Lemur1971 - lubi - strona 2

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    Wydaje mi się że Stelmet jest dużo lepszą drużyną niż Arka , i jedyne co im potrzeba by wrócić na swój wysoki pozion , to trener z prawdziwego zdarzenia , a nie jego namiastka ..

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    jak dla mnie to przesadni hurraoptymizm. po Iranie i Bułgarii też niby byliśmy naładowani, a potem przyszły dwa najgorsze dotąd mecze na turnieju. Jasne, można mówić, że nie było Kubiaka, ale raz jeszcze podkreślę jak wyraźnie przegraliśmy trzy sety z Francuzami. mam nadzieję, że czarny scenariusz się nie ziści, ale na pewno nie napiszę, że "nie ma opcji, żebyśmy nie awansowali". Włosi mają kilka armat na zagrywce i jeśli to będzie ich dzień, to liczę się z tym, że możemy odpaść - choć naturalnie bardzo bym tego nie chciał.

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    "Z kolei drużyna z Bałkanów walczyła przez dwa sety, a później gdy już była pewna półfinału, nie dążyła do zwycięstwa za wszelką cenę."
    No tak. Typowo włoskie myślenie, że wszyscy wokoło kombinują tak jak oni. Zaraz będą płakać, że odpadli po Serbia odpuściła Polsce trzeciego seta....

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    myli się ten kto twierdzi, że jedną nogą jesteśmy już w półfinale. wczorajsze spotkanie oczywiście sytuuje nas w komfortowej sytuacji, bo zamiast trzech setów musimy wygrać jeden (a i to niekoniecznie), ale niech tylko Włosi wygrają pierwszą partię do 17 i się zacznie. przypomnę tylko mecz z Francją, gdzie w trzech przegranych setach nie zbliżyliśmy się nawet do 20 punktów. tam oczywiście był jeden wygrany set, ale chciałem tym porównaniem pokazać, że są rywale, którzy nam nie leżą i mogą nas wysoko pokonać. takim rywalem w teorii na pewno są Włosi z wybornymi skrzydłami, rozegraniem i kamieniami z pola serwisowego. Serbii wczoraj nie siadała zagrywka i to nam znacznie pomogło w odniesieniu zwycięstwa do zera. jeśli Włosi będą mieli swój dzień na zagrywce, mogą nas wyrzucić z turnieju. oczywiście wierzę, że do tego nie dojdzie, ale to nie zmienia faktu, że bardzo się tego meczu obawiam. gdzieś tam chyba z tyłu głowy cały czas tkwi ta porażka 2:3 na io w 2008.

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    Pierwszy set zadecyduje o tym, czy to Polska, czy Włosi będą w półfinale M.Ś.

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    Mam koleżankę z Włocławka, która kibicuje Stelmetowi. Ja z kolei cieszę się, że Anwil i Ostrów są tak mocne, bo może dzięki temu Stelmet się jeszcze bardziej spręży i krok po kroku polska koszykówka pójdzie do przodu. Kibicujmy koszykówce, a nie budynkom mieszkalnym w różnych regionach naszego kraju. Ja osobiście nie mam pretensji do swojej drużyny (że tak nazwę Stelmet).

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    W polskim jakby nie było zespole, jakim jest Enea Stelmet BC ( nazwa może ulec zmianie) z Zielonej Góry trzon zespołu winni jednak stanowić Polacy i na takich trzeba Panie Januszu Jasiński Właścicielu postawić, na swoich, jak nas historia nauczyła, zawsze mimo wszystko, można liczyć. Pozdrawiam i "szczęśliwej ręki" w budowaniu nowej układanki Zespołu życzę.

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    Możemy się tylko domyślać jak ciężka jest atmosfera. Jedyny plus to to, że koniec sezonu. Warto przy budowie nowego składu przyglądać się nie tylko umiejętnościom sportowym. Chyba, że trener ibermensz który nie da sobie w kaszę dmuchać. Z pewnością nie należy w tym miejscu oszczędzać. Pierduśna atmosfera zaowocowała nieprofesjonalnymi zachowaniami. Musi być cel, dyscyplina, jasny podział ról i wzajemny szacunek... inaczej dzieją się takie żenujące historie. Rada dla klubu, jeżeli wolno... pierzcie brudy poza mediami. Ileś razy przywoływany niecelny ostatni rzut Savovića miał brzemienne konsekwencje... tu już nikomu nic się nie chce.

