W Azji rośnie fascynacja Formułą 1, co doprowadziło do tego, że Wietnam od dawna chciał gościć u siebie królową motorsportu. Przed kilkoma miesiącami rozmowy w tej sprawie zakończyły się sukcesem, a pierwszy wyścig o Grand Prix Wietnamu zaplanowano na 5 kwietnia 2020 roku.
Aby do rywalizacji w Wietnamie w ogóle doszło, władze musiały wybudować nowy tor. Zgodnie z obecną polityką F1, postawiono na obiekt uliczny, który powstał pod Hanoi. Przy jego projektowaniu wykorzystano symulacje komputerowe. Dzięki temu nitka wyścigowa ma zapewniać emocje i mnóstwo okazji do wyprzedzania.
Równie efektowne są zdjęcia z budowy toru, jakimi pochwali się Wietnamczycy. Widzimy na nich budynek główny, w którym mieszczą się m.in. garaże zespołów F1 oraz pomieszczenia dla dyrekcji wyścigu. W oczy rzuca się przede wszystkim złoty kolor, którego użyto do wykończenia elewacji. Projektanci skupili się też na detalach, o czym świadczy kształt dachu nad padokiem.
Jak się okazuje, nowe budynki wzorowane są na słynnych zabytkach, jakie możemy zobaczyć w Hanoi - Cesarskiej Cytadeli oraz gmachu tamtejszego uniwersytetu, pierwszego jaki rozpoczął działalność w Wietnamie. W ten sposób kraj chce się promować na arenie międzynarodowej i zwiększać swoją wartość turystyczną.
Delighted to confirm completion of the Hanoi Circuit Pit Building - a 300m long, 3-story structure overlooking the starting grid. It’s design is inspired by Hanoi's Imperial Citadel of Thang Long & Pavilion of the Constellation of Literature – the symbol of Hanoi. #VietnamGP pic.twitter.com/0UOM6VYRKq
— F1 Vietnam Grand Prix (@F1VietnamGP) January 16, 2020
Czytaj także:
Mick Schumacher musi być jak George Russell
Brudne gierki Schumachera. Były szef Mercedesa zaprzecza
ZOBACZ WIDEO F1. Czy w Formule 1 pojawią się nowi Polacy? "Mamy talenty. Wszystko zależy od finansów"