Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kolejne zespoły wycofają się z F1? "Musi nastąpić zmiana polityki"

Zastępca szefa Force India, Bob Fernley obawia się, że z Formuły 1 może zniknąć więcej ekip po tym jak coraz poważniejsze problemy mają Caterham i Marussia.
Rafał Lichowicz
Rafał Lichowicz

W najbliższym wyścigu o GP Stanów Zjednoczonych kibice nie zobaczą zespołów Caterham i Marussia. Obie ekipy przeżywają poważne problemy finansowe i mogą nie dokończyć sezonu.


Zespół Caterham trafił już w ręce firmy komorniczej, a kwestią czasu jest kiedy podobny los spotka Marussię, jeśli wierzyć coraz większej liczbie raportów na ten temat.

Jeśli żadna z ekip nie wróci już na padok, oznaczałoby to, że żaden z teamów, które dołączyły do F1 cztery lata temu nie przetrwał w mistrzostwach pięciu sezonów. - Mieliśmy trzy nowe ekipy od 2010 roku i wszystkie upadły - podkreślił zastępca szefa Force India, Bob Fernley.

- Ich los był znany od samego początku. Przy zarządzaniu Formułą 1 tylko pięć zespołów ma coś do powiedzenia - stracimy więcej zespołów, jeśli będziemy kontynuować taki stan rzecz.

- Gdyby funkcjonował program kontroli kosztów i sprawiedliwy system podziału puli nagród, Caterham i Marussia być może by nie upadły - dodał.

To już pewne, 18 bolidów w GP USA!

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
The Telegraph

Komentarze (1):

  • deliradilera Zgłoś komentarz
    Moim zdaniem największym nieszczęściem dla F1 jest Bernie Ecclestone. Ten dziadyga swoim postępowaniem zabija królową sportów motorowych. Dla tego ramola liczy się tylko kasa i dlatego
    Czytaj całość
    postawił wszystko na głowie. No ale co się dziwić, że tylko kasa mu w głowie. Przecież musi mieć jej sporo, na kolejne ewentualne kupowanie sobie wolności za " niedociągnięcia " finansowe. Tylko szkoda, że ten sklerotyk już dawno zapomniał o tym, że przede wszystkim liczy się sport. Kasa owszem jest w tym sporcie bardzo ważna bo bez niej ani rusz. Ale dla tego sk*****yna, to kasa stała się istotą sprawy. A sport jest gdzieś daleko, daleko w tyle. Tymczasem powinno być wręcz na odwrót. To sport powinien być na pierwszym miejscu a kasa o wiele dalej. Dziwi mnie jeszcze to, że ten morderca F1 ma takie grono wielbicieli. Gdyby mogli, to pewnie wleźliby mu w d**ę po palcu. To straszne i przerażające jak forsa odbiera ludziom zdolność samodzielnego, logicznego i krytycznego myślenia. A co do Ecclestona, jego przydupasów i klakierów to mam nadzieję, że dożyję jeszcze takich sprawiedliwych czasów, kiedy te gnojki będą oglądać świat zza krat. I to bez możliwości warunkowego zwolnienia, i z przepadkiem całego ich majątku.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×