WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: kolejne standardowe części w roku 2021. Pomocna dłoń w kierunku Williamsa

FIA jest gotowa wprowadzić w F1 standardowe układy hamulcowe oraz felgi od roku 2021. Ma to pomóc mniejszym ekipom, takim jak Williams, by nie wydawały pieniędzy na projektowanie i produkcję części, które nie mają dużego wpływu na poziom rywalizacji.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica na torze w Baku

Formuła 1 mocno zmieni się w roku 2021, bo Liberty Media chce obniżyć koszty funkcjonowania zespołów. W ten sposób właściciel F1 wyciąga rękę w kierunku takich ekip jak Williams, które ledwo wiążą koniec z końcem.

Według informacji "Motorsportu", w ramach rewolucji w F1 wydłuży się lista standardowych części, które nie mają większego wpływu na rywalizację, a ich projektowanie i produkcja kosztuje krocie. FIA do tej listy zalicza m. in. hamulce oraz felgi.

Czytaj także: Ferrari zainteresowane Verstappenem 

Światowa federacja rozpisała już dwa przetargi, które mają wyłonić niezależnego dostawcę, który będzie zaopatrywać zespoły F1 we wspomniane części. Umowa miałaby zostać podpisana na lata 2021-2024 z opcją przedłużenia o kolejny rok.

FIA wymaga od firm zainteresowanych zgłoszeniem się do przetargów, by gwarantowały najwyższą jakość części, a każda z nich miała identyczną specyfikację. Termin składania ofert mija 22 maja, a decyzja o wyborze dostawcy podjęta zostanie 14 czerwca.

Już wcześniej FIA ogłosiła przetarg na standardowe skrzynie biegów w F1.

Czytaj także: Russell powoli traci entuzjazm 

- Chcemy, aby każdy zespół miał ten sam sprzęt do obsługi pit-stopów. Jest to temat do dyskusji, bo w tej chwili każda ekipa F1 produkuje własne gaśnice. To fajne wyzwanie, ale nie wpływa na rywalizację w F!. Możemy zamiast tego wprowadzić standardowe gaśnice i obniżyć koszty - mówił na początku roku Ross Brawn, dyrektor sportowy F1.

ZOBACZ WIDEO: Spróbowaliśmy sił w symulatorze Formuły 1. Teraz każdy może poczuć się jak Robert Kubica!

Czy F1 stanie się ciekawsza po zmianach w roku 2021?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • waldzior 1
    Pomocna dłoń za dwa lata hahahahahaha :) Wtedy to Williamsa juz nie będzie w F1 bo nie potrzebują ruchomych szykan :P
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Magda Grudzien 1
    jak by cos mam skrzynie biegow do Watrburga (wersja kurolapka) i chetnie pomoge
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • qaq 0
    dopóki jeden ma 500 mln euro a drugi 50 mln euro to F1 nie ma sensu , powinny być takie same auta dla wszystkich jak są takie same opony , wtedy może być rywalizacja kierowców i obsługi i ustawień i strategii inaczej to tak jakby syrenka jechała z mercedesem , widać to dobitnie co się dzieje , są 2 auta ferrari i mercedes i potem reszta nadziewiu w zalezności czy na częściach od nich czy na swoich
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×