WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rola testera to za mało dla Roberta Kubicy. "Wróci tylnymi drzwiami"

- Czy Robert Kubica powinien przyjąć ofertę testera od zespołu, który zdradził go niczym Judasz za garść srebrników? - zastanawia się włoska dziennikarka Veronica Vesco.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Pirelli Media / Na zdjęciu: Robert Kubica podczas testów w Abu Zabi

Zgodnie z ostatnimi doniesieniami mediów, Williams złożył Robertowi Kubicy nową ofertę. Brytyjczycy w roli etatowego kierowcy mają zatrudnić Siergieja Sirotkina, ale cenią sobie doświadczenie i wiedzę Polaka. Dlatego chcą go u siebie w roli testera. - Czy Robert Kubica powinien przyjąć ofertę testera od zespołu, który zdradził go niczym Judasz za garść srebrników? - zastanawia się włoska dziennikarka Veronica Vesco z "f1sport.it".

Vesco odnosi się do decyzji Brytyjczyków, którzy przy wyborze drugiego kierowcy na sezon 2018 kierowali się finansami. Sirotkin i wspierający go sponsorzy zapewnili Williamsowi ponad 15 mln euro za rok startów. Kubica miał oferować jedynie połowę tej kwoty.

Włoska dziennikarka przypomina też słowa Mario Isoli. Dyrektor działu wyścigowego Pirelli w ostatnich dniach udzielił kilku wywiadów podczas "Autosport Show", w trakcie których podkreślał, że Kubica potrzebuje czasu na dopasowanie się do nowych opon Pirelli. W końcu Polak miał z nimi styczność jedynie podczas przedsezonowych testów w 2011 roku. Później doszło do fatalnego wypadku w rajdzie samochodowym, który przerwał karierę Kubicy w F1.

- Czas. Tak jakby Kubica nie czekał wystarczająco długo. Jakby te siedem lat czekania to było mało. Rola testera w Williamsie i występy w piątkowych treningach w zamian za doświadczenie i umiejętność rozwijania samochodu. Zdolności Kubicy sprawiają, że byłby idealnym wsparciem dla młodych Strolla i Sirotkina. Mógłby ich też motywować w przypadku słabych występów. Byłaby to rola mentora. Czy to za mało dla kogoś takiego jak Robert? Szczerze, tak - dodaje Vesco.

Dziennikarka z Włoch jest zdania, że ostatecznie Kubica przyjmie ofertę Williamsa. - Wróci tylnymi drzwiami. Jednak prawdopodobnie to będzie dla niego wystarczające. Jako motywacja i nagroda. Jako forma odrodzenia, a wtedy być może wkrótce będziemy mieć kolejną historię do opowiedzenia - kończy.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Thiago Cionek przeszedł chrzest w nowej drużynie



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl



Czy Robert Kubica powinien przyjąć rolę testera w Williamsie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
F1sport.it

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Dawid Urbaniak 0
    Szczerze, to... lepiej tego Williams nie mogl sobie ulozyc. Ma dwoch młodych, rozwojowych kierowców z wielką kasą od Rosjanina, dodatkowo doswiadczonego kierowce, ktory jest kapitalny przy rozwoju auta i współpracy z inzynierami. Zawsze mozna go bedzie sprawdzic w wyscigu, wrowadzając za któregoś z dwójki wyscigowej, w przypadku ich słabszych wyników. Czyli upielki 4 pieczenie na jednym ogniu! Nie dosc ze od pol roku ciagle sie o nich mowilo, czyli rozglos, mlodego kierowce, jego kase i doswiadczonego testowego kierowce.
    Ale sam jestem wkurzony na taki bieg wydarzen i potraktowanie Polaka w ten sposób, gdzie praktycznie mieli juz podpisaną umowę.
    I wyjdzie na to, że Kubica będzie im rozwijał bolidy, a smietanke będą spijać młodzi, g... wiedzący kierowcy, bo żadnego szału dotychczas ten zespół nie zrobił...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Drac 0
    Tak, tak...a później się obudzisz z ręką w nocniku. Naprawde tak to sobie poukładałeś ??? Co daje SROTKIN ? Kase 15 mln i "dziewictwo" w F1, co oferuje R.K. ?...8mln i ogromne doświadczenie oraz umiejętność rowijania auta w trakcie sezonu.. które warte są o wiele więcej niż brakujące 7 mln. To co robią angole to perfidia i chamstwo do potęgi. Myślą że są świętymi krowami i mogą robić z człowiekiem co im się podoba. Chcą wykorzystać Roberta do rozwoju i puscic go w trąbe. Przecież to takie transparentne. Robert nie daj sie.
    romess Pokerowe zagranie Williamsa? Pieniadze Strolla i Sirotkina pozwola na zbudowanie konkurencyjnego bolidu a Robert bedzie mial realny wplyw na jego rozwoj i wiele okazji, by nim jezdzic na roznych torach i to bez presji wyniku. Sam mowil, ze niemal wszystko jest w F1 dla niego nowe. A jak szybko potrafi sie uczyc, to chyba wszyscy wiemy. Sirotkin pojezdzi do Soczi, ale pozniej ktorys ze sponsorow, a moze i sam Williams, moze powiedziec "sprawdzam" i Robert dostanie swoja szanse. A ze caly swiat F1 bedzie chcial go zobaczyc w ktoryms z wyscigow, to jasne!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sebastian1980 0
    Jestem dokładnie twojego zdania to będzie najlepsze rozwiązanie dla Roberta
    romess Pokerowe zagranie Williamsa? Pieniadze Strolla i Sirotkina pozwola na zbudowanie konkurencyjnego bolidu a Robert bedzie mial realny wplyw na jego rozwoj i wiele okazji, by nim jezdzic na roznych torach i to bez presji wyniku. Sam mowil, ze niemal wszystko jest w F1 dla niego nowe. A jak szybko potrafi sie uczyc, to chyba wszyscy wiemy. Sirotkin pojezdzi do Soczi, ale pozniej ktorys ze sponsorow, a moze i sam Williams, moze powiedziec "sprawdzam" i Robert dostanie swoja szanse. A ze caly swiat F1 bedzie chcial go zobaczyc w ktoryms z wyscigow, to jasne!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)