KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Euro 2016: Robert Lewandowski: Miałem jedną dobrą sytuację w całym turnieju

- Jak mam zdobywać gole, skoro w trzech meczach miałem tak naprawdę jedną dobrą sytuację? - pyta Robert Lewandowski. Napastnik reprezentacji Polski w trzecim kolejnym meczu nie strzelił gola.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
PAP/EPA / EPA/OLIVER WEIKEN

WP SportoweFakty: Mecz z Ukrainą był dość trudny. Spodziewanie czy niespodziewanie?

Robert Lewandowski:
Jak najbardziej spodziewanie. Ten, kto się nie spodziewał musi się jeszcze trochę o piłce dowiedzieć. Wiedzieliśmy, że Ukraina to dobra drużyna, z ciekawymi zawodnikami. Ich przegrane mecze wyglądały podobnie do tego z nami. Dla nas najważniejsze było postawić kropkę nad "i", co nam się udało i cieszymy się teraz z awansu.

Czymś was szczególnie zaskoczyli?

- Nie mieli nic do stracenia, więc zagrali na luzie. W drugiej połowie, już po strzeleniu bramki, wiedzieliśmy, że musimy się cofnąć. Może nawet za bardzo im odpuściliśmy i już nie stworzyliśmy żadnej sytuacji do zdobycia gola. Atakowaliśmy zbyt małą liczbą zawodników. Może jednak też gdzieś z tyłu głowy mieliśmy to, że warto oszczędzać siły na sobotę.

ZOBACZ WIDEO #dziejesienaeuro. Kamil Kosowski ocenia mecz z Ukrainą. Fabiański i Milik najlepsi

Jak pan wytłumaczy tę sytuację z trzeciej minuty, gdy nie trafił pan będąc sam na sam z bramkarzem?

- Chciałem trafić w prawy górny róg, ale przestrzeliłem. To była moja pierwsza sytuacja, szkoda że miałem tylko tę. W pierwszych minutach dobrze rozpoczęliśmy, mieliśmy okazje, graliśmy ofensywnie, ale później zbytnio oddaliśmy inicjatywę. Ciężko nam było utrzymać się przy piłce. Gdybyśmy dłużej byli w jej posiadaniu, pewnie umielibyśmy stworzyć więcej okazji. A tak my musieliśmy ganiać za piłką.

Czuje się pan już nieco sfrustrowany? Wszyscy zaczęli już liczyć panu kolejne minuty bez gola. Narzekać na skuteczność.

- Na razie trzeba mówić o dochodzeniu do sytuacji, a nie o skuteczności. Jak mam zdobywać gole, skoro w trzech meczach miałem tak naprawdę jedną dobrą sytuację? Z jednej strony szkoda, że nie ich nie mam, z drugiej cieszy jednak, że koledzy mają. Czasem trzeba się zastanowić, co jest ważniejsze. A zawsze najważniejsze będzie dobro drużyny.

Cieszy za to dobra gra w obronie. Nie straciliście w trzecim meczu gola.

- To jest pozytyw. Nie straciliśmy gola, zdobyliśmy siedem punktów, więcej niż na wszystkich poprzednich Euro razem wziętych. Te spotkanie nie należało może do najlepszych w naszym wykonaniu, ale teraz liczy się już tylko sobotni mecz ze Szwajcarią. Naszą konsekwencję i siły rzucimy na to spotkanie i będziemy chcieli zagrać najlepszy mecz.

Coś wiecie już o Szwajcarii? Sporo zawodników z Bundesligi.

- To zespół notowany wyżej od nas, na pewno to oni będą faworytem. Osobą, która kreuje ich grę jest Granit Xhaka, ale jest więcej dobrych zawodników. Na pewno mają też jednak słabe punkty i czuję, że będziemy w stanie to wykorzystać.

Szwajcarzy będą mieli dwa dni odpoczynku więcej od was.

- Ale cztery dni przerwy dla nas, to też nie jest źle. Gdybyśmy grali co trzy dni to mógłby być problem. Mam nadzieję, że to nie będzie wielki kłopot. Zresztą przeciwko Ukrainie nie pokonywaliśmy jakichś wielkich dystansów na dużej szybkości, więc nie będziemy bardzo zmęczeni. Oczywiście nie można mówić, że jesteśmy wypoczęci, ale powinno być w porządku.

Jak wyglądała pańska współpraca z Piotrem Zielińskim?

- W pierwszych minutach wyglądała dobrze, a później zbytnio oddaliśmy inicjatywę. Porobiły się dziury w środku pola. Trudno było o wykreowanie sytuacji.

W przerwie były nerwy?

- Nie. Wiedzieliśmy, że musimy być cierpliwi, że w końcu dobra okazja przyjdzie.

Od początku mówiliście, ze celem minimum jest dla was wyjście z grupy. Co teraz?

- Teraz mamy jeden mecz, przegrywający odpada. Tu nie ma miejsca na pomyłkę, nie ma miejsca na kalkulacje.

