WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jego wielkim fanem jest Zbigniew Boniek, a promotor mówi bez ogródek. "Sulęcki uchodzi za potwora"

- Maciej Sulęcki uchodzi za potwora. Rywale nie chcieli podejmować ryzyka walki z nim - mówi promotor Andrzej Wasilewski. Wspierany przez Zbigniewa Bońka pięściarz w sobotnią noc w USA stoczy najważniejszą walkę życia.
Piotr Jagiełło
Piotr Jagiełło
PAP / Maciej Sulęcki [P]

Niepokonany na zawodowych ringach Maciej Sulęcki od dłuższego czasu domagał się wielkiego sportowego wyzwania. Na swoim koncie zgromadził kilka cennych skalpów, a wśród nich są zwycięstwa nad Grzegorzem Proksą i amerykańskim talentem Hugo Centeno. W nocy skrzyżuje rękawice z Jackiem Culcayem - gwiazdą niemieckiego boksu, byłym mistrzem świata amatorów i zawodowców.

Potwór z Warszawy

Pojedynek ten będzie częścią wielkiej "polskiej" gali w Newark w Stanach Zjednoczonych. W głównym starciu wieczoru Krzysztof Włodarczyk spróbuje odebrać Rosjaninowi Muratowi Gassijewowi pas mistrza świata IBF. Ponadto, lepszy z tej pary awansuje do półfinału turnieju World Boxing Super Series. Występ za oceanem zanotuje także Mateusz Masternak. Promotor Andrzej Wasilewski przyznaje, że zakontraktowanie "Striczowi" dużego pojedynku było niezwykle wymagającym zadaniem.

- Powiedzmy sobie szczerze, bo ja byłem tym zaskoczony, jak ciężko jest w kategorii wagowej Maćka, doprowadzić do starcia z kimś interesującym. Do dzisiaj pamiętam rozmowę z Danielem Jacobsem (były mistrz świata). Amerykanin obejrzał walki Maćka i stwierdził, że nie chce podejmować ryzyka, mając za sobą pewne zaplecze finansowe. Oczywiście większość pięściarzy do takiej sytuacji nie lubi się przyznawać, ale takich historii mieliśmy wiele - uważa szef stajni Sferis Knockout Promotion. Dlaczego tak się dzieje?

- Sulęcki uchodzi za potwora, szczególnie po efektownym nokaucie na Hugo Centeno i tym, co zrobił wtedy w ringu. Nie generuje przy tym jeszcze wielkich pieniędzy - Wasilewski wspomina imponujący finisz Polaka z czerwca ubiegłego roku. Koniec nastąpił w dziesiątej odsłonie po kolejnych mocnych atakach.

Najpierw Maciej, potem bracia 

Maciej nie jest jedynym pięściarzem z klanu Sulęckich. W ślady starszego brata poszli młodzi i obiecujący Jakub i Paweł Sulęccy - medaliści mistrzostw Polski młodzików. Obaj nie mają wątpliwości, kto wyjdzie zwycięsko z tak ważnego dla dalszych losów "Stricza" pojedynku.

- Maciek wygra! - mówi bez cienia zawahania Jakub, wtóruje mu w tym Paweł. - Jest pewny siebie. Wygra i nie ma innego wyjścia! - opowiada. - Chciałbym boksować kiedyś jak Maciek - dodaje Paweł.

ZOBACZ WIDEO Trio Sulęckich przebije braci Kliczków? "To byłby rekord!"

A trener młodzieńców, Łukasz Landowski, zwraca uwagę. - Maciek ma ogromny potencjał. Sobotnie zwycięstwo da mu przepustkę do walki o mistrzostwo świata.

Ukraińcy mieli wielkich braci Kliczko, być może my w przyszłości będziemy emocjonować się trio Sulęckich na mistrzowskich tronach? - Oj, to wymarzony temat. To byłby rekord, przebiliby braci Kliczko! - dodaje szkoleniowiec.

Z kolei Andrzej Wasilewski na moje stwierdzenie, że nie można lekceważyć Jacka Culcaya, potwierdza. - Zgadzam się z panem, że nie możemy nie doceniać Culcaya. Dał bardzo przyzwoitą walkę z Demetriusem Andrade, a Andrade to wielki czy bardzo dobry pięściarz. Wierzę i bardzo chcę, by Sulęcki wygrał, niemniej doceniam Culcaya.

I chwali nastawienie mentalne swojego zawodnika. - Maciek sprawia wrażenie bardzo pewnego siebie i to nie jest udawane. To po prostu w nim siedzi. Przy jego sposobie boksowania to na pewno bardzo pomaga.

"Rywal to typowy amator" 

Culcayowi, Niemcowi pochodzącemu z Ekwadoru, przyglądał się z bliska Aleksander Pawłow - dziennikarz rosyjskiego portalu SportBox.Ru. Był podczas obozu przygotowawczego "Złotego Jacka", który trenował u boku... Kubrata Pulewa. Rosły Bułgar szykował się do konfrontacji z Anthonym Joshuą, ale wycofał się z tego wyzwania w ostatniej chwili ze względu na kontuzję.

- Culcay stoczył jedną naprawdę dobrą walkę, przegraną z Demetriusem Andrade. Zaskoczył mnie wtedy. On nie ma mocnego uderzenia, nie potrafi wygrywać przez nokaut. Jest dobry technicznie, jego styl jest typowo amatorski - opowiada.

Wasilewski żałuje jedynie, że rywal nie ma amerykańskiego paszportu, wtedy o wiele łatwiej byłoby wypromować takie starcie.

- To jest bardzo ciekawa walka. Do perfekcji brakowałoby mi tylko, by pan Culcay miał amerykańskie obywatelstwo. Gdyby to był pięściarz amerykański, to na pewno walka wzbudzałaby o wiele większe zainteresowanie. Może się okazać, że sobotni pojedynek będzie bezpośrednią przepustką do walki o mistrzostwo świata.

Boniek wielkim fanem Sulęckiego 

Kolejne efektowne wygrane i niezachwiana pewność siebie spowodowały, że Sulęckiemu w szybkim tempie przybywało grono nowych fanów. Zagorzałym kibicem jego talentu jest znany z sympatii do boksu prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek.

Były piłkarz żywo śledzi to, co dzieje się w życiu i sportowej karierze sportowca. Z bliska dopingował Sulęckiego podczas ostatniej edycji Polsat Boxing Night. Tam już w trzeciej rundzie pod siłą jego ciosów ugiął się Argentyńczyk Damian Ezequiel Bonelli. I już zapowiedział, że zarwie sobotnią noc, by śledzić w telewizji ten arcyciekawy bój.

Przed laty Polaków ze snu wyrywał Andrzej Gołota, były czterokrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej. Sulęcki zapowiedział, że chce być nowym idolem w kraju nad Wisłą. I ma ku temu predyspozycje.



Jak wyglądały sporty walki sprzed setek lat dowiesz się TUTAJ. Niektórzy do dziś toczą walki na miecze!

Czy Maciej Sulęcki znokautuje Jacka Culcaya?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×