WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Red Bull mógłby więcej zyskać na innym paliwie. "Czegoś im zabrakło"

Renault na Grand Prix Kanady przygotowało zmodernizowaną wersję swojego silnika. Francuzi uważają, że jego potencjału w pełni nie jest w stanie wykorzystać Red Bull Racing.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Red Bull / Na zdjęciu: Max Verstappen podczas pit-stopu w Kanadzie

Renault w swoich silnikach korzysta z paliwa produkowanego przez BP oraz smarów Castrola. Francuzi zalecają, by ekipy korzystające z ich jednostek napędowych wybierały tego samego dostawcę. Do ich wytycznych zastosował się McLaren. Inne podejście ma Red Bull Racing, gdyż ekipa z Milton Keynes ma podpisaną umowę z amerykańskim Exxonem i Mobil 1.

Tymczasem Renault swoje ostatnie poprawki do silnika przygotowywało przy wsparciu inżynierów z BP. Francuzi są zdania, że dzięki temu ich fabryczny zespół oraz McLaren zyskali większą moc podczas wyścigu w Kanadzie niż Red Bull.

- W głębi duszy miałem nadzieję, że Red Bull będzie mieć szansę na wygraną w Kanadzie. Byli bardzo blisko, ale czegoś im zabrakło. Mają więcej pracy do wykonania w zakresie paliwa. To jest coś jasnego dla nas. My możemy zapewnić im nowe części, oprogramowanie. Coś za co sami odpowiadamy - powiedział Cyril Abiteboul, dyrektor zarządzający Renault.

Francuz jest przekonany, że również Exxon może dopracować swoje paliwo na tyle, by silniki Renault zamontowane w samochodach Red Bull Racing znacząco podkręciły tempo. - Ze względów strategicznych i handlowych wybrali innego partnera, którego doceniamy. Jestem pewien, że Exxon ma możliwość, by nadrobić stratę pod względem jakości paliwa. Są jednak nieco w tyle w porównaniu do BP. Dlatego pojawiły się pewne rozbieżności w mocy silników w Kanadzie - dodał.

Niewykluczone, że w sezonie 2019 "czerwone byki" nie będą miały tego typu problemów. Red Bull prowadzi bowiem zaawansowane rozmowy z Hondą i Japończycy mogą zostać nowym dostawcą silników dla zespołu z Milton Keynes.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 83. Wojciech Szaniawski: Lewandowski zaryzykował i postawił na szali swój wizerunek w Niemczech

Czy Red Bull Racing zakończy współpracę z Renault?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Ricciardo 0
    Zrobiło mi się trochę żal tego Renault, przez to, że wygląda, jakby jeszcze nie stracili nadziei. Bo taka smutna historia się z tego robi, to podejmowanie ostatnich prób, żeby jeszcze może przekonać czerwone byki... jak ukochaną osobę, żeby jeszcze się namyśliła zanim odejdzie do innej.
    Ciekawe to co mówią na temat paliwa.
    Ale też odebrać to można jako obronę siebie i przekonanie RBR, że nie po stronie ich silnika można znaleźć rezerwy do uzyskiwania lepszych czasów i że za sprawą własnych wyborów co do paliwa nie wykorzystują jego pełnej mocy.
    Wątpię, żeby w RedBullu bardziej się w to wsłuchali, a jeśli, to tylko całkiem popchnie ich to ku Hondzie. Bo umów nie zerwą z Exxonem i Mobil 1 tylko po to, by się przekonać, ile prawdy w tym co twierdzi Renault.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)