WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Lawrence Stroll zrobi wszystko dla syna. "Chce, aby Lance odniósł sukces"

- Stroll chce, aby jego syn odniósł sukces - tak o miliarderze z Kanady mówi Sergio Perez. Kierowca Racing Point jest pod wrażeniem osobowości 59-latka i nie ukrywa, że popycha on ekipę we właściwym kierunku.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Getty Images / Charles Coates / Na zdjęciu: Lawrence Stroll (z prawej) w rozmowie z Paddym Lowem

Najpierw Lawrence Stroll wydał na Williamsa kilkadziesiąt milionów euro, aby pomóc mu w rozwoju i zapewnić w ten sposób miejsce w zespole synowi Lance'owi. Gdy to nie przyniosło rezultatu, kanadyjski miliarder postanowił nabyć upadające Force India i przenieść się tam wspólnie z 20-latkiem.

- Najwyraźniej chce, aby jego syn odniósł sukces w F1. Sam mam z tego korzyści, bo Lawrence wykorzystuje wszystkie swoje źródła, aby wspierać ekipę - powiedział w podcaście "Beyond The Grid" Sergio Perez, drugi z kierowców ekipy funkcjonującej obecnie pod nazwą Racing Point.

Czytaj także: George Russell wzywa Williamsa do pracy

Meksykanin dopiero rozpoczął współpracę z synem miliardera z Kanady, ale bardzo szybko zyskał pochlebną opinię na temat Lance'a. - To zwykły facet, a przy tym utalentowany kierowca. Pracuje bardzo ciężko. Mamy dobre relacje. Wspólnie pracujemy na rzecz Racing Point. Znajdujemy się na tej samej łodzi i każdy z nas chce odnieść sukces - dodał 29-latek.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 106. Andrzej Borowczyk o dramatycznym wypadku Kubicy: W głowie kołatały się najgorsze myśli

Na wyścigach w garażu zespołu nie brakuje Lawrence'a Strolla, co nie przeszkadza Perezowi. - Jest bardzo entuzjastycznie nastawiony do tego projektu. To chyba najbardziej zmotywowana osoba w garażu - wyjaśnił Meksykanin.

Gdy zespół z Silverstone funkcjonował jeszcze pod nazwą Force India, dwukrotnie osiągał czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Dysponował wtedy niewielkim budżetem. Dlatego przybycie Strolla na pokład firmy sprawia, że apetyty są znacznie większe.

Czytaj także: Kibice oczekują prawdy o kulisach F1

- Stroll mówi, że to projekt, który stanowi największą motywację w jego dotychczasowym życiu, Sprawia, że budzi się o godz. 6 rano i rozmyśla, co by tu zrobić. Na pewno mocno popycha zespół do pracy. Pozwala przy tym chłopakom z fabryki robić swoje. Zdajemy sobie sprawę z tego, że wcześniej czy później będziemy musieli mu zaprezentować określone wyniki - ocenił Perez.

Kierowca z Meksyku podkreślił przy tym, że nie czuje, aby Lance był faworyzowany przez team, choć mowa o synie właściciela Racing Point. - Jestem częścią tej rodziny. Wszyscy znajdujemy się w tej samej pozycji, chcemy rozwijać ekipę. W tej chwili nie jesteśmy jeszcze w miejscu, w którym chcemy być. Dlatego nie widzę, aby ktokolwiek był faworyzowany. Do tej pory wszystko było przejrzyste, tak jak u poprzedniego właściciela - podsumował Perez.



Oglądaj Grand Prix Monako F1 na żywo w WP Pilot!

Czy Lawrence Stroll pozostanie w F1 na dłużej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RobertW18 0
    "Kierowca Racing Point jest pod wrażeniem osobowości 59-latka i nie ukrywa, że popycha on ekipę we właściwym kierunku."
    Gadka tego rodzaju to jak: "Dziennikarz Kuczera jest pod wrażeniem osobowości zwierzchnika Kołodziejczyka i nie ukrywa, że wycinanie wypowiedzi czytelnikom, którego Kołodziejczyk często dokonuje, są znakomitym dziennikarstwem."
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×