KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

F1. Kontrowersje po GP Bahrajnu. Sędziowie pomogli Lewisowi Hamiltonowi

Lewis Hamilton wygrał GP Bahrajnu, ale cieniem na występ Brytyjczyka kładą się decyzje sędziów. Kierowca Mercedesa na początku wyścigu regularnie wyjeżdżał poza tor w zakręcie numer cztery. Stewardzi jednak nie reagowali.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Lewis Hamilton Materiały prasowe / Pirelli Media / Na zdjęciu: Lewis Hamilton

0,745 s. - tyle dzieliło na mecie GP Bahrajnu Lewisa Hamiltona i Maxa Verstappena. Holender, korzystając ze świeższych opon, zażarcie gonił Brytyjczyka w końcówce wyścigu, ale ostatecznie musiał uznać wyższość aktualnego mistrza świata Formuły 1. Po zakończeniu rywalizacji pojawiły się wątpliwości, co do zachowania sędziów.

Verstappen na 53. okrążeniu wyprzedził Hamiltona, ale zrobił to korzystając z pobocza w zakręcie numer cztery, więc sędziowie zwrócili się do Red Bull Racing o oddanie pozycji Brytyjczykowi. Stewardzi uznali, że w tym fragmencie toru nie można wykorzystywać pobocza do wyprzedzania. 

Co ciekawe, stewardzi nie reagowali, gdy reprezentant Mercedesa regularnie wyjeżdżał poza tor w zakręcie numer cztery. Wcześniej na odprawie mówiono kierowcom, by tego nie robili.

ZOBACZ WIDEO: Marcin Gortat wskazał kolejnego Polaka w NBA? "Nie będzie miał łatwo. Dużo się jeszcze może zmienić"

- To było frustrujące. Mercedes zaczął naciskać i wykorzystywał pobocze w czwartym zakręcie regularnie. Zakwestionowaliśmy to i zwróciliśmy się do dyrekcji wyścigu. Zapytaliśmy, to jak to jest, można korzystać z tego fragmentu toru? - powiedział w Sky Sports Christian Horner, szef Red Bulla.

- Gdy toczysz tak zaciętą walkę, możesz zyskać nawet 0,2 s. wyjeżdżając poza tor w tym miejscu. Mercedes i Hamilton robili to okrążenie po okrążeniu. Dopiero po naszej reakcji dyrektor wyścigu poprosił ich, by przestrzegali limitów toru, bo inaczej Lewis dostałby ostrzeżenie - dodał Horner.

Jak zwrócił uwagę Brytyjczyk, zasady powinny być jasne i równe dla wszystkich. - Nie możesz powiedzieć, że można używać tego fragmentu toru w wyścigu i wyjeżdżać tam poza limity, równocześnie zabraniając wyprzedzania w tym samym miejscu. To powinno być czarne albo białe. Nie może być szarej strefy - stwierdził szef Red Bulla.

Temat poruszono też w holenderskiej telewizji Ziggo Sport. - Nie można zmieniać reguł gry w połowie wyścigu. Nie możesz pozwolić na to, by kierowca wiele razy wyjechał poza tor, by potem mu ogłosić "teraz już nie możesz tego robić". Hamilton zyskał czas w ten sposób 0,2 s. na okrążeniu - ocenił Robert Doornbos, były kierowca F1.

W studiu Ziggo Sport oceniono, że Hamilton mógł w ten sposób zyskać w przeciągu całego wyścigu nawet 6 s. - W kwalifikacjach zasady były jasne, w wyścigu wprowadzono szarą strefę. Sędziowie nie powinni mówić chłopakom, że mogą tam wyjeżdżać poza tor, bo to oczywiste, że z tego skorzystają - podsumował Doornbos.

