WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1. Łukasz Kuczera: Ze szczytu na samo dno. Smutny epizod w życiu Paddy'ego Lowe'a (komentarz)

Paddy Lowe oficjalnie odszedł z Williamsa. Tak zakończył się smutny okres w życiu 57-latka, który w F1 potrafił odnosić wielkie sukcesy. O Williamsie będzie chciał jak najszybciej zapomnieć, ale mimo ostatniej porażki, pewnie prędko wróci do F1.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Paddy Lowe

Wtorkowy komunikat Williamsa o odejściu Paddy'ego Lowe'a był zaskoczeniem. Bo wszyscy tak naprawdę zapomnieli o tym, że Brytyjczyk teoretycznie jest jeszcze związany z zespołem z Grove. W końcu na początku marca poprosił o urlop z "przyczyn osobistych" i od tego momentu nie pojawił się na ani jednym wyścigu F1. Nie pojawiał się też w fabryce.

W padoku Formuły 1 wszyscy doskonale wiedzieli, że Lowe już nie wróci do pracy w Williamsie. Swoją robotę do wykonania mieli jedynie prawnicy, bo Brytyjczykowi zapewniono w kontrakcie sowitą odprawę, stał się też akcjonariuszem firmy wraz ze swoim powrotem do Williamsa w roku 2017.

Czytaj także: Koniec kariery jedną z opcji Vettela

Jak widać, trudne negocjacje trwały trzy miesiące i udało się ustalić zasady, na których Lowe opuścił pokład Williamsa. Wypowiedzi z komunikatu prasowego (możesz je przeczytać TUTAJ) to element korporacyjnej nowomowy. Przecież nikt nie napisze, że Lowe'owi pokazano drzwi, bo przed rokiem stworzył jeden z gorszych samochodów w historii Williamsa. Bo doprowadził do chaosu w firmie, przez który ekipa spóźniła się na tegoroczne testy F1.

ZOBACZ WIDEO: Wkurzony Robert Kubica. Wtedy przeklina po włosku

Komunikat Williamsa nic nie zmienia, jeśli chodzi o tu i teraz zespołu. Od marca ekipa dostosowała się do życia Lowe'a. Wprawdzie nie zatrudniła nowego dyrektora technicznego, ale w roli konsultanta technicznego sprowadzono z emerytury Patricka Heada. To rozwiązanie doraźne, bo Williams w obecnej formie nie jest w stanie skłonić do pracy w Grove topowych inżynierów z innych firm.

Nieznana jest natomiast przyszłość samego Lowe'a. 57 lat to za wcześnie, by żegnać się z F1. - Jego odejście nie jest niespodzianką. Zastanawiam się tylko, który zespół zatrudni Lowe'a. Bo na rynku nie widać dla niego żadnej oczywistej opcji. Może zostanie kolejnym doradcą FIA lub F1? - skomentował Craig Scarborough, dziennikarz zajmujący się kwestiami technicznymi w F1.

Lowe w swojej karierze miał epizody, w których był w stanie tworzyć konkurencyjne samochody. Jak chociażby w Mercedesie, w którym pracował przed transferem do Williamsa, czy wcześniej w McLarenie. W tak hermetycznym świecie jak F1 może się okazać, że ktoś wkrótce złoży ofertę Brytyjczykowi. Mając nadzieję na to, że Lowe odzyska swój nos techniczny.

Brytyjczyk może odetchnąć z ulgą. We wtorek oficjalnie zakończył swój najgorszy okres w życiu. Spadł ze szczytu na samo dno. Przecież wraz z Mercedesem zdobywał tytuły mistrzowskie, a powrót do Williamsa jawił się jako nowe wyzwanie. Tyle że zadanie go przerosło. Być może wkrótce opowie o kulisach pracy w fabryce w Grove i trudno nie ulec wrażeniu, że nie będzie obwiniać tylko siebie za niepowodzenie tej misji.

Lowe, gdy jego posada wisiała na włosku w trakcie zimowych testów F1 w Barcelonie jasno dawał do zrozumienia, że realia w Williamsie przerosły jego oczekiwania. - Jestem w F1 od wielu lat i zauważyłem, że ludzie mają nawyk do zwalniania pracowników, gdy coś nie funkcjonuje tak jak powinno. Tyle że większe zespoły tego nie robią. Stawiają na stabilizację - twierdził pod koniec lutego, na kilka dni przed swoim "urlopem" (czytaj więcej o tym TUTAJ).

Czytaj także: Brytyjczycy o ataku Russella na Kubicę

Zimą w Barcelonie sporo mówiło się o konflikcie na linii Paddy Lowe - Claire Williams. Dyrektor techniczny Williamsa miał mieć odmienne zdanie w kilku kwestiach, a pracownicy zespołu momentami wątpili w to, kto tak naprawdę nimi zarządza. Od pewnego czasu mają jasność. Teraz cała odpowiedzialność spoczywa na barkach Brytyjki. Jeśli powinie się jej noga, jeśli ekipa nie odbije się od dna F1, podzieli los Lowe'a. 

Łukasz Kuczera 

Czy Paddy Lowe jest w największym stopniu odpowiedzialny za obecne problemy Williamsa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Omen Nomen 0
    Po takim tytule to pomyślałem że w końcu mieli dość Kubicy...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pat Kam 0
    A kto w wp "nomowa" autora do pozostania, a nie do dymisji?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Maciej Syrek 1
    nie kłamcie nikt nie wyrzucił Claire
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×