ort222 - komentarze

  • ort222 napisał/a komentarz do Media pod wrażeniem gry Hurkacza. "Grał znakomity tenis", "Jest prawdziwym zagrożeniem"

    Bo jak Aga grała to zamiast powszechnego entuzjazmu i wspierania - jak to często dzieje się w sporcie nawet z byle sportowcami - to był powszechny ( z małymi wyjątkami ) hejt hejt hejt a to dlatego że grała i zachowywała się inaczej ( lepiej ) niż większość tenisistek, jej tenis i sposób zachowanie nie podobał się prymitywom ( 95 % kibiców vel kiboli ) i przerastał ich zdolności rozumowania dlatego jako kraj prymitywów na ten piach zasługujemy :)
    ps i nie piszę o zwykłych kibicach ale przede wszystkim o sprawozdawcach jak stary Tomaszewski, dziennikarzach sportowych, a nawet byłych sportowcach jak Katarzyna Nowak, bo ryba psuje się od głowy

  • ort222 napisał/a komentarz do Kerber i Zverev liczą na tenisowy boom w Niemczech. "Jesteśmy dobrymi wzorami dla młodzieży"

    a jakie ma znaczenie czy proponowali czy nie, pewnie wiele razy proponowali bo polacy znani sa z tego ze chętnie każdego pozyskają, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie zamieni Niemiec na np. Polske zwłaszcza w tenisie, zwłaszcza gdy jest Niemcem, a bajeczki to sa dla dzieci i tylko dzieci w nie wierzą nie ważne czy male czy duże dzieci ;) ci co bredza o takiej możliwości zapominają ze w Polsce nie bylaby taka sama tenisistka i nie odnosilaby takich samych sukcesow jak w Niemczech a polskie osiołki w swoich bredzeniach w ogole tego nie biora pod uwagę :) polacy pisze z malej litery bo brak im godności i honoru :)

  • ort222 napisał/a komentarz do Zaskakujące słowa ojca Agnieszki Radwańskiej. "Bardziej popularna była za granicą"

    za gołosłowne pomówienia bez żadnych dowodów powinni cię na zawsze stąd usunąć, tacy jak ty są zakałą ludzkości :) każdym swoim słowem dowodzisz że jesteś śmieciem :) takich jak ty należy dla dobra ogółu wywozic na taczkach z każdego kraju na jakieś jedno wysypisko :)

  • ort222 napisał/a komentarz do Ranking WTA: Agnieszka Radwańska ciągle numerem jeden w Polsce

    Z forum komentarz do wypowiedzi Fibaka : "Hingis? Graf? I odpłynął marszand pewnych sztuk w bólu, z bólem. Niech mu tam będzie!".

    nie takie to niedorzeczne jakby się z pozoru wydawało, bo gdyby Graf i Hingis robiły tenisową karierę w Polsce, były Polkami tu urodzonymi, tu wychowanymi i tu zaczynającymi, rozwijającymi i robiącymi karierę, to z wielkim prawdopodobieństwem nie osiągnęłyby tyle co Agnieszka, każdy kraj należy traktować osobno, ba każdy kraj stwarza inne warunki i możliwości sportowego rozwoju i kariery w danej dyscyplinie sportu, a Polska w tenisie jest daleko w tyle za czołówką, i zrobić jakakolwiek karierę w Polsce jest o wiele trudniej niż np. w Niemczech, bo to nie tak że u nas brak talentów, brak jest tych co te talenty mogą oszlifować żeby świeciły pełnym blaskiem i w tym jest nasz problem, a nie w braku talentów i taka Domachowska jako Niemka tam wychowana i wyszkolona z takim potencjałem mogła być wielką gwiazdą kortów i nikt by się nie domyślił że to ta sama tenisistka która grała w Polsce, to samo byłoby np. z Niemką Kerber tylko w drugą stronę :).

    każdy, każdy jeden polski tenisista np. w Niemczech osiągnąłby sporo więcej niż osiągnął w Polsce, czy to Fibak, czy to Kubot czy Grzybowska, czy Nowak czy ktokolwiek inny, a to o ile więcej to już w zależności od swojego potencjału i talentu, i cech osobowych, oczywiście zwykły kibic, a raczej kibol nie bawi się w takie niuanse ;)

    Nikt nie chce jej dobrze doradzić , więc ja muszę :). Agnieszka nie powinna kończyć kariery, Może trochę odpocząć, i świadomie wrócić od nowego roku do rywalizacji ... ale już tylko w deblu, powinna się przekwalifikować na deblistkę i dobrać sobie dobrą partnerkę i dalej czarować na korcie, ale już tylko w deblu i zgarniać tytuły szlemowe, bo w deblu miałaby bardzo wielkie na nie szanse, a wiadomo po Kubocie że Polacy są bardzo złaknieni sukcesów zwłaszcza w tenisie i nie ma dla nich żadnej różnicy czy to singel czy debel, moim zdaniem Agnieszka jako świadoma deblistka mogłaby grać jeszcze wiele lat nawet do 40 albo więcej, a debel nie przeszkadzałby w innych jej zamierzeniach, bo do debla nie potrzeba tyle treningów i przygotowań !.

