Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Robert Kubica spodziewa się kary. "Takich silników się już nie ratuje"

- Prędzej czy później będę musiał wziąć karę - powiedział Robert Kubica. Polak jest świadom tego, że silnika straconego w Grand Prix Belgii nie uda się uratować, przez co czeka go skorzystanie z dodatkowej jednostki.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Instagram / Formula 1 / Na zdjęciu: Robert Kubica

W Grand Prix Belgii Robert Kubica sięgnął po trzeci silnik w obecnym sezonie F1. Była to jednostka w najnowszej specyfikacji Mercedesa, z poprawioną wydajnością. Pech chciał, że już w sesji kwalifikacyjnej pojazd Kubicy stanął w płomieniach po awarii silnika.

Mercedes nadal bada przyczyny awarii w maszynie Kubicy, a Polak w ten weekend podczas Grand Prix Włoch korzysta z używanej jednostki, która przejechała już dystans sześciu wyścigów F1 i dysponuje mniejszą mocą. Na tym jednak kiepskie wieści dla 34-latka nie kończą się.

Czytaj także: Williams zaskoczył Roberta Kubicę 

- Z doświadczenia wiem, że takich silników się już nie ratuje. Prędzej czy później będę musiał wziąć karę. Nie wiem kiedy to się stanie, bo to nie zależy ode mnie - powiedział Kubica w rozmowie z Eleven Sports.

Oznacza to, że w najbliższych tygodniach kierowca Williamsa będzie musiał sięgnąć po czwarty silnik, co będzie złamaniem zasad F1, które pozwalają na maksymalne wykorzystanie trzech jednostek na sezon. Będzie to równoznaczne z karą przesunięcia na polach startowych. Biorąc jednak pod uwagę formę ekipy z Grove, Kubica wiele na tym nie straci.

Czytaj także: Robert Kubica w końcu dostał nową kierownicę 

Wprowadzenie czwartego silnika będzie uzależnione od mocy produkcyjnych Mercedesa. Niemiecki producent nie wyprodukował jeszcze wystarczającej liczby części, by zaopatrzyć zespoły w kolejne jednostki w najnowszej specyfikacji, takiej jaka zawiodła u Kubicy w Belgii. Nie był bowiem przygotowany, że już podczas pierwszego weekendu F1 któraś z nich ulegnie awarii.

ZOBACZ WIDEO: #Newsroom. W studiu Robert Kubica i prezes Orlenu

Czy Robert Kubica pozostanie w F1 po sezonie 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (7):

  • Jan Kalinowski Zgłoś komentarz
    dla r.kubicy to bez znaczenia on i tak startuje z ostatniergo miejsca
    • A my swoje Zgłoś komentarz
      Z doświadczenia wiem, że takich silników się już nie ratuje. Prędzej czy później będę musiał wziąć karę. Nie wiem kiedy to się stanie, bo to nie zależy ode mnie - powiedział
      Czytaj całość
      Kubica w rozmowie z Eleven Sports. Na poczet kary powinni mu zaliczyć dotychczasowe upokorzenia, wstyd i żenujący poziom, no i punkty odebrać. Ups! Punkt odebrać. Fartem przyszło, fartem poszło. Taka karma. Kara za karę.
      • Omen Nomen Zgłoś komentarz
        Jeszcze się wyścig nie zaczął ale i tak już wszyscy wiemy , że tym razem jego ostatnia pozycja i 2-3 okrążenia za innymi to będzie "wina" silnika...
        • Jan Kowalski Zgłoś komentarz
          Po co produkować silnik dla RK skoro Mercedesowi zależy, by na jego tle wypromować drugiego kierowce Williamsa, który należy do ich programu młodzieżowego?
          • shtrekCz-wa Zgłoś komentarz
            To co robi Williams jest naprawdę żenujące.
            • Daryl Dixon Zgłoś komentarz
              W sumie Robert co wyścig mógłby korzystać z nowego silnika. Różnicy na polach startowych przy obecnej formie Williamsa nikt by nie zauważył.
              • Jurgen Woźniak Zgłoś komentarz
                Z takimi wynikami Williams powinien silniki wymieniać non stop,i tak im nic nie zaszkodzi,nie można z ostatniego miejsca być bardziej cofniętym.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×