Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

F1: Robert Kubica gotowy na Grand Prix Bahrajnu. "Czekają nas nowe wyzwania"

- Czekają nas nowe wyzwania - mówi Robert Kubica przed Grand Prix Bahrajnu. Polak nie ukrywa, ze ma dobre wspomnienia z toru Sakhir i ma nadzieję, że w nadchodzący weekend zyska nowe informacje o samochodzie Williamsa.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica

Dla Williamsa najbliższy wyścig w Bahrajnie będzie kolejną okazję do testów. Odbędą się one w znacznie innych warunkach, niż przed tygodniem w Australii. Tor Sakhir mocno się bowiem różni od tego w Melbourne.

- Bahrajn to zupełnie inny obiekt niż Australia, więc czekają nas nowe wyzwania. Mam na myśli wyższą temperaturę oraz kompletnie inny układ toru. Mamy kilka rzeczy do odkrycia, ale myślę, że dość dobrze znam to miejsce - powiedział Robert Kubica.

Czytaj także: Hiszpania opłakuje śmierć 14-latka

Kierowca z Polski nie ukrywa, że rywalizacja w Bahrajnie pozwoli mu zyskać nowe informacje na temat samochodu brytyjskiej ekipy. - Na tym torze mamy sporo stref hamowania, więc pojazd musi mieć dobrą trakcję. Mam dobre wspomnienia z Sakhir, bo tam zdobyłem pierwsze i jedyne pole position w 2008 roku. Dlatego nie mogę się doczekać tego wyścigu - dodał 34-latek.

ZOBACZ WIDEO Reca z asystą przy golu Lewandowskiego. "Cieszę się, że pomogłem w zwycięstwie"

Dla Kubicy, który ostatni raz ścigał się w Bahrajnie w roku 2010, najbliższe Grand Prix to szereg wyzwań. - Może być gorąco, więc bardzo ważnym czynnikiem będą opony i ich właściwe zrozumienie. Będziemy musieli sobie z nimi poradzić. Zobaczymy jak nam pójdzie - stwierdził.

Mimo faktu, że Grand Prix Bahrajnu rozgrywane jest po zmroku, kierowcy są narażeni na ciągłe problemy z oponami. - Kwalifikacje i wyścig zaczynają się w chłodniejszych warunkach, ale i tak ten tor jest bardzo wymagający dla ogumienia. Zwłaszcza tylnego. Tak naprawdę kierowcy muszą ciągle uważać, by ich nie przegrzać - ocenił Dave Robson, starszy inżynier wyścigowy w Williamsie.

- Pirelli postanowiło przywieźć do Bahrajnu najtwardsze możliwe mieszanki. To dla nas i kierowców dodatkowe wyzwanie. Postaramy się wykorzystać nasze doświadczenia z Australii, bo dążymy do maksymalizacji osiągów naszego samochodu. Równocześnie chcemy sprawdzać pewne obszary z myślą o dalszym rozwoju - dodał Robson.

Czytaj także: Honda myśli o zwycięstwie w F1

Emocji związanych z Grand Prix Bahrajnu nie może się już doczekać George Russell. - To tor, który naprawdę lubię. Dlatego nie ukrywam mojej ekscytacji. Wyścig w Bahrajnie jest wyzwaniem, bo to bardzo agresywny obiekt. Mamy na nim spore zużycie opon, wysokie temperatury. To wszystko powoduje spore obciążenie dla maszyn. Jestem jednak gotów na to wyzwanie - podsumował 21-latek z King's Lynn.



Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy Williams zbliży się do rywali w Grand Prix Bahrajnu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. prasowa Williams
Komentarze (32)
  • Mateusz Nowak Zgłoś komentarz
    Zdublowany po 20 okrążeniach na mecie 3 do tyłu
    • jony76 Zgłoś komentarz
      Dragon pagon
      • jony76 Zgłoś komentarz
        • Omen Nomen Zgłoś komentarz
          Może będzie teraz drugi a może i nawet trzeci od końca ?
          • DragonEnterQt Zgłoś komentarz
            Dziękuję za ilość wyświetleń na tej stronie. Toż to za niedługo żyła złota będzie :) :) :)
            • A my swoje Zgłoś komentarz
              Ej! A ten cały dragon, co to za dzban? Odnośnie GP Bahrajnu, co teraz będzie testował Williams? Jakie części bolidu zostaną uszkodzone? Oto są pytania realne i na miarę teamu z UK.
              • Pat Kam Zgłoś komentarz
                ro KIT obstawiam 3.6 - 4.2 sekundy wolniej od najlepszych. A Pan KurczeEra nie strzelił błędów w trakcie przepisywanie brafo wafszafka rules.
                • Tomasz22 Zgłoś komentarz
                  Fakt że zespół na dobre wyniki dał długi czas więc musimy sporo poczekać aż się doczekamy ale co mnie zastanawia na onecie i na dziel pasję pisali że w Bahrajnie Robert Kubica będzie
                  Czytaj całość
                  zmuszony poprawić czas kwalifikacyjny Williamsa to raczej pozytywna wiadomość tym czasem czytamy że Bahrajn będzie podobnie jak w Australii kolejnym weekendem testowym więc te wiadomości są dość mocno rozbieżne i komu tu wierzyć :) .
                  • Reixen ZG Zgłoś komentarz
                    wszystko jest możliwe. nawet to ze Russell rozpędza bolid na starcie z przedostatniej pozycji i z pełnym impetem wjeżdża w rywali na pierwszym zakręcie. siebie eliminuje ale jak zerznie
                    Czytaj całość
                    kilka bolidów to Kubica z ostatniej pozycji może dochodzić się do miejsca punktowane. Hej można obstawiać.
                    • piotr_sl Zgłoś komentarz
                      Co musiałoby się stać,żeby Williams ukończył wyścig w punktach? Pomyślmy ... a no musiałoby się rozbić (albo nie dojechać z powodu awarii) aż 9 bolidów. Wtedy ten jeden punkcik
                      Czytaj całość
                      byłby na koncie teamu i zapewne zdobyłby go Russell,bo mało prawdopodobne jest aby Kubica już w drugim wyścigu pokonał zespołowego kolegę. Jak również mało prawdopodobne jest to,żeby wyścig nie ukończyło 9 aut.
                      • Arkadio33 Zgłoś komentarz
                        Nowe wyzwanie: nie dać się zdublować Russellowi.
                        • Mossad Zgłoś komentarz
                          Po co to pieprzenie. Kubica to moze sie poscigac z Russellem w kwalach. Narazie jest 0-1.
                          • GP. Zgłoś komentarz
                            Robert trzymam kciuki .
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×