Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Williams zaskoczony postępami. Poprawki dały więcej niż oczekiwano

Williams ma być zaskoczony wynikiem George'a Russella w kwalifikacjach do Grand Prix Węgier. Zespół szacował, że nowe elementy w modelu FW42 poprawią jego tempo o 0,8 s, a było znacznie lepiej. Ekipa zapowiada też wprowadzenie poprawek po wakacjach.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
George Russell Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: George Russell

Wyścig o Grand Prix Węgier zakończył pierwszą część sezonu F1, a zespoły udały się na wakacje. Chociaż na koncie Williamsa widnieje tylko jeden punkt, jaki Robert Kubica wywalczył w Grand Prix Niemiec, to pracownicy mieli uśmiechy na ustach po zakończeniu Grand Prix Węgier.

W ostatnim wyścigu F1 przed przerwą wakacyjną błysnął George Russell. Brytyjczyk w sobotnich kwalifikacjach był bliski awansu do Q2, co Williamsowi w tym roku nie udało się ani razu. 

Czytaj także: Wzruszające chwile dla Kubicy na Hungaroringu

Według informacji "Auto Motor und Sport", brytyjski team szacował przed weekendem na Hungaroringu, że przyspieszy w kwalifikacjach o 0,8 s na jednym okrążeniu. Tymczasem zanotowany wzrost był znacznie większy. "Na początku wszyscy w Williamsie przecierali oczy ze zdumienia. Czy to był błąd w mierzeniu czasu czy cud?" - skomentowała niemiecka gazeta.

ZOBACZ WIDEO: #Newsroom. W studiu Robert Kubica i prezes Orlenu

Do nowości Williamsa na Węgrzech należało m.in. poprawione podwozie z nowymi elementami aerodynamicznymi, mocowania lusterek czy tylne skrzydło.

- W Niemczech zaryzykowaliśmy z ustawieniami i nie umieściliśmy opon w odpowiednim zakresie pracy. To przyćmiło nasz progres i ocenę aktualizacji. Na Węgrzech lepiej zrozumieliśmy ogumienie i nawet przekroczyliśmy nasze oczekiwania - powiedział Russell.

Za sprawą aktualizacji miała się poprawić siła docisku, co jest kluczowe na takich torach jak Hungaroring. Tymczasem po wakacjach zespół ma przedstawić kolejne poprawki. - Szykujemy kilka rzeczy, w tej chwili po raz pierwszy naprawdę czuję postępy - dodał Russell.

Czytaj także: Robert Kubica za kierownicą... Fiata 126p

W nieco gorszej sytuacji wydaje się znajdować Kubica, który na Węgrzech nie był w stanie zbliżyć się do Russella. Ani w kwalifikacjach, ani w wyścigu. - Są weekendy, w których jestem bliżej George'a, a potem znów strata rośnie. I nikt w zespole nie jest w stanie mi tego wyjaśnić - mówił polski kierowca na Węgrzech.

Czy Williams zdobędzie jeszcze jakieś punkty w tym sezonie F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

  • ThorinS Zgłoś komentarz
    RK zawsze miał pod górkę.. W Bmw faworyzowali Heidfelda bo Niemiec mimo że przegrywał i kwalifikacje i wyścig z RK. Nawet jeśli Robert miał szansę na zwycięstwo ekipa postanowiła
    Czytaj całość
    szykować bolid na kolejny sezon... Jak to się skończyło wszyscy wiemy.. Na ostatnim wyścigu sezonu RK miał jeszcze szansę.. Teraz faworyzuja Russela. Nie mam nic przeciwko ale dajcie Robertowi ten sam bolid...
    • Farid Kefi Zgłoś komentarz
      Kubica pyta zespol a oni nie sa w stanie wyjasnic ...hahahaha , przestalem kupowac paliwo w Orlenie na znak protestu
      • ryb_a Zgłoś komentarz
        Koniec zdziwienia! Williams oficjalnie przyznał, że tylko George miał nową specyfikację bolidu. Panie Obajtek - czas na awanturę ...
        • Szef na worku Zgłoś komentarz
          "Williams ma być zaskoczony wynikiem George'a Russella" "Punkt Roberta to problem" Co ich jeszcze zaskoczy?Że bolid ma cztery koła?
          • Krzysztof 66 Zgłoś komentarz
            Może w kontrakcie jest klauzula że tylko jeden (George)będzie dostawał nowe poprawki a Robert będzie testował i odawał Georgowi a jak co zostanie to mu przyklejã myšle?!?!że jak Robert
            Czytaj całość
            nie zostanie wF1 w2020 to sypnie wszystko bo troche już zaczał olewać tã całã parodie Williamsa No jeszcze troche i zobaczymy
            • Nazgul700 Zgłoś komentarz
              To kiedy te poprawki w bolidzie Kubicy?
              • pan.artur Zgłoś komentarz
                Po poprzednim GP były zachwyty, jak to RK zdobył pierwsze pkty dla Williamsa. Minął tydzień. Ile razy został RK zdublowany?
                • jerry272 Zgłoś komentarz
                  zespół totalnie olewa Roberta , w wręcz robi mu pod górke ,wszystko aby Rasell był przed nim , przed sciągnięciem anglika na zmiane opon Robert miał 6 sekund straty do niego , bo George
                  Czytaj całość
                  zaczął tracić na kazdym kółku , ale cóż po zmianie opon ze 3kółeczka i zrobiło się 14-16 sekund straty Roberta, bedąc na miejscu sponsora czyli orlenu bym sobie pogadał z zespołem że nie dba o przedstawiciela marki a wręcz sabotuje jego wyniki, Gdyby nie strategia zespołu pod anglika prawdopodobnie robert były przed G.R. Gdzie ten dobry bolid z kwalifikacji żenada .
                  • ryb_a Zgłoś komentarz
                    Hmm ... Dobrze! Niech będzie, że był postęp. Tyle, że nie u Kubicy - on "stanął" w miejscu! Jeżeli zaś tak "wielka" różnica dotyczy jednego tylko bolidu, a mamy odrzucić wszelkie
                    Czytaj całość
                    "teorie spiskowe", to trzeba by się jednak podjąć udowodnienia, istnienia u Roberta niewidzialnej "granicy", której nie jest on w stanie przekroczyć. Jest oczywistym, że Williamsa to nie zajmuje, byłbym jednak ciekaw, co faktycznie myślą o tym inni kierowcy w F1. Większe zainteresowanie czymś takim, powinno natomiast wypłynąć z Orlenu, który mógłby do tego doprowadzić choćby dla własnego dobra. MÓGŁBY, przy czym - korzystając z "ludzkiej", odpowiednio wzbudzonej "ciekawości" innych ekip i własnych pieniędzy - byłby w stanie uczynić to dosyć obiektywnie! Jeżeli bowiem bogaty tatuś, jest w stanie kupić synkowi przejażdżkę dobrym bolidem, tym bardziej koncern, planujący poważne wydatki na jednego kierowcę, powinien ich zasadność sprawdzić, choćby w jakimś, nawet "tajnym", a obiektywnym i niezależnym "teście". Oczywiście, że są to tylko marzenia jednego z kibiców, ale czy faktycznie nierealne ?!
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×