Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Robert Kubica szybszy od Nico Hulkenberga

Dziennikarze brytyjskiego "Autosportu" zorganizowali podcast, w którym sporo uwagi poświęcili Robertowi Kubicy. W trakcie rozmowy zdradzili, że czasy osiągane przez Polaka w symulatorze były lepsze od tych Nico Hulkenberga.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica Materiały prasowe / Renault Sport / Na zdjęciu: Robert Kubica

Temat powrotu Roberta Kubicy do Formuły 1 rozgrzewa środowisko. Anthony Rowlinson, Edd Straw oraz Stuart Codling w cotygodniowym podcaście "Autosportu" postanowili omówić dotychczasowe testy Polaka oraz pospekulować na temat jego przyszłości. - Mamy teraz wiele plotek o występie Roberta na którymś z treningów przed wyścigiem F1 w tym roku. To jest cel jego podróży - powiedział Rowlinson.

Udane testy Kubicy w symulatorze

Brytyjczyk zdradził słuchaczom szczegóły testów Polaka w symulatorze Renault. Kubica był w stanie pokonać spory dystans toru w Barcelonie. Czasy osiągane przez niego były lepsze od Nico Hulkenberga, który w tym roku jest liderem teamu z Enstone. - On pokonał na symulatorze samochodem z 2017 roku ponad 200 okrążeń toru Catalunya w Barcelonie i był bardzo konkurencyjny. Był szybszy od Nico Hulkenberga. Dodajmy do tego, że podczas testów w Walencji był szybszy od Siergieja Sirotkina, choć przez sześć lat nie jeździł pojazdem z F1. Jest tak szybki, jak był przed laty - dodał Rowlinson.

Niewiadomą jest jednak kondycja fizyczna 32-latka. Po wypadku na trasie rajdu samochodowego, Kubica ma ograniczoną ruchomość w prawej ręce. Brytyjczycy zgodzili się, co do tego, że Polak mógłby mieć problem w ciasnych zakrętach torów w Monako czy Singapurze. - To są tylko spekulacje, a nie fakty. Nie mamy potwierdzenia tego. Co więcej, na większości torów on na pewno będzie konkurencyjny - przekonywał Rowlinson.

ZOBACZ WIDEO Wojciech Chuchała: Tempo godne mistrzostw świata (WIDEO)

Występ Kubicy w wyścigu jeszcze w tym roku?

Dziennikarze z Wielkiej Brytanii podkreślili, że niewielu sportowców byłoby w stanie powrócić do rywalizacji po tak fatalnej kontuzji. - Kluczowy był jego charakter. On jest niezwykle skupiony na celu, to inteligentny facet. Nawet jeśli ma pewne ograniczenia z powodu kontuzjowanej ręki, to od początku chciał wrócić do F1. Teraz jest blisko - stwierdził Edd Straw. - Kubica nigdy nie chciał się ścigać w innej serii wyścigowej samochodem jednoosobowym, bo przypominałoby mu to, co stracił w F1. Dlatego na pewien czas wybrał rajdy - dodał Rowlinson.

Przed paroma dniami pojawiła się informacja, że Kubica weźmie udział w testach F1 na węgierskim Hungaroringu, gdzie otrzyma do dyspozycji model RS17 z tego roku. To pomogłoby Polakowi w uzyskaniu superlicencji potrzebnej do startów w F1. Wtedy furtka do powrotu regularnego ścigania otworzy się na dobre.

- Zegar tyka Jolyonowi Palmerowi. Jest sporo plotek, że straci miejsce w Renault już po przerwie wakacyjnej. Pierre Gasly ma kontrakt z Red Bullem, a Robert jest w stanie szybko się ścigać. Warto dać mu szansę nawet w tym roku, w pięciu-sześciu wyścigach, by zobaczyć jak mu idzie. To jest naprawdę dobry kierowca. Mając do dyspozycji pojazd BMW był nawet w stanie walczyć o tytuł mistrzowski. Pokazał wtedy niezwykłą determinację - ocenił Stuart Codling.

Kubica idealnym kierowcą dla Renault

Obecnie Kubica jest wymieniany w gronie kandydatów do jazdy w Renault w sezonie 2018. O posadę we francuskiej ekipie walczy też Fernando Alonso, który może nie znaleźć zatrudnienia w czołowych ekipach. Brytyjczycy są przekonani, że jeśli Kubica wróci do F1, to w barwach ekipy z Enstone.

- Przecież oni zainwestowali w niego pewne środki. Zorganizowali mu testy, by pokazał co potrafi. A przecież przychodził do Renault, by zastąpić Alonso, gdy ten odchodził do Ferrari... - stwierdził Codling. - Nawet jeśli będzie słabszy o kilka procent niż przed wypadkiem, to i tak będzie lepszy niż jakiś przeciętny kierowca z obecnej stawki F1 - dodał Straw.

Brytyjscy dziennikarze zwrócili też uwagę na fakt, że zakontraktowanie Alonso przez Renault będzie wiązać się z dużo większymi kosztami. - Bo można mieć kierowcę, który jeździ niczym Alonso praktycznie za darmo. Nawet nie do końca, bo Kubica ma wsparcie polskiego sponsora, producenta odżywek. W ten sposób oni zaoszczędzą 40 mln euro na sezon - stwierdził Rowlinson.

- Powrót Kubicy to już jest wspaniała historia. Jeśli wróci do regularnych startów, to będzie ona jeszcze piękniejsza - podsumowano w podcaście "Autosportu".



Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy Robert Kubica powróci do regularnych startów w F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna, Autosport.com

Komentarze (5):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×