Rozmawiał Marek Wawrzynowski w Marsylii

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (93)
  • Krzysztof Ptak Zgłoś komentarz
    Robert rób swoje i nie przejmuj się co i kto mówi. Jeszcze będą odszczekiwać te swoje brednie o tobie. Pozdrawiam Krzysztof ze Szczecina
    • kaziorPL Zgłoś komentarz
      Lewy jeszcze odpali
      • papa smurf Zgłoś komentarz
        Wyłożenie piłki dla Kapustki to był majstersztyk jeśli chodzi o kapitanowanie w drużynie. Robert mógł pójść sam à la Ronaldo ale oddał piłkę młodemu Kapustce.
        • Osiedle Czaszki Zgłoś komentarz
          A mnie sie bardzo podobał ufarbowany na blond Walijczyk Aaron Ramsey
          • Łukasz Hinc Zgłoś komentarz
            Niech usiądzie na ławce rezerwowych, niech trochę się ze złości i wejdzie w drugiej połowie, to na pewno coś strzeli. Przynajmniej tak było w Bayernie też lewy się zaciął i
            Czytaj całość
            później było ok.
            • Ergo Zgłoś komentarz
              Dwa miesiące temu mówiliśmy w domu o tym czy Robert po takim wspaniałym sezonie utrzyma formę na Euro. Wątpiliśmy. Ludzie nie da się utrzymać formy przez cały rok !!!To fizycznie
              Czytaj całość
              niemożliwe!! Wypalony fizycznie i psychicznie, wyżęty na max. I tu wielki szacun dla chłopaka, który rzyga footballem, a robi to co robi. Swoja osobą absorbuje uwagę obrońców , ułatwiając działania kolegów. Lewy nie pękaj , jesteś King, wspieraj kolegów, markuj, pracuj i tak wszyscy wiemy , że jesteś GOŚĆ :) pozdrawiam- emerytowana trenerka / nie piłki nożnej/ P.s zdziwiona jestem , ze podczas ME trwają jakieś akcje transferowe, wyjazdy , podpisy- kicha, wg. mnie powinien być jakiś okres ochronny w tym temacie......
              • Adam Indrak Zgłoś komentarz
                Skoro jesteś taki mądry to idź to PZPN i obejmij kadrę. Nie będziesz grał na 1:0 tylko na 0:5 w plecy. Mądrzyć się potraficie ale docenić to już nie.
                • Maciej ZG Zgłoś komentarz
                  Bawarczyk ale tak ogólnie to cieszysz się z wyjścia z grupy i nie straconej żadnej bramki? Ja dopóki drużyna wygrywa to nie powiem złego słowa. Możemy wygrać w sobotę i jeżeli gola
                  Czytaj całość
                  strzeli Fabiański biodrem to też mi pasuje :). Jeżeli mamy tak jak Grecja zdobyć mistrzostwo Europy i grać "brzydko" też mi pasuje ;). Ja chcę fajnego wyniku drużynowego i wali mnie czy Lewandowski strzeli czy nie, ma wygrywać drużyna i na razie tak się dzieje. Myślę że Robert też bierze zwycięstwo zamiast bramki a znafcy będą mieli o czym pisać żeby ludzie klikali i nabijali właścicielowi portalu kasę z reklam przy artykule
                  • Liiii Zgłoś komentarz
                    Lewy !!!????!!! Takiej klasy zawodnik wykorzystać MUSI taka "setke" jak na poczatku !! Nie jestes kopaczem z 2 ligi.NA STOJACO TO TYLKO WE WODZIE MOZNA STAC !
                    • Waldemar Kubicki Zgłoś komentarz
                      nie ważne czy LEWY , CZY KTO INNY STRZELA , YTO JEST DRUŻYNA I LICZY SIĘ WYNIK KOŃCOWY , WYGRYWAMY , A KAŻDY MA PRAWO DO GOLI , ludki nauczyli się płakać jak lewy nie strzeli , ale mamy
                      Czytaj całość
                      jeszcze KUBE , MILIKA I KILKU INNYCH KTÓRZY TEŻ POTRAFIĄ BRAMI ZDOBYWAĆ . MECZE PRAWDY TERAZ DOPIERO SIĘ ZACZNĄ , BO JUŻ NIE BĘDZIE LICZENIA PUNKTÓW , PRZEGRANY WRACA DO DOMU
                      • Raczek Sylwester Zgłoś komentarz
                        Teraz czas myśleć o sobocie , a krytyka tylko pokazuje jakich mamy kibiców , przykro czytać ze dla niektórych słowo Polska to tylko Robert Lewandowski . Mimo jego wielkich
                        Czytaj całość
                        umiejętności pamiętajmy o reszcie naszych Chłopaków z kadry , którzy to "zdarli podeszwy " byśmy znaleźli się w tej sytuacji . Wygrywa zespół nie indywidualna jednostka , - to nasza drużyna pokazała. To pokazał Lewy , ze gra dla zespołu a nie na własną chwałę , i chwała mu za to ! A osobą uznających się za wielkich kibiców - niech będzie wstyd ! Bo mają za co się wstydzić , mając tak ograniczone spojrzenie na rzeczywistość z pewnością nie przyprawia to powodów do dumy . wstyd!
                        • kibic Polski Zgłoś komentarz
                          Jesteśmy z Wami bez względu na wyniki. Róbcie swoje, nie patrzcie na wpisy piknikowych kibiców, którzy zawsze wszystko wiedzą najlepiej. Dla mnie to może nawet Fabiański strzelić
                          Czytaj całość
                          zwycięską bramkę. Byle tylko Polska wygrywała.
                          • kibic Polski Zgłoś komentarz
                            Czy to ważne kto strzela? Dla mnie nie. Byle tylko zespół wygrywał, bo to ZESPÓŁ jest najważniejszy a nie dorobek bramkowy tego czy innego piłkarza. Takie jest moje zdanie.
                            Zobacz więcej komentarzy (35)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×