KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

F1: Williams chce wyjść do ludzi i pokazać, że kryzys ma za sobą. Wszystko po to, by uciszyć krytyków

- Chcielibyśmy wyjść do ludzi i pokazać, że wykonaliśmy dobrą robotę - twierdzi Claire Williams. Brytyjka ma nadzieję, że najbliższy sezon F1 pokaże, że dowodzony przez nią zespół wyszedł z kryzysu, a krytycy jej poczynań zamilkną.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica

Williams ostatnie dwa lata spędził na samym dnie F1, przez co nasiliły się głosy, że to Claire Williams w głównej mierze ponosi odpowiedzialność za kryzys zasłużonego i zespołu. Ostatnio Brytyjkę do dymisji wzywał nawet Martin Brundle, były kierowca F1 i ekspert Sky Sports (czytaj więcej o tym TUTAJ). 

Szefowa Williamsa konsekwentnie trzyma się stanowiska i ani myśli o rezygnacji. Podczas ostatniej konferencji, na której przedstawiono Roya Nissany'ego jako kierowcę rezerwowego zespołu, mówiła o tym, że najchętniej zaprosiłaby wszystkich do fabryki w Grove i pokazała jaki postęp się w niej dokonał.

Czytaj także: Kubica rozmawiał o przyszłości z Obajtkiem

- Chcielibyśmy wyjść do ludzi i pokazać, że wykonaliśmy dobrą robotę. Tak, by mogli zmieniać swoje nastawienie i powiedzieć "racja, popełniliśmy błąd z oceną, Williams nie był na właściwej drodze przez dwa lata, ale to nie definiuje go jako zespołu" - powiedziała Brytyjka w rozmowie z "Motorsport Week".

ZOBACZ WIDEO F1. Dobra zmiana Roberta Kubicy. "Widać same plusy"

O progresie Williamsa ma świadczyć fakt, że model FW43 za pierwszym razem zdał obowiązkowe testy zderzeniowe FIA. Tymczasem przed rokiem konstrukcja była sprawdzana kilkukrotnie i za każdym razem inżynierowie napotykali problemy. - Tym razem udało się za pierwszym razem i to oznaka sukcesu - zauważyła szefowa ekipy z Grove.

- W zeszłym roku zawiedliśmy nawet przy szóstej próbie, a to wywarło na nas olbrzymią presję. Możecie sobie tylko uświadomić, co myśleli pracownicy, gdy pojazd nie był w stanie zdać testów zderzeniowych. W takiej sytuacji nawet nie zastanawiali się nad nowymi częściami, wydajnością całej konstrukcji - dodała Williams.

Czytaj także: Kubica bez wpływu na upadek Stoczni Szczecin

Williams w tej chwili jest w 100 proc. przekonany, że na zimowych testach F1 pojawi się od samego początku (czytaj więcej o tym TUTAJ). Nie powtórzy się sytuacja sprzed roku, gdy Robert Kubica i George Russell wyjechali na tor w Barcelonie dopiero podczas trzeciego dnia jazd.

- Już o tym mówiłam i myślę, że wszyscy to wiedzą. Wykonaliśmy ogromną pracę za kulisami - podsumowała Williams.



Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy Williams poprawi swoje wyniki w sezonie 2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (13)
  • Babajaga77 Zgłoś komentarz
    • Mal Kolona Zgłoś komentarz
      Od kiedy to Anglicy znaczą coś w branży motoryzacyjnej ? Są i będą kiepscy, tym bardziej gdy to kobieta tym zarządza. W teorii jest równouprawnienie ale życie pokazuje swoje.
      • mickmick Zgłoś komentarz
        a ja chcialbym uciszyc (odebrac klawiature pismakowi KUCZERZE) aby juz nigdy wiecej nie byl w stanie klepac tych idiotycznych artykulow na temat F1,Williams i Kubica
        • Kiemen Zgłoś komentarz
          Dzielny Despero Kuczero ze złości o Kubicę wytatuował sobie na ręku słowo Williams. I jak siada do klawiatury to ma jasne przypomnienie...Williams...pisać! :)))
          • mickmick Zgłoś komentarz
            Kuczera tez nie pojedzie bo na razie zbiera na nowa klawiature i dlatego klepie artykuly o niczym
            • yes Zgłoś komentarz
              Czy redaktor dorabia sobie lub komu innemu w Williamsie?? Ciekawe czy wszyscy pojadą do fabryki w Grove, by zobaczyć jaki postęp się w niej dokonał? Ja nie pojadę!
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×