KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Czy Lewis Hamilton i Mercedes oszukują? "Widać, że coś jest nie tak"

Red Bull straszy Mercedesa protestem i twierdzi, że tylne skrzydło w bolidach niemieckiej ekipy jest niezgodne z regulaminem. O krok dalej idzie Jos Verstappen. - Robią coś, czego nie wolno - mówi ojciec aktualnego lidera klasyfikacji F1.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Lewis Hamilton Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Lewis Hamilton
Do końca sezonu 2021 pozostały trzy wyścigi Formuły 1, a przewaga Maxa Verstappena nad Lewisem Hamiltonem wynosi tylko 14 punktów. W tej sytuacji liczy się każdy detal, a ogromna prędkość Brytyjczyka na prostych w GP Sao Paulo wzbudziła podejrzenia. "Czerwone byki" są nawet gotowe złożyć protest przeciwko konkurentowi, jeśli ten nadal będzie stosował kontrowersyjne tylne skrzydło.

Chociaż Niemcy zapewniają, że ich bolid jest w pełni legalny, to inne spojrzenie na sprawę ma Jos Verstappen. - To nie jest tak, że na tym skrzydle widać tylko ślady zużycia. Nie wierzę w to - powiedział w "De Telegraaf" ojciec aktualnego lidera F1, nawiązując do nietypowych odkształceń na kontrowersyjnej części w modelu W12.

- Jestem bardzo ciekaw, co robią w Mercedesie. Tak ogromna różnica w prędkości z jednego wyścigu na drugi. Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem. Naprawdę uważam, że FIA powinna się temu przyjrzeć. Kierownica jest po to, by skręcać w lewo lub w prawo. Dlaczego u nich porusza się jeszcze do przodu lub tyłu - dodał ojciec Maxa Verstappena, komentując nagrania z kokpitu kierowców Mercedesa.

ZOBACZ WIDEO: Tym wideo gwiazda sportu podbija internet. Co za umiejętności!

Verstappen senior uważa, że Mercedes obecnie łamie przepisy F1. - Na nagraniu widać, że coś jest nie tak - stwierdził.

- W Brazylii trener coś wciska Hamiltonowi w ręce, ten potem wraca do bolidu i wskakuje do samochodu. To wszystko jest dziwne. Max tam nie miał żadnych szans. Wydaje mi się, i to bardzo mocno, że oni robią coś, czego nie wolno. Jestem w stanie pogodzić się z porażką, ale gdy przegrywam w uczciwy sposób. Boję się Mercedesa, oczywiście. Max też to widzi, ale mówi, że jedyne, co może robić, to dawać z siebie wszystko - podsumował Holender.

Czytaj także:
Mistrzostwo świata dla Polaka o krok
Lewis Hamilton chce kontroli F1

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Kto zostanie w tym roku mistrzem świata F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (14)
  • AntyDragonEnterQt Zgłoś komentarz
    Dragon bierze dragi :D
    • Andrzej1313 Zgłoś komentarz
      Widać w tych komentarzach brak obiektywizmu. Kto lubi Red Bulla ten krzyczy, że Mercedes kantuje. Jak Red Bull przyspieszył to było cacy. Jak przyspieszyło Ferrari to było ok dla tych co
      Czytaj całość
      nie lubią Mercedesa. Ja w zasadzie nie mam nic do Mercedesa ale nie przepadam za Hamiltonem. Jakby Hamilton jeździł w Red Bull'u a ten nagle by przyspieszył też byłoby źle. Jak coś jest nie tak w Mercedesie to Pan Horner nie odpuści, znajdzie przy pomocy sędziów każdy błąd.
      • Andrzej Ptak Zgłoś komentarz
        kant musi być to niewiarygodne co zrobił mercedes ostatnioo
        • One_Shoot Zgłoś komentarz
          Sorka za byka ale pisze jadąc. Szybkie zakupy i wracam na kawlaifikacje , może być ciekawie .
          • One_Shoot Zgłoś komentarz
            Podłoga została zmieniona o rąk sobie bez większego powodu tylko na sezon 2021 . Jak sądzisz czemu Ferrari i RBR przyspieszli tak znacząco? A to temu że obecną konstrukcja podłogi
            Czytaj całość
            premiuje mocno samochody nachylone mocno przednia osią w duł jak wymienione prze ze mnie wcześniej teamy posiadają. Z tad tak duże straty Mercedesa na początku sezonu i ratowanie sie do ekstremum silnikiem a zaczął nie wytrzymywać. Cała tajemnica sukcesu RBR w obecnym sezonie .
            • caido Zgłoś komentarz
              Dziwne. Od kilku lat Red Bull był słaby, a nagle w tym sezonie wygrywają, coś musi być nie tak.
              • Leon Zgłoś komentarz
                Nie rozumiem tych ograniczeń . Powinno być tak ,że każdy może wymyśleć co tylko chce i zastosować . Ograniczenie powinno być tylko odnośnie pojemności silnika i jego trwałości (
                Czytaj całość
                kilka silników na sezon) . Wszystko . Wtedy kiedy takie przepisy funkcjonowały "się działo" . Teraz to jest komedyjka
                • CR8 Zgłoś komentarz
                  Pewnie że oszukują. Bo słaby szofer nie jest w stanie wygrywać wyścigów bez bolidu szybszego o dwie sekundy na okrążeniu.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×