WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wstępnie podsumowano Euro 2012 w Gdańsku

W środę w Gdańsku odbyła się konferencja prasowa podsumowująca turniej Euro 2012 w tym mieście. Byli na niej obecni m.in. prezydent Gdańska i wicewojewoda pomorski, Michał Owczarczak.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski

Euro 2012 w Gdańsku podsumował prezydent Paweł Adamowicz. - Bez wątpienia ogromnym sukcesem było to, że bez względu na uwarunkowania wiekowe, czy inne udało nam się stworzyć drużynę grającą do jednej bramki. Zaczęliśmy tą grę jesienią 2004 roku. 1 grudnia w imieniu gdańszczan, czując że tego chcą, podpisałem list do ówczesnego szefa PZPN Michała Listkiewicza, deklarując, że jest naszą wolą zorganizowanie w czerwcu 2012 mistrzostw Europy - przypomniał prezydent.

Adamowicz jest bardzo zadowolony z tego, jaką robotę wykonali jego pracownicy. - Chciałbym serdecznie podziękować każdemu za ogromną pracę wykonaną od tego czasu. Na początku mieliśmy tylko marzenia. Gdańsk nie miał stadionu, miał drużynę w V lidze, ale krok po kroku przekonaliśmy najpierw PZPN, a następnie komitet wykonawczy UEFA w Cardiff. Pragnę podziękować wszystkim gdańszczanom i mieszkańcom Pomorza. Czuliśmy, że mieszkańcy tego chcą. Trwałym kapitałem mistrzostw Europy jest kapitał ludzki, który wspólnie stworzyliśmy. Przez lata współpracy lepiej się poznaliśmy i wytworzyliśmy więzi. Mamy kapitał zaufania i warto go mnożyć w kolejnych miesiącach i latach. Stworzony on został wokół imprezy sportowej, ale jest potrzebny na co dzień. Teraz będziemy mówili o czasie do Euro i po Euro. Wykonaliśmy wspólnie wiele prac. Rano pożegnałem drużynę niemiecką, która przekazała nam prezent w postaci wybudowanego boiska za 250 tysięcy euro. Warto było z nimi dobrze współpracować. To zostanie i będzie służyć gdańszczanom. Oby w przyszłości też były wielkie cele. Jesteśmy sprawdzoną drużyną, którą stać na bardzo wiele, co sobie i innym udowodniliśmy w ciągu ostatnich tygodni - ocenił.

Jak się okazuje, Gdańsk był bardzo bezpieczny podczas Euro 2012 i nie dochodziło do żadnych incydentów. - Z punktu widzenia pracy wojewody pomorskiego, kluczowym zadaniem było zabezpieczenie turnieju. W przeciwieństwie do innych miast-gospodarzy, gdzie widzieliśmy mniejsze, czy większe incydenty, Gdańsk okazał się miastem wyjątkowym, ponieważ do żadnego aktu chuligańskiego nie doszło. To zasługa wszystkich służb. Przez wszystkie dni przy turnieju pracowało ok. 20 tysięcy funkcjonariuszy policji, w tym 1000 z innych regionów Polski i 47 policjantów z zagranicy. Chciałbym wszystkim odpowiedzialnym za bezpieczeństwo podziękować. Gdańsk zapisał się jako miasto przyjazne, bezpieczne i otwarte dla gości - podsumował Michał Owczarczak, wicewojewoda pomorski.

Po Euro 2012, Gdańsk dostał od federacji niemieckiej boisko w Gdańsku-Oliwie, na którym trenowali podopieczni Joachima Loewa. - To jedna z najlepszych muraw w Polsce. Na pewno będzie wymagała specjalnej obsługi. Nie będzie to boisko, na które będzie można wejść 7 dni w tygodniu przez 12 godzin. Musimy stosować się do zaleceń, które obiecała nam przekazać niemiecka federacja - powiedział Leszek Paszkowski, dyrektor gdańskiego MOSiR-u.

Gdańszczanie czekają na to, kiedy wreszcie PGE Arena zacznie żyć. - Mamy zarządcę związanego z miastem. Stadion będzie można zwiedzać. Miasto Gdańsk nie zamierza śladami Wrocławia z pieniędzy podatników robić wielkich eventów kulturalno-rozrywkowych. One kosztowały tamtejszych podatników 8 milionów złotych. W czasach kryzysu wydawanie takich pieniędzy jest przesadzone. Będziemy wspierać operatora, ale na niższym poziomie. Będziemy szukać partnerów, którzy na zasadach komercyjnych będą w stanie spiąć przychody z kosztami. Chcemy, aby stadion był otwarty - przekazał Paweł Adamowicz. Więcej szczegółów powiedział Borys Hymczak, nowy szef spółki będącej operatorem stadionu. - PGE Arena Gdańsk już żyje. Mamy zakontraktowaną imprezę, która będzie 30 czerwca na parkingu pod stadionem. To festiwal Summer City. Pamiętajmy, że stadion żyje głównie dzięki klubowi piłkarskiemu. To co najmniej 15 imprez w ciągu roku. Dodatkowo mamy dzień otwarty, mamy jedną imprezę muzyczną. Stadion będzie otwarty do zwiedzania od początku lipca. Będą też dodatkowe atrakcje, jak kolejka tyrolska pomiędzy trybuną a tunelem. Liczymy na zrozumienie, bo dopiero miesiąc temu przejęliśmy stadion - zauważył.

