Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Antonio Giovinazzi uważa, że powrót po dwóch latach jest trudny. Robert Kubica pauzował osiem

Dla Antonio Giovinazziego sezon 2019 to pierwszy rok startów w Formule 1 na pełen etat. 25-latek miał jednak okazję jeździć wcześniej jako zastępca innych kierowców. - Powrót do F1 po dwóch latach jest trudny - powiedział.
Katarzyna Łapczyńska
Katarzyna Łapczyńska
Materiały prasowe / Alfa Romeo / Na zdjęciu: Antonio Giovinazzi

Antonio Giovinazzi ma na swoim koncie jeden punkt w klasyfikacji generalnej F1. Zdobył go na torze Red Bull Ring podczas Grand Prix Austrii. W pozostałych wyścigach Włochowi nie udało się ukończyć rywalizacji w czołowej dziesiątce.

25-latek uważa jednak, że wyniki nie odzwierciedlają jego postawy. - Poziom jest odpowiedni, prędkość także. Brakuje tylko efektów - powiedział, cytowany przez portal F1i.com.

Czytaj także: Mick Schumacher w F1 to tylko kwestia czasu

- W kilku wyścigach wyraźnie się męczyłem, ale powrót do F1 po dwóch latach nie jest łatwy. Warto wziąć to pod uwagę. Przez dwa sezony praktycznie się nie ścigałem, to ma na mnie spory wpływ. Pracujemy bardzo ciężko, by było lepiej. Formuła 1 to królowa motorsportu, tu nie ma łatwych weekendów i wolnych rywali - wyjaśnił kierowca Alfy Romeo.

ZOBACZ WIDEO Wkurzony Robert Kubica. Wtedy przeklina po włosku

Giovinazzi podkreślił, że powrót do F1 po dwóch latach nie jest łatwym zadaniem. Warto zestawić słowa włoskiego kierowcy z tym, co przeżył Robert Kubica. Kierowca Williamsa pauzował osiem sezonów, na dodatek zmagał się w tym czasie z fatalną kontuzją, walcząc o powrót do zdrowia. 

Skoro Giovinazzi uważa, że dwuletnia przerwa w jeździe w F1 fatalnie wpływa na dyspozycję kierowcy i potrzeba czasu, aby wrócić na dawny poziom, to tym bardziej tegoroczne występy Kubicy w Formule 1 powinny budzić podziw. Zwłaszcza że krakowianin dysponuje znacznie gorszym samochodem niż jego kolega z Włoch.

Czytaj także: Fernando Alonso zaprzecza antypatii do Sebastiana Vettela

- Miałem trochę pecha w kilku rundach, ale nie ma się co tłumaczyć. Poprawiam się z wyścigu na wyścig, czuję się coraz lepiej. Ostatnimi czasy moje tempo jest już zbliżone do czasów Kimiego Raikkonena. To cieszy - zakończył Giovinazzi, który najprawdopodobniej pozostanie w Alfie Romeo na sezon 2020.

Czy uważasz, że Antonio Giovinazzi zasługuje na miejsce w Formule 1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • indominus Zgłoś komentarz
    "tym bardziej tegoroczne występy Kubicy w Formule 1 powinny budzić podziw" Już nawet bez złośliwości, ale naprawdę nie wiem jak trzeba się wysilić, aby czuć podziw widząc tegoroczne
    Czytaj całość
    osiągnięcia Kubicy, niezależnie od słabego samochodu. To musi być inny stan umysłu. Ten człowiek nie tylko nie jest w stanie nawiązać z NIKIM walki, on nawet nie może znaleźć swoich ustawień do tego auta, żeby choć trochę polepszyć się w swojej kategorii. To jest DRAMAT. Obecnie nie ma gorszego kierowcy w F1.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×