WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1. Krzysztof Hołowczyc ocenia starty Williamsa. Z rozbrajającą szczerością

- Wierzę, że sytuacja się poprawi. Zresztą, gorzej być nie może - komentuje sytuację Roberta Kubicy Krzysztof Hołowczyc. Jedyny Polak w Formule 1 znowu zaliczył fatalny start w wyścigu.
Dawid Góra
Dawid Góra
WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Robert Kubica

Kubica zajął 17. miejsce w Grand Prix Chin. George Russell, jego kolega z zespołu, był jedną lokatę przed Polakiem. Przez szybkie ochłodzenie w Szanghaju i słabo rozgrzane opony, bączka na torze wykręcił m.in. Kubica. To tylko symbol słabego wyniku. W Williamsie nie widać wyraźnego progresu.

- Na poziomie rywalizacji w Formule 1 nie możemy zakładać, że dziś coś poprawimy, a jutro będą efekty. Tam nic nie dzieje się od razu. Wejście na poziom prezentowany przez resztę potrwa. A mam na myśli tylko choćby połowę stawki. Na szczęście Williams to nie jest zespół, który pojawił się znikąd. Mają ogromne doświadczenie. Williams ma też dobre wyniki finansowe. Mam więc nadzieję, że córka Franka Williamsa zrozumie, że Formuła 1 to inwestowanie. Bez tego elementu nie ma funkcjonowania na najwyższym poziomie - tłumaczy Krzysztof Hołowczyc.

Utytułowany były kierowca rajdowy odczuwa zgrzyt, że Kubica przyszedł do Williamsa w tak kiepskim momencie. Z drugiej strony po raz kolejny podkreśla, że cieszy się z samego faktu, że Polak jest w grze i znowu może się ścigać. - Zespół na pewno wykonuje swój plan i ma ambicje. Nie mówiąc już o samych kierowcach.

Gosia Rdest: Kubica w spódnicy? Nie przeszkadza mi to! >>

Na pytanie, czy słabe wyniki są również powodem błędów Kubicy, Hołowczyc odpowiada, że pomyłek nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi. Od stawki odstaje nie tylko Polak, ale też jego zespołowy kolega.

ZOBACZ WIDEO: Andrzej Borowczyk: Orlen już wiele lat temu chciał kupić miejsce dla Kubicy w F1

- Między ich wynikami jest analogia. Nie doszukiwałbym się więc jakiś szczególnych błędów u Roberta, choć każdy, on też, popełnia błędy. Myślę jednak, że nie decydują one o poziomie zespołu. Wszystkich nas bolą rezultaty, ale wierzę, że sytuacja się poprawi. Zresztą, gorzej być nie może - zaznacza Hołowczyc.

Kubicy w osiągnięciu lepszego wyniku w Chinach nie pomógł też fatalny pit-stop. Nie dość, że Williams nie dysponuje konkurencyjnym samochodem, to jeszcze ma problemy z płynną obsługą kierowców. Bolid Polaka spadł z podnośnika.

- Nawet najlepsze zespoły miały takie przygody. Nie doszukiwałbym się w tym niczego szczególnego. Choć oczywiście przy takich wynikach motywacja całego zespołu może być słabsza - przyznaje Hołowczyc.

Czy do końca sezonu Robert Kubica zacznie plasować się w środku stawki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (18):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Ian Brzozowski 0
    Istnieje na naszej planecie bardzo zadki gatunek (hommogady ) ktory znany jest z tego ze sra we wlasne gniazdo a potem to spozywa. Gatunek ten jest na razie pod ochrona.
    A my swoje [Komentarz usunięty]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Przemysław Kosyk 0
    Orlen jest w pl, poza pl Orlen jest pod innymi markami. Tu nie chodzi o reklamę orlenu ale o zatarcie "złego wrażenia" jak zrobił nasz aktualny premier ciesząc się z nieszczęścia Kubicy
    yhym1920 Czemu nie trafiony? Mają swoje logo na samochodzie, który jest ciągle pokazywany w studiach po GP w różnych krajach. Gadają o zwycięzcach i tych ostatnich (czyt. Williams) jakie to kolejne rekordy strat zanotowali kierowcy do następnego w stawce Nie koniecznie muszą o nich gadać w samych superlatywach, tutaj akurat sprzedała się dobrze historia powrotu Roberta do F1. A logo orlenu dalej idzie w świat i jakoś sprzedaje się na giełdzie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • yhym1920 2
    Czemu nie trafiony? Mają swoje logo na samochodzie, który jest ciągle pokazywany w studiach po GP w różnych krajach. Gadają o zwycięzcach i tych ostatnich (czyt. Williams) jakie to kolejne rekordy strat zanotowali kierowcy do następnego w stawce Nie koniecznie muszą o nich gadać w samych superlatywach, tutaj akurat sprzedała się dobrze historia powrotu Roberta do F1. A logo orlenu dalej idzie w świat i jakoś sprzedaje się na giełdzie.
    Andrzej Fafek A ORLEN topi nasze pieniądze w nie trafiony sponsoring.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×