Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WCS Fall: Elazer w ćwierćfinale. Pozostali Polacy już tylko kibicują

Z czwórki Polaków, którzy zaprezentowali się drugiego dnia kanadyjskich zawodów Starcrafta II, pozostał już tylko nasz lider. Ponieważ bezpośredni konkurenci rankingu WCS już odpali, zagwarantował sobie dodatkowo udział w finałach mistrzostw świata.
Konrad Buzak
Konrad Buzak
Materiały prasowe / Blizzard / Na zdjęciu: Mikołaj Elazer Ogonowski

W globalnych finałach mistrzostw świata weźmie udział 16 zawodników. Ośmiu z nich to najlepsi Koreańczycy. Druga ósemka to liderzy rankingu niekoreańskiego lub zwycięzcy zawodów głównego cyklu.

Ponieważ Mikołaj "Elazer" Ogonowski, zajmuje ósme miejsce w rankingu WCS (ranking WCS), zaś zawodnicy, którzy mogli go wyprzedzić, pożegnali się już z turniejem, nasz najlepszy gracz jest pewny udziału w zawodach o puli nagród pół miliona dolarów! Obędą się one w Stanach Zjednoczonych, lecz dokładna data nie jest jeszcze ustalona.

Przypomnijmy, że pula nagród finałów bieżącego turnieju WCS Fall wynosi 100 tys. dolarów. Jest zatem o co walczyć.

ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio. Marta Walczykiewicz: Kajakarstwo to sport dla twardzieli


Mikołaj po fantastycznych piątkowych eliminacjach, w których przegrał tylko jeden pojedynek, w sobotę musiał uporać się jedynie z francuskim protosem "PtitDrogo". Notabene tym samym, który w finale drabinki przegranych wyrzucił z turnieju innego naszego gracza, terrana Piotra "Soula" Walukiewicza. "Elazer" zrobił to niszcząc rywala 3:0, a każda mapa była popisem jego pomysłowości. Szczególnie niebanalne zagranie wykonał na drugiej, gdy po blokadzie własnej ekspansji wykonał drone-zergling rush niepilnowaną drogą przez zasoby mineralne.

W sobotę swoje szanse miał także Mateusz "Gerald" Budziak. Przegrał jednak decydujący o awansie do głównej drabinki pojedynek ze szwedzkim zergiem "SortOf".

Najdalej z dolnej drabinki doszedł protos, Grzegorz "MaNa" Komincz. Nie sprostał jednak w 1/24 chińskiemu teranowi "TIME". Cała wymieniona trójka zarobiła w zawodach po 1250 dolarów.

"Elazer" zagwarantował sobie już przynajmniej 4 tys. dolarów. Czy zdobędzie więcej będziemy mogli zobaczyć już w niedzielę, o godzinie 17:20 na polskich kanałach twich: "Indystarcraft", "esl_sc2_pl" i "EmStudio".

Więcej o ostatnich sukcesach Polaków przeczytasz tu:
"Elazer" wicemistrzem GSL vs Świat,
Klasyfikacja polskich zawodników SC2.

Czy "Elazer" dotrze do finału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×