Euro 2012 w liczbach:
- 150 tysięcy zagranicznych kibiców
- 1600 dziennikarzy
- 320 tysięcy osób w strefie kibica
- 42 tysiące materiałów o Euro 2012 rozdanych w punktach informacji
- 350 ton śmieci wywiezionych z miasta
- komunikacja miejska wykonała dodatkowe kursy o długości ponad 80 000 km, czyli dwa razy okrążyła ziemię
- 557 wolontariuszy

Strefa kibica:
- Łączna ilość odwiedzających: 320 tysięcy osób
- Najwyższa frekwencja: Polska - Czechy - 40 tysięcy osób
- Ogółem tego dnia: 61 100
- Ilość sprzedanego piwa: 106 tysięcy litrów
- Ilość sprzedanego jedzenia: 21 ton
- Liczba toalet: 280
- Średni czas oczekiwania na wejście do strefy: 2 minuty
- Liczba pracowników ochrony: średnio 364 osoby dziennie
- Ilość występów artystycznych: 77

W Gdańsku istniały 4 centra medialne:
- miejskie
- w strefie kibica
- przy stadionie (UEFA)
- centrum medialne reprezentacji Niemiec

Łącznie akredytowało się:
- w centrum miejskim Gdańska i w Fan Zonie - 720 dziennikarzy
- w centrum medialnym Niemiec - 320
- w centrum UEFA pracowało blisko 600 osób

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Black Hawk 0
    Dokładnie Gdańsk to kompromitacja - jedyne miasto na Euro, które nie zdążyło ze wszystkimi inwestycjami, (patrz trasa Nowa Słowackiego, dojazd i wiadukt we Wrzeszczu przy GB czy okolice stadionu. JEchałem ze znajomymi z zagranicy i az wstyd było się tłumaczyć. Kompletne dno organizacyjne zwłaszcza jeśli chodzi o transport po meczach np. Hiszpania - Włochy czy zwłaszcza Hiszpania - Chorwacja. Po tym drugim, wielu kibiców czekało w deszczu godzinę, a nawet półtorej!!! - w tym matki z dziećmi, żeby wyjechać kolejką ze stacji Stadion Expo, bo do SKM-ki wchodziło max tysiąc osób, a czekało się na nią ok 8-10 tys kibiców, którzy wyszli ze stadionu. 1 wąski peron z zagrodzonym barierkami dojściem i blokadą policji. Kolejka jedzie do Gdn Gł i wraca po 1 torze co zajmuje jej ok 12-15 min. Mało brakowało, a doszłoby do tragedii, bo przez zastawione przez "idiotyczną" policje barierki chciało się na peron przecisnąć jak najszybciej wiele osób, ludzie się nawzajem tratowali, dzieci płakały. Ja osobiście odjechałem 5-tą z rzędu, po około godzinie czekania w ulewnym deszczu, a za mną czekało drugie tyle osób! Nie lepiej było na pętli tramwajowej i niech nikt mi nie pisze, że można sobie było iść ze stadionu z "buta" 3 km np. do Gdańsk Politechnika, bo już to przerabiałem po meczu z Włochami. Gratuluję samopoczucia Panie Adamowicz, no ale jak sie przyjeżdża i wyjeżdża ze stadionu klimatyzowaną limuzyną na sygnale to wszystko gra. Proponuję teraz samemu sobie oraz pańskim urzędnikom przyznać kilkudziesięciotysięczne premie za dobrze wykonaną pracę. Wstyd i kompromitacja!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Lechista91 0
    Hahah tak wejście na strefe w 2 minuty hahahah chyba są śmieszni ja czekałem na wejście 30 min i to jeszcze przepychając, po prostu zero organizacji, np w w dzień meczu Polski komunikacja jeździła jak w dni świąteczne wszyscy upchani jak sardynki w puszcze ;/ i jeszcze ten fakt ze w Centrum zabrakło na godz piwa :O Wiec Gdańsk oceniam na 5/10 ale ogólnie resztę było ok ;P
    TYLKO LECHIA!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×