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Kamil Krzaczyński/Newspixpl / Kamil Krzaczyński/Newspix.pl

Walijczyk zakończył pojedynek ze złamanym nosem, a po walce udał się prosto do szpitala.

- To była wojna od samego początku i nie dziwię się, że pobiliśmy rekordy, bo kiedy zaczęliśmy wyprowadzać ciosy, to nie przestaliśmy do samego końca - ocenił Nathan Cleverly, doceniając siłę ciosu "Polskiego Księcia".

- Andrzej Fonfara naprawdę potrafi uderzyć, nie bije dużo lżej od Sergieja Kowaliowa. Myślałem, że prowadzę walkę do momentu aż mój nos pękł. Czuję, że gdyby nie to, wygrałbym ten pojedynek.

- Moim zdaniem 115-113 dla Fonfary to była dobra punktacja, szacunek dla niego, przyjmował sporo ciosów, ale ciągle szedł do przodu - stwierdził Cleverly.

- Walka w USA była świetnym doświadczeniem, publiczność wspierała swojego zawodnika, ale wszyscy gratulowali mi po walce. Czy chciałbym rewanżu? Czemu nie. Po to właśnie boksujemy, żeby dawać ludziom świetne walki, a jestem pewien, że na kolejną taką będzie zapotrzebowanie - podsumował były czempion w limicie do 79 kilogramów.

Zobacz także: Rośnie presja nad Arturem Szpilką w USA. "Oczekiwania są ogromne"



Elektryzująca gala i walka Polaka o pas!

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
RingPolska.pl
Komentarze (4):
  • Chrisrks Zgłoś komentarz
    Technika,determinacja,wola walki,siła i długo można wymieniać cechy obu zawodników.Możemy się cieszyć,że Andrzej ponownie(oby) dostanie szansę walki o tytuł.Zebrał doświadczenie i
    Czytaj całość
    wiarę,że można wyrwać pas!
    • Bombiak Zgłoś komentarz
      Zawodnik klasa - Przegrana walka, ale nie szczędzi komplementów rywalowi który go pokonał. To jest prawdziwy sportowiec!
      • MIke_LbN Zgłoś komentarz
        Słowa uznania dla Cleverleya za upór i waleczne serce, mimo że przegrał potrafi z szacunkiem i uznaniem dla rywala przyjąć swoją porażkę. Fakty były takie , że mimo że Cleverly
        Czytaj całość
        robił dużo szumu seriami zadając ciosy, to Fonfara bił o wiele mocniej, co zresztą widać było na twarzy Cleverleya. Czekamy na kolejną"wojnę" Andrew :)
        • Białe Legiony Zgłoś komentarz
          Wie(L)kie Gratulacje Andrzej !!! :)
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×