Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1. Frustracja Maxa Verstappena. Red Bull zamierza grać z nim w otwarte karty

Max Verstappen nie zdobył punktów w dwóch ostatnich wyścigach F1, do czego przyczyniły się problemy z silnikiem Hondy. Przed najbliższym GP Rosji "czerwone byki" zamierzają omówić szczegóły sprawy z Verstappenem. Tak, by nie było niedomówień.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Max Verstappen Materiały prasowe / Red Bull / Na zdjęciu: Max Verstappen

Max Verstappen na dobre odpadł z walki o tytuł mistrzowski w Formule 1, po tym jak nie zdobył punktów w GP Włoch oraz GP Toskanii. W obu przypadkach kierowcę Red Bull Racing zawiódł silnik Hondy.

Na Monzy holenderski kierowca nie dojechał do mety po problemach z jednostką napędową. Na Mugello 22-latek zgłosił nieprawidłowości w swojej maszynie jeszcze przed startem wyścigu.

Wprawdzie mechanicy mieli naprawić usterkę w ledwie kilka minut, ale moment startowy Verstappena pokazał, że było inaczej. Kierowca Red Bulla został na pierwszych metrach i wskutek słabego startu został wyrzucony przez rywali poza tor.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: tak się strzela w polskiej III lidze

Dlatego przed kolejnym GP Rosji "czerwone byki" zamierzają zagrać z Verstappenem w otwarte karty. - Frustracja Maxa z powodu kolejnej awarii jest całkowicie zrozumiała. Od pierwszego okrążenia na pierwszym treningu na Mugello był bardzo szybki. Poczyniliśmy pewne postępy w konstrukcji bolidu, poprawiliśmy jego balans. Dlatego awaria w wyścigu była tak irytująca - stwierdził Christian Horner, szef Red Bull Racing.

- Był w ferworze walki. Momentalnie adrenalina na starcie zamieniła się w rozczarowanie związane z wylądowaniem w pułapce żwirowej. Dlatego nie ma się co dziwić, że przez radio wypowiedział parę ostrych słów. Zwłaszcza że czuliśmy, że w GP Toskanii możemy powalczyć z Mercedesem i Hamiltonem - dodał Horner.

Red Bull doskonale wie, że musi się poprawić, by zachować w swoich szeregach Verstappena. Zwłaszcza w obliczu pojawiających się plotek, że Holender mógłby opuścić ekipę z Milton Keynes po sezonie 2021.

- To był drugi wyścig z rzędu, którego nie ukończył, a jest tak głodny sukcesów, że to czyni go tak ogromnie skutecznym. Gdyby nie miał tego głodu zwycięstw, nie byłby kierowcą takiego kalibru. On chce wygrywać w każdy weekend. Dlatego, gdy pojawiają się problemy, to musi to wyrzucić z siebie - stwierdził Horner.

- Przed GP Rosji omówimy to, co zostało zrobione za kulisami, opowiemy mu o działaniach Hondy. Tak aby wszystko działało jak należy - podsumował szef Red Bulla.

Czytaj także:
F1 w dobie koronawirusa. 44 tys. testów, tylko 9 pozytywnych wyników
Massa: Czas Vettela się skończył

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy jesteś rozczarowany postawą Red Bulla w tym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3):
  • Semmao Zgłoś komentarz
    "Max Verstappen nie zdobył punktów w dwóch ostatnich wyścigach F1, do czego przyczyniły się problemy z silnikiem Hondy" no tak, przecież to silnik Hondy pociągnął Maxa w
    Czytaj całość
    toskański żwir...........
    • papandeo Zgłoś komentarz
      To wzruszające co mówi Horner, jak dobry tatuś, wersja dla mediów.
      • Ricciardo Zgłoś komentarz
        Kto wie, jak się potoczą sprawy transferowe, ale można spojrzeć na to tak, że: Lewis po zdobyciu tytułu w tym roku i po dołożeniu kolejnego w przyszłym (bijąc przy okazji wszystkie
        Czytaj całość
        inne rekordy Schumachera), po sezonie 2021 (mając 37 lat na karku) opuści F1 i w jego miejsce do Mercedesa wskoczy Verstappen. Chociaż ruchy transferowe potrafią zaskakiwać, jak choćby przejście Daniela do Renault, po tym sezonie do McLarena, czy Sainza do Ferrari, to wydaje się, że Red Bull nie utrzyma Maxa. Ale ciekawe jest to, ile Lewis jeszcze pojeździ.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×