Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Robert Kubica na koniec wbił szpilkę Williamsowi. "Punkt z tym zespołem to jak mistrzostwo świata"

- Williams wykorzystał moje doświadczenie i wskazówki nawet nie w 10 proc. - powiedział Robert Kubica na rozstanie z brytyjską ekipą. Polak nie ukrywa, że wiele spraw można było w tym sezonie załatwić lepiej.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica

Robert Kubica żegna się z Williamsem. Przed Polakiem już tylko jeden wyścig F1 w barwach tej ekipy. Dlatego też przed GP Abu Zabi krakowianin mówił wprost o swojej sytuacji.

- Gdybym miał narzędzia, dzięki którym mógłbym walczyć o punkty, to nie byłoby to ostatnie moje Grand Prix. Gdybym mógł pokazać to co mogę, nawet w środku stawki, to byłyby większe szanse na pozostanie w F1 - powiedział Kubica w Eleven Sports.

Czytaj także: Nicholas Latifi skazany na jazdę w F1

34-latek podkreślił, że w ostatnich miesiącach wydarzyło się wiele pozytywnych rzeczy, na które nikt nie zwrócił uwagi. - Sezon 2019 nie jest do spisania na straty. To trudny rok, ale było w nim sporo pozytywnych spraw, których w ogóle nie widać. Większość o nich zapomina, bo skupia się na sprawach sportowych. Dla mnie to jednak duża wygrana, jeśli popatrzymy w jakiej sytuacji byłem po wypadku. Mówię tu o misjach osobistych - wyjaśnił w rozmowie z Mikołajem Sokołem.

ZOBACZ WIDEO: Orlen z Robertem Kubicą także poza Williamsem. "Mamy plany. Będziemy dalej w F1"

Kubica wbił też szpilkę Williamsowi. - Z tym zespołem zdobycie jednego punktu to jak mistrzostwo świata - zażartował.

- To był najtrudniejszy sezon w mojej karierze. Szkoda mi nie tego, że samochód był zbyt wolny, ale tego, że momentami pewne rzeczy można było zrobić lepiej, inaczej. W Williamsie jest jednak dużo ludzi, którzy zasługują na respekt. Bo robią kawał dobrej roboty - podkreślił.

Kierowca z Polski ocenił, że przyczyn kryzysu Williamsa jest co najmniej kilka i dodał, że mimo wielu wskazówek, zespół nie był skłonny go słuchać.

Czytaj także: Kubica pożegnał się specjalnym filmem

- Pewne rzeczy nie biorą się znikąd. Swoje zdanie mam na ten temat. Pewne rzeczy można łatwo poprawić i nie trzeba wiele, by sytuacja się odwróciła. Mam nadzieję, że to się Williamsowi uda. Myślę, że Williams wykorzystał moje wskazówki i doświadczenie nawet nie w 10 proc. Życzę jednak temu zespołowi jak najlepiej - podsumował Kubica.

Polak podczas wywiadu w Eleven Sports podkreślił też, że trzeba być realistą i w tej chwili jest to jego ostatni wyścig F1 w karierze. Nie można jednak wykluczyć, że jeszcze kiedyś pojawi się w stawce. - Życie nauczyło mnie, że nigdy nie mów nigdy - powiedział.

Czy Williams to najgorzej zarządzany zespół w F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

  • Kazik Kasimiro Zgłoś komentarz
    Brawo Robert !!
    • Lucky Tarnów Zgłoś komentarz
      Nie ma dla mnie znaczenia gdzie Kubica będzie jeździł w przyszłym sezonie... Jeśli nie będzie to F1. Bardzo lubię Roberta i jestem fanem jego osobowości i talentu. Jestem pewien że w
      Czytaj całość
      Mercedesie czy Ferrari pokazalby klasę, ale niestety inne serie wyścigowe w porównaniu z F1 i jej prestiżem, są po prostu słabe.
      • Piotr Biega Zgłoś komentarz
        Dziwne że firma Orlen nie miała takiej siły przebicia żeby Williams z uwagą wysłuchał i wyciągnął wnioski z przemyśleń Kubicy , pewnie Orlen wykosztował na zatrudnienie najemników
        Czytaj całość
        którzy kibicowali Robertowi jeżdżąc zanim po całym świecie z biało-czerwoną szturmuwka na długim kiju . K.S. UNIA LESZNO MISTRZOWIE
        • realwerty Zgłoś komentarz
          Panie redaktorek, ty się nawet do tarcia chrzanu nie nadajesz.
          • zgryźliwy Zgłoś komentarz
            Kurcze, drugi Wałęsa. Gdyby ludzie (Willimas) go słuchali ...
            • Kiemen Zgłoś komentarz
              Rozgoryczony fanboy znowu w akcji. Panie Kuczera prawda jest oczywista i nie trzeba jej konfabulować słowami " wbił szpilkę, uciszył krytyków..." etc. A ja zacytuję inny tekst:
              Czytaj całość
              "Siedzisz Pan i robisz pod siebie"...:)
              • Jarosław Świerczyński Zgłoś komentarz
                Niech się cieszy, ze w ogóle go wzięli. Chociaż bardzo cenie Roberta, to z powodu jego ograniczeń na skutek wypadku nigdy nie będzie w stanie dorównać innym kierowcom. Taka jest bolesna
                Czytaj całość
                prawda. Cud niestety się nie zdarzył, a ubarwienie F1 przez Roberta nie powiodło się.
                • ggdd Zgłoś komentarz
                  No to teraz, skoro Kubica kończy z F1 (albo F1 z Kubicą - gdyby był naprawdę dobry to ktoś by go wziął), czas wyprać majtki z kisielu, Kuczera, i wziąć się do konkretnej roboty.
                  • Tajfun Zgłoś komentarz
                    Wiliams ... powrót do amatorszczyzny. Od testów w barcelonie było wiadomo , że to szrot będzie. Jak wszyscy ważni inżynierowie uciekają przed sezonem to nie ma co oczekiwać cudów,
                    Czytaj całość
                    Paddy to nie Gepetto.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×