Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"To nie jest zbieg okoliczności". Natalia Maliszewska rzuca nowe światło na aferę z testami

- Wielu rzeczy jeszcze nie powiedziałam - podkreśla w "Przeglądzie Sportowym" Natalia Maliszewska, która nie mogła wystąpić na 500 m na igrzyskach olimpijskich. Z jej słów wynika, że ma duże wątpliwości co do tego, czy wszystko odbywało się uczciwie.

Michał Fabian
Michał Fabian
Natalia Maliszewska Getty Images / Justin Setterfield / Na zdjęciu: Natalia Maliszewska
W piątek Natalia Maliszewska powalczy o medal w short tracku na 1000 m na igrzyskach Pekin2022. Nie jest to jej ulubiona konkurencja, ale w biegu eliminacyjnym udowodniła, że stać ją na wiele. - Zrobię wszystko, by się odgryźć - mówiła po środowych eliminacjach w Eurosporcie.

Chodzi oczywiście o zamieszanie z wynikami testów na obecność koronawirusa. Zawodniczka Juvenii Białystok otrzymała wynik pozytywny po przylocie do Chin. Przez wiele dni przebywała w izolacji. Gdy w końcu zapadła decyzja, że weźmie udział w eliminacjach na koronnym dystansie (500 m), doszło do kolejnego zwrotu. Polki nie dopuszczono do rywalizacji, z powodu kolejnego pozytywnego wyniku testu (więcej TUTAJ>>).

Maliszewska czuje się skrzywdzona. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" zasugerowała, że kiedyś ujawni wszystkie informacje na temat tego, co ją spotkało w Chinach.

ZOBACZ WIDEO: Dawid Kubacki pomógł polskiej olimpijce. "Wszyscy się śmiali"

- Mam dużo do zyskania w najbliższych dniach. A jednocześnie to nie jest coś, co zamykam. Wielu rzeczy jeszcze nie powiedziałam, a chciałoby się - podkreśla Maliszewska w "PS".

Z jej kolejnej wypowiedzi wynika, że ma wątpliwości co do tego, czy podczas badania próbek wszystko odbywało się uczciwie.

- Proszę sobie wyobrazić, że w dniu startu rano mam pozytywny wynik testu, tego samego dnia wieczorem już negatywny. Dla mnie to nie jest zbieg okoliczności. Na drugi dzień mogłam wejść na lód i to było dla mnie śmieszne. Weszłam i pomyślałam sobie: "No dobra, to poczekam teraz na pozytywny test, bo pewnie zaraz znowu mnie ktoś wyrzuci" - dodała w "PS".

Takie myśli towarzyszyły Maliszewskiej również przed eliminacjami na 1000 m. Podczas rozjechania żartowała, że jeśli ktoś chce ją zawrócić, to ma na to dwadzieścia minut. Do tego nie doszło, a Polka pewnie wygrała swój bieg.

W piątek wyłonione zostaną medalistki na dystansie 1000 m. Ćwierćfinały (z Natalią Maliszewską) rozpoczną się o godz. 12.00, półfinały o godz. 12.55, zaś finał o godz. 13.43.

Czytaj także: Ambicja Maliszewskiej mocno podrażniona. "Zrobię wszystko, żeby się odgryźć"

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (19)
  • Jakul13 Zgłoś komentarz
    No i se pobiegała w ćwierćfinale. Myślała, że tym przed nią będa pieniądze z kieszeni wypadać, ale nie wypadały. Wyprzedzić się cholery też nie dały. W ogóle cały świat
    Czytaj całość
    spiskuje przeciw naszym orłom i orlicom. To niesprawiedliwe jest i prowadzi do zaburzeń. Co najmniej gastrycznych!
    • nicku Zgłoś komentarz
      I to jest bardzo dobry pomysł - jak przyjdą wybory, to się nie dopuści do nich przedstawicieli opozycji, bo będą mieli pozytywny wynik testu. I CO NAM ZROBICIE?
      • Poot-Cris Zgłoś komentarz
        TAK... OGÓLNIE. Nie wiem dlaczego „tak się żołądkujecie”? Czy nie wiedzieliście jaki jest stan naszego sportu – zimowych dyscyplin. PRZED OLIMPIADĄ nie intersowaliście się
        Czytaj całość
        wynikami naszych reprezentantów???? Nie wiedzieliście że: skoki narciarskie są w dołku? Nie wiedzieliście, że biegi klasyczne, biathlon w powijakach? Nie wiedzieliście itd... Liczyliście na cud, że AKURAT na Igrzyskach Olimpijskich sportowcy, którzy trochę „mieszają” w czołówce akurat z Pekinu przywiozą „worek medali”? LUDZIE – OPAMIĘTAJCIE SIĘ. Zejdźcie na ziemię i zacznicie myśleć realnie – Polskimi realiami. Jakie mamy jeszcze szanse na medal/e? Nie oszukujmy się – jedyna okazja to „fuks” na skoczni narciarskiej”. Życzę miłego dnia... szanujcie zdrowie... bez nerwów... To nie koniec szans!!! Za cztery lata...
        • aagaj Zgłoś komentarz
          rycz mała rycz w tym jesteś najlepsza !!!!
          • FreeWolf Zgłoś komentarz
            Jakie teorie spiskowe? Wszędzie na całym świecie walą te testy na papaje i ludzie muszę cierpieć nie rozumiecie? Szanowni redaktorzy nie wspominacie już o casus Djokovica? Mało tych
            Czytaj całość
            horrendalnie absurdalnych sytuacji? Dawson musiał zrobić 45 testów w ciągu 21 dni aby dotrzeć do Pekinu w dniu startu? Co cieszycie się debile lajdackie myslicie, że ludzie wszyscy to barany tak? niektórzy nie są i nie chcą rozumiecie? propagujecie cała tą plandemię razem z tymi maskami i testami i szczypawami więc niech ludzie to widzą.
            • Joe Bebechy Zgłoś komentarz
              Ależ od 2 lat mamy to samo w kraju i na świecie. Obudzona?
              • neptun Zgłoś komentarz
                Rosyjskie i kanadyjskie łyżwiarki wyszły na mecz w maskach,bo nie było wyników badań.Można.?!!! Można,ale nie wszystkim. tylko wybranym !!!
                • zbych22 Zgłoś komentarz
                  Wniosek nasuwa się jeden - koronawirus jest dobry na wszystko.
                  • Jerzy1947 Zgłoś komentarz
                    Jest to straszne jak zawodniczka jest odsunięta od walki ale też wiadomo jak w tej gminie Białystok jest z Carona wirusem
                    • Adela Rozen Zgłoś komentarz
                      Czyli ci co nie ulegli psychozie i szantażowi szczepienia to niby "nienormalni" ? :-)
                      • szurszacz Zgłoś komentarz
                        najważniejsze że była zaszczepiona i w przeciwieństwie do foliarzy żyje normalnie...
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×