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    nie nauczył ich pressingu i dyscypliny, poza tym koszykarze Stelmetu już na piłkę do koszykówki nie mogli patrzeć, zmęczenie materiału i tyle

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    Stelmetowi potrzebni są ludzie perspektywiczni, głodni sukcesu a nie wypaleni którzy dorabiają do emerytury która za rogiem szczerzy zęby. Owszem doświadczenie jest w cenie ale ewidentnie proporcje były zaburzone. Za dużo gwiazd w tym zbiorze "gwiazd"... brak naturalnej zdrowej konkurencji. W zamian wyścigi o to kto ważniejszy... tak nie może działać team z aspiracjami. Dziwią mnie niektóre głosy. Jaki może mieć cel MP jak nie obronę tytułu? Napiszę raz jeszcze: dla każdej z czterech drużyn brąz był porażką. Co nie znaczy, że jest on bez wartości. To ciągle pudło... idzie o okoliczności w jakich się to dokonuje. Dziki obrosły w słoninę a inni zgłodnieli... wbrew pozorom półfinały rozstrzygały detale ale wyszło tak a nie inaczej i trzeba to mądrze przebudować. Największym przegranym jest Stelmet bo każdy wynik inny niż obrona Misia jest porażką. Były tłuste lata i się właśnie skończyły... choć wierzę, że Stelmet się przeszereguje i wyciągnie właściwe wnioski.

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    Jeżeli uważasz, że zdobycie brązowego medalu to żenada to proponuję zmienić zainteresowania i przerzucić się ze sportu np. na politykę tam nie grają o medale.
    Większość drużyn wzięłaby brązowy medal w ciemno. Czyżby zawodników z Zielonej Góry interesował tylko pieniądz a może byli tacy pewni, że przy podpisywaniu kontraktów mieli klauzulę zdobycia złota i kupę pieniędzy.

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    Trenera trzeba usprawiedliwić o tyle, że nie budował tego zespołu od podstaw. Wystarczy, że kilku zawodników robi sobie na złość, to i żaden trener nie pomoże (to tylko przykład, a nie rzeczywistość). Nie znam realiów Stelmetu, ale coś w budowaniu składu poszło nie tak i nie o umiejętności zawodników tutaj chodzi.

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    Jest jeden trener ktory moze ogarnac ten caly balagan.I mieszka dalej w Zielonej Gorze. Uwalin .O nim mysle.Na ta chwile to najlepszy trener.Przeprosic go na kolanach za wczesniejsze w,,,,nie i naprzod.

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    Fajny gest, świetny pomysł.
    Powodzenia Anwil,obyście zdobyli tytuł mistrza, choć przeprawa ze Stalą do łatwych nie będzie należała.

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    Zawsze są jakieś pozytywy . Ten mecz we Włocławku powinni puścić w "Nie do wiary"

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    Widząc na ten artykuł, zaczynam pozytywnie patrzeć na naszą przegraną w półfinale... Widać we Włocławku ten niebywały głód sukcesu... U nas już takiego głodu nie było... Każdy się jakby przyzwyczaił do sukcesów... Mała tęsknota za złotem wyjdzie tu w Zielonej Górze wszystkim na dobre.

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    Nie chcę by wyglądało "stoję przy mikrofonie i niech mnie...";) Zostało wszystko prawie powiedziane... bo nie o wszystkim wiemy i dlatego "prawie". Zawirowań było aż nadto (trener wymieniony), źle zbudowany skład, chybione transfery, kontuzje Mokrosa i Kelatiego... i tak wyszedł z tego konglomerat gwiazdek którego nie potrafiono oszlifować i wykorzystać pełni jego możliwości. Masz zespół mocny na papierze potwierdzający "pieniądze nie grają". Zabrakło spójności projektu i cały sezon to walka z materią. Były podśmiechujki gdy Stelmet tłumaczył swoje słabości grą w pucharach... chętnie poprzyglądam się jak inni robią to lepiej na dwa fronty. Bo zza klawiatury fajnie się klepie ale jak to w praniu wychodzi wie tylko ten który w To gra. Oczy wiście nie tłumaczę tym PO bo tu od dawna wszyscy jadą na tym samym wózku i mieli równe szanse. My ich nie wykorzystaliśmy mimo "legendarnego" doświadczenia które mieć powinniśmy;] Po prostu wyszło to co było ukryte... granie falami, trudności z efektywnym graniem całego meczu... i mamy wykwit który zabrał nam Finał... "pięć minut" niewytrzymane i sezon położony... życie;] To musiało przyjść... tylko te okoliczności...ech zmilczę bo to nasze Dziki... innych nie mamy;)

