Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Bernie Ecclestone krytykuje Formułę 1. "Ten sport traci na wartości"

Były szef Formuły 1 krytykuje zmiany w królowej motorsportu. Bernie Ecclestone uważa, że zwiększenie liczby rund w kalendarzu obniża wartość tego sportu. - 22 wyścigi to zdecydowanie za dużo - powiedział.
Katarzyna Łapczyńska
Katarzyna Łapczyńska
Bernie Ecclestone (w środku) w rozmowie z Christianem Hornerem Materiały prasowe / Red Bull / Na zdjęciu: Bernie Ecclestone (w środku) w rozmowie z Christianem Hornerem

Bernie Ecclestone uważa, że rosnąca liczba rund powoduje, że sport traci swoją wyjątkowość i prestiż. - 16 wyścigów to byłby optymalny układ. Niedługo doprowadzimy do sytuacji takiej, jak w tenisie. Mamy ponad 100 turniejów, z czego tylko 10 się liczy - powiedział były szef F1 w rozmowie z "Auto Motor und Sport".

- Gdybyśmy mieli mniej rund, to organizatorzy płaciliby za nie więcej. Robiliby to, a organizacja weekendu F1 byłaby czymś ekstremalnie prestiżowym. Im więcej wyścigów, tym ta wyjątkowość spada. To powinno być wielkie wydarzenie - wyjaśnił były szef Formuły 1.

Czytaj także: Nicholas Latifi blisko Williamsa

- Nie widzę sensu we wprowadzaniu wielkich zmian. Jeśli wszystko zostałoby tak jak jest, to Formuła 1 wkrótce powróciłaby na swoją wysoką pozycję. Potrzeba tylko czasu. Więcej zyskalibyśmy na powrocie do starego typu silników, niż na zwiększeniu liczby rund. Nie tędy droga - przekazał Ecclestone, który od momentu sprzedaży F1 na rzecz Liberty Media krytykuje nowego właściciela królowej motorsportu.

Czytaj także: Robert Kubica na celowniku Audi

88-latek jest przekonany, że F1 nie potrzebuje ekstremalnie długiego sezonu. - Ostatnie wyścigi były tak ciekawe, jak powinny być. To jest klucz do sukcesu każdego sportu. Nie chodzi o to, by oglądać kierowców co tydzień. Ważne, żeby widowiska były odpowiednie - zakończył Ecclestone.

Problem polega na tym, że już za rządów Ecclestone'a kalendarz F1 rozrósł się do 21 wyścigów. To Brytyjczyk podpisywał umowy na organizację wyścigów w takich miejscach jak Korea Południowa, Indie, Azerbejdżan czy Rosja, za co był powszechnie krytykowany przez wielu ekspertów.

ZOBACZ WIDEO: Mistrzostwa Europy siatkarzy. Muzaj o fantastycznym dopingu kibiców. "Już pod halą widzieliśmy tłumy Polaków. Serce rośnie"

Czy uważasz, że zwiększenie liczby rund zmniejsza wartości Formuły 1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×