WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kryzys Lewisa Hamiltona. Ogromna szansa przed Valtterim Bottasem

Lewis Hamilton nie wygrał w tym roku ani jednego wyścigu Formuły 1. - Nie tylko Brytyjczyk ma kryzys formy. Mercedes również - zauważa Jacques Villeneuve, były mistrz świata.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Mercedes / Lewis Hamilton za kierownicą Mercedesa

Po przedsezonowych testach Formuły 1 sporo mówiło się o tym, że Mercedes ma sporą przewagę nad rywalami w kwestii tempa wyścigowego. Tymczasem za nami trzy Grand Prix, a Lewis Hamilton ani razu nie stał na najwyższym stopniu podium.

- Hamilton jest w kryzysie i traci cenne punkty w walce o mistrzostwo. To jednak nie jest tak, że tylko Brytyjczyk ma problemy. Mercedes również ma kryzys. Teraz muszą postawić na Bottasa, a przecież to nie jest kierowca na miano walki o tytuł - powiedział Jacques Villeneuve, były mistrz świata.

Valtteri Bottas był lepszy od swojego kolegi z Mercedesa w dwóch ostatnich wyścigach. W Bahrajnie dojechał do mety na drugiej pozycji, ten wyczyn powtórzył też w Chinach. Gdyby nie neutralizacja, do której doszło w Szanghaju, najpewniej zobaczylibyśmy go na najwyższym stopniu podium. Obecnie obu kierowców Mercedesa w klasyfikacji generalnej dzieli tylko pięć punktów.

- Po imponujących kwalifikacjach w Australii, Lewis nie jest w stanie prowadzić samochodu tak jakby tego chciał. To niepokojące. Już w zeszłym roku widzieliśmy, że gdy tylko dopada go kryzys formy, to traci bardzo wiele. Zostaje wtedy z tyłu, nie jest tak agresywny. Trzeba nieco poczekać i zobaczymy, czy i kiedy Hamilton się obudzi - dodał Villeneuve.

Kanadyjczyk jest też zdania, że większą uwagę w dalszej fazie sezonu powinniśmy zwrócić na Daniela Ricciardo, który w Chinach odniósł sensacyjne zwycięstwo. Villeneuve zaapelował do Red Bull Racing, by jak najszybciej podpisał nowy kontrakt z Australijczykiem.

- Red Bull bez Ricciardo traci na sile. Z Australijczykiem na pokładzie jest niebezpieczny. Może walczyć o mistrzostwo świata. Musi jednak mieć przy tym sporo szczęścia. Wszystko musi się toczyć po jego myśli, a jego rywale muszą mieć jak najwięcej problemów - zakończył były mistrz świata.

ZOBACZ WIDEO "Kubica show" podczas konferencji prasowej

Czy Lewis Hamilton zostanie w tym roku mistrzem świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna, Sky Italia

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • julsonka 0
    bottas jest za słaby by pokonać Hamiltona
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hulgarny wuj 2
    Najczęsciej facet plecie bzdury. Ale w tym przypaqdku akurat, ma całkowita rację. W sumie stwierdził fakty wszystkim znane.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kri100 0
    Powiedział co wiedział. Nie wiem jak innych, mnie ten Villenevue zupełnie nie przekonuje. Na ogół ślizga się pobieżnie po różnych zagadnieniach F1, byle błysnąć w mediach.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)