KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Sarah Everard zamordowana przez policjanta. Lewis Hamilton wstrząśnięty tragedią i brutalnością służb

Po tym jak Sarah Everard została zamordowana przez policjanta, w Wielkiej Brytanii rozpoczęły się manifestacje przeciwko służbom i przemocy domowej. Część protestujących została zatrzymana. Wstrząśnięty tymi wydarzeniami jest Lewis Hamilton.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Lewis Hamilton Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Lewis Hamilton

Sarah Everard po raz ostatni widziana była w ubiegłym tygodniu, gdy zmierzała do domu w dzielnicy Clapham w Londynie. Jak się okazało, 33-latka została porwana i zamordowana przez policjanta Wayne'a Couzensa. Brytyjczyk w piątek usłyszał zarzuty w tej sprawie, a w sobotę stanął przed sądem na wstępnym przesłuchaniu.

Morderstwo Everard doprowadziło do manifestacji w Wielkiej Brytanii. Ze względu na obostrzenia wprowadzone w związku z COVID-19, większość z nich ma charakter wirtualny. Jednak w Londynie doszło do licznego zgromadzenia, a jego uczestnicy chcieli zwrócić uwagę na cięcia finansowe w instytucjach zajmujących się przemocą w rodzinie.

Protest w Londynie został jednak przerwany przez policję, która użyła siły wobec pokojowo demonstrujących osób. Spora część z nich została zatrzymana - podaje serwis "Vice UK".

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: strzał, rykoszet i... przepiękny gol. Ale miał farta!

Brutalnością policji i tragicznym mordem Everard wstrząśnięty jest Lewis Hamilton. Aktualny mistrz świata Formuły 1 w niedzielę opublikował w social mediach zdjęcia, na których widać jak mundurowi atakują protestujących. "To naprawdę smutne - skomentował kierowca Mercedesa.

To nie pierwszy raz, gdy Hamilton porusza temat brutalności policji. Brytyjczyk w zeszłym roku mocno zaangażował się w ruch Black Lives Matter, który zaczął działać po morderstwie George'a Floyda w USA.

Kilka miesięcy później 36-latek przy okazji wyścigu F1 we Włoszech założył koszulkę z napisem "Aresztujcie policjantów, którzy zabili Breonnę Taylor". W ten sposób Brytyjczyk walczył o sprawiedliwość ws. śmierci czarnoskórej Amerykanki, która została zastrzelona podczas interwencji funkcjonariuszy w jej mieszkaniu, gdy ci poszukiwali jej byłego chłopaka, podejrzanego o handel narkotykami.

Tymczasem w Wielkiej Brytanii protesty po śmierci 33-letniej Everard mają się odbywać również w kolejnych dniach. Aktywiści z grupy "Sisters Uncut" zapowiadają, że nie zrezygnują z walki o sprawiedliwość.

"Po prostu szła do domu", "Nie zostaniemy uciszeni" - to tylko niektóre banery, jakie przynieśli demonstranci na sobotnie wydarzenie organizowane w Londynie. Policja utrzymuje, że zgromadzenie było nielegalne ze względu na obostrzenia, jakie funkcjonują w Wielkiej Brytanii w dobie COVID-19, stąd decyzja o interwencji.

Czytaj także:
Raikkonen bagatelizuje czasy z testów
Intensywne testy Kubicy dobiegły końca

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
  • R4vix Zgłoś komentarz
    oburzony na brutalność służb. Co ma piernik do wiatraka? to że był policjantem nie oznacza że zrobił to jako policjant. Kapiszi? a Luju jest oburzony wszystkim ostatnio, co związane
    Czytaj całość
    jest choćby w najmniejszym stopniu z policją XD on jest jak kardashianka w F1
    • Krzysztof 66 Zgłoś komentarz
      Redaktorze przestań pan pisać o tym obrońcy uciśnionych jest wszczãśnięty bo nie otrzymał kasy jakã chciał i kontrakt nie po jego myśli jakby nie Toto to by go już nie było w
      Czytaj całość
      Marcy
      • Marian Paździoch Zgłoś komentarz
        Szkoda, że nie jest równie wstrząśnięty sponsorowaniem F1 przez saudyjski koncern naftowy. Kraj gdzie panują średniowieczne obyczaje a miliony kobiet traktuje się jak zwierzęta go nie
        Czytaj całość
        rusza ale jakiś jest niefortunna akcja policji i ten hipokryta jest strasznie wstrząśnięty.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×