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    Gratulacje dla wygranych,byłem raczej przekonany że we Włocławku nie dadzą rady ,do przerwy i do połowy 4 kwarty- jak wynik był tak do przodu ..sorry ale dalej byłem niepewny ,coś mi mówiło że niestety..... to nie tak się skończy ,pisze to szczerze ,Stelmet to mój kochany klub ....... ale tym roku nie był najlepszy w sezonie , podsumowaniem był pay off.
    Uważam że dobrze się stało dla polskiego i naszego klubu ,silna konkurencja podnosi poziom i trzeba więcej wysiłku włożyć żeby osiągnąć Majstra Polski .
    WŁOCŁAWEK życzę Wam złota,w tym roku byliście najlepsi,półfinały godne i najlepsze od lat -godne finału.
    ps. LUKSLIN z WŁOCŁAWKA dla Ciebie szczególne pozdrowienia za wieloletnie merytoryczne opinie i wiarę w swoją drużynę -SZACUN!!!!!!!!!

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    Jakoś tak samoistnie koncówka tego meczu w wykonaniu Zastalu przypomniała mi słynny film z 1962 roku "Samotność długodystansowca". W ostatniej scenie prowadzący wyraznie w biegu główny bohater staje i celowo przegrywa śmiejąc sie przy tym gorzkim śmiechem. O ile jednak scenariusz filmu uzasadnia nam to zachowanie bohatera o tyle nagłe zatrzymanie sie Zastalu jest całkowicie niezrozumiałe. Podejrzewam, że dla nikogo łącznie z zawodnikami Zielonki. Ja osobiście nie mam z tego tytułu jakiejś dzikiej satysfakcji choć kibicem Zielonej nie jestem a zachowania /niektóre / własciciela Zastalu też mnie drażnią jak wielu kibiców w Polsce. Ale z wysokości swojego wieku i różnych życiowych i zawodowych doświadczeń patrzę na takie historie trochę inaczej. Dla mnie jednak upadek Mistrza w tak spektakularny i beznadziejny jednocześnie sposób jest pewnym epickim wręcz dramatem. Stary Mistrz był zmęczony i musiał w koncu upaść. I upadł. Już w tym jest smutek. Ale jeszcze smutniejsze jest to, że z tym upadkiem Mistrz został sam. Rywale maja wręćz schadenfreude, kibice innych klubów cieszą sie z detronizacji a kibice Mistrza na ta chwilę Go nienawidzą. Nikt nie wspomina teraz chwil chwały a specyfika sportu powoduje, że ostatnie 6 minut we Włoławku całkowicie przykryło 6 lat sukcesów. Gorzka lekcja zycia. Ale cóż - takie ono jest. Dla Anwilu gratulacje a dla Zastalu szybkiego powrotu do zdrowia. Oby to nie był zawał Panowie a jedynie arytmia serca. Pamiętajcie, że co Cie nie zabije to Cię wzmocni. Kibice Zielonej - wielu z Was szanuje i dobrze mi sie tu z Wami gada - trzymajcie się!

  • Lemur1971 lubi Komentarz

    Mecz napewno spektakularny. Zastał mimo ogromnej przewagi roztrwoniła wszystko w 6min. Jednak to niech będzie lekcja pokory nie tylko dla zawodników ale i dla działaczy. Komentarze w stylu "Milicić nic jeszcze nie wygrał nie ma się czego obawiać", pokazują że lekceważenie klubu który jest w Ekstraklasie 25 lat to duży błąd. Nawet jak poprzedni sezon był bardzo nieudany. Zastali pozostaje jeszcze walka o brąz a za to niektóre kluby by wiele oddały. Nie zawsze trzeba być na szczycie pomimo topowego budżetu. Byłem wczoraj na Hali Mistrzów i widziałem na własne oczy jak ludzie w stosunkowo niedużym mieście dosłownie żyją koszykówką. Gratulacje dla klubu kibica za piękną oprawę. Chłopaki wznieśli się na podobny poziom jak koszykarze Anwilu. Czyli Top, Top. Teraz walka o złoto. Pełna koncentracja i żadnego lekceważenia gdyż już historia pokazała że pomimo teoretycznie mniejszych szans do finału awansował Anwil. Jedni wspominali demony przeszłości inni mówili że "mają pecha że na nas trafili". A tu niespodzianka Anwil w finale. Chociaż czy to taka niespodzianka? Sezon zasadniczy co innego pokazał. Do boju po upragnione złoto.