Czytaj także:
Kolejny Polak na podium F1?
Hamilton nie zrezygnuje z kontrowersyjnego gestu

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy pretensje do sędziów są uzasadnione?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (21)
  • Ela 27 Zgłoś komentarz
    @Night..: cieplej się zrobiło i ta pokraka @nihtg wylazła ze śmierdzącej ziemianki i ubliża innym. Rozumiem twoje ograniczenia, ale kto stuka w klawisze?
    • Night.. Zgłoś komentarz
      ela multikontowy jelopie bydgoski powtarzalem wiele razy MILCZ JAK DO MNIE MOWISZ.
      • Ela 27 Zgłoś komentarz
        @Night..: Jak bekowy sporcik to śmigaj tam gdzie twoje miejsce, koło śmietników motoareny. Tam ci wychodzi dobrze zbieranie petów i puszek.
        • Night.. Zgłoś komentarz
          kurde mysyalem ze inwalida z orlenu jechal hahahaha bekowy sporcik
          • Ela 27 Zgłoś komentarz
            To nie Hamilton pokazał to miejsce w szeregu Varstappanowi, ale sędziowie. Co to znaczy że można jechać po trawie? W Bahrajnie nie ma trawy ani piasku, wiec wyjechanie po za tarki w
            Czytaj całość
            zakrecie nr 4 powoduje dodanie szybkości bo jest asfalt. Jednak team RB zrobił błąd, powinien zgłosić nieregulaminowe przejazdy kierowcy Mercedesa od samego początku, potem było "po ptokach". Wygrana jest wygrana, może i trochę nagięta.
            • papandeo Zgłoś komentarz
              Przy okazji proponuję komentatorom ze studia Eleven aby skorzystali z porady stylisty od doboru oprawek okularów bo wszyscy trzej mają koszmarne i wyglądają o wiele gorzej niż mogliby. Nie
              Czytaj całość
              mam nic do ich profesjonalnych komentarzy, tylko z pełną sympatią przekazuję dobrą radę.
              • Krzysztof 66 Zgłoś komentarz
                A co nie pisałem że bojownik 8 tytuł będzie miał bo jak nie to rasizm
                • Dux Zgłoś komentarz
                  bzdury redaktor wypisuje
                  • Tomi94 Zgłoś komentarz
                    Nie wiem co za "specjalista" formuły 1 pisał ten artykuł, ale według regulaminu sędziów limity w zakręcie nr 4 obowiązywały tylko w treningach i kwalifikacjach, jeśli chodzi
                    Czytaj całość
                    o wyścig kierowców miała odstraszać trawa. Pan Horner wypominając Lewisowi że notorycznie wyjeżdża poza tor tylko się zbłaźnił bo jak widać nie przeczytał ze zrozumieniem regulaminu co oczywiście skrzętnie wykorzystał mercedes o czym Lewis sam mówił przez radio. Komentatorka Eleven sport to podkreślała, tak więc nie jest to wina ani Hamiltona ani Maxa a raczej wina "świetnego sędziowania" gdzie kierowcy dostają upomnienia za wyjazd z toru w miejscach gdzie nie ma limitów ujętych w regulaminie podczas wyścigu :) Wyjeżdżanie poza tor na okrążeniach w wyścigu a wyprzedzanie poza torem gdy walka idzie o czołowe pozycje to zupełnie dwie różne rzeczy.
                    • One_Shoot Zgłoś komentarz
                      Było oswiadczene , nie ma limitow toru??? bylo . RBR jak nie potrafi wygrac na torze atakuje pokoj sedziowski. Nic nowego:)
                      • Waldek26 Zgłoś komentarz
                        Czy redaktor i reszta oglądali wyścig czy tylko szuka chwytliwego tytułu. Limity toru byly okreslone co trafnie zauważył Hamilton (do trawy). Po skargach red bulla zmieniono je aby nie
                        Czytaj całość
                        w;trakcie wyścigu a do tego czasu kazano VER jeździć szerzej i jest to co innego niż bezpośrednia korzyść przez jazdę poza torem. Zresztą od razu po manewrze dostał informację od zespoluzeby puścić Hamiltona. Później Horner powiedział ze bylo to info od sędziów ale coś szybko to zadziałało pi samym manewrze.
                        • waldzior Zgłoś komentarz
                          Święta krowa
                          • Ela 27 Zgłoś komentarz
                            W sporcie tak to jest: mistrz może więcej.
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×