    A w deblu ma SZANSE osiągnąć wszystko to co nie udało jej się w singlu, nawet wiele szlemów, złoto olimpijskie, numer jeden deblistek nawet na wiele miesięcy itd., bo do tej pory w debla grała na pół gwizdka i dawno temu, a teraz niech tam gra na całą parę i z taką samą partnerką specjalizującą się w deblu, i może nawet jeśli w jednym roku wygra 4 szlemy , złoto olimpijskie i będzie nr 1 w deblu to może zostać sportowcem roku w plebiscycie na najlepszego sportowca roku, takie cele może mieć - całkiem realne - w deblu .

    Jednym zdaniem skończyć starą singlową i zacząć całkowicie nową deblową karierę z nowymi celami i marzeniami, czasami może pograć i z facetami w mikście dla rozrywki.

    A skoro w Polsce bardzo fetuje się sukcesy deblowe Kubota, pokazuje jego mecze itd. to przecież Polacy nie okażą się seksistami i tak samo będą fetować sukcesy deblowe Agi, a jak będzie ich więcej to nawet jeszcze bardziej... i ostatnie ale chyba nie mniej ważne - jeśli Agnieszka zostanie specjalistką od debla, to nie straci kontaktu z WTA, i jak za kilka lat - a to się często zdarza u sportowców - zatęskni i będzie chciała choćby na rok czy dwa wrócić do singla, to ten powrót będzie ułatwiony dużo bardziej niż gdy w ogóle zrezygnuje z gry w tenisa na wyczynowym poziomie.

  • ort222 napisał/a komentarz do Zaskakujące słowa ojca Agnieszki Radwańskiej. "Bardziej popularna była za granicą"

    Moim zdaniem w wielkim finale Wimbledonu przeciwko najsilniejszej w turze Serenie Aga powinna wszystko postawić na jedna kartę i cały czas grać skróty i loby, cały czas czyli z każdej dogodnej do tego piłki, skróty loby i nic innego, żadnego przebijania chyba że inaczej się nie dało i nie ważne że rywalka cały czas tych skrótów by się spodziewała i biegła do siatki i albo się ośmieszyć i przegrać z kretesem i tak przegrany mecz, albo odwrotnie rozstroić i rozłościć Serenę, bo tylko w ten sposób miała jakiekolwiek choćby minimalne szanse na sukces. Ale taka gra wymagałaby całkowitej niezależności od opinii innych i braku jakiegokolwiek strachu przed tzw obciachem.

  • ort222 napisał/a komentarz do Zaskakujące słowa ojca Agnieszki Radwańskiej. "Bardziej popularna była za granicą"

    Moim zdaniem Aga powinna jeszcze kilka lat temu zmienić trenera na takiego który byłby autentycznym entuzjastom jej stylu gry opartego na sprycie, technice, przebiegłości a nie na sile, i który by jej nie mówił jak Wiktorowski że musi grać bardziej agresywnie i coś zmienić, moim zdaniem Aga mogłaby osiągnąć nieco więcej a może i wygrać jakiegoś szlema gdyby trenowała tylko to w czym była mocna ( skróty,. loby, różne sztuczki i nietypowe zagrania ) i grała tak jak lubiła bez żadnej presji na wynik. Wiktorowski natomiast stal na rozdrożu, z jednej strony twierdził że jest fanem jej stylu gry że go rozumie a z drugiej strony zachęcał ją do zmian i do gry agresywnej i dlatego w ostatnich latach jej styl gry znacznie się uprościł, głównie przebijała przez środek a mniej siliła się na nietypowe zagrania a wcześniej co jakiś czas pokazywała coś nowego, szkoda.

  • ort222 napisał/a komentarz do Zaskakujące słowa ojca Agnieszki Radwańskiej. "Bardziej popularna była za granicą"

    Szkoda że Aga w każdym wywiadzie nie powtarzała jak mantry " gram i trenuję po swojemu tak jak chcę i guzik mnie obchodzi co inni o tym myślą" i "biorę pod uwagę rady tylko swojego sztabu - który sama sobie dobieram i opłacam - i nikogo więcej nie słucham, więc proszę się nie trudzic", w Polsce - gdzie prawie każdy się wtrąca w nie swoje sprawy -powtarzanie tego jest niezbędne, wtedy może większość kiboli zrozumiałaby że nie ma sensu ani Adze doradzać ani ją krytykować bo i tak będzie wszystko robić po swojemu a resztę ma gdzieś .

  • ort222 napisał/a komentarz do Najpierw pożegnanie, potem nowa rola. Agnieszka Radwańska może zostać dyrektorem

    No właśnie był niezłym singlista i ja osobiście bardziej cenię jego ćwierćfinał w singlu niż zwycięstwa w deblu, choć prawdę mówiąc obaj z Janowiczem mieli duży fart bo w tym ćwierćfinale mieli spotkać się Federer z Nadalem ale obaj się wycofali i w ich miejsce zagrali Janowicz z Kubotem, ale szczęście też trzeba umieć wykorzystać :)

  • ort222 napisał/a komentarz do Najpierw pożegnanie, potem nowa rola. Agnieszka Radwańska może zostać dyrektorem

    Nie, nie doceniałem tylko nie przeceniałem jak większość, a to zasadnicza różnica i kwestia sporu :) nie można zrównywać debla z singlem choćby dlatego że obecnie najlepsi tenisiści ( czytaj singliści ) w ogóle w debla nie grają a jak grają to raczej zabawowo czy treningowo, że są wielokrotni debliści szlemowi jak Sonia Mirza którzy w singlu nic nie znaczą i nigdy nie znaczyli, że debla na poważnie się gra albo po zakończeniu singlowej kariery albo gdy się nie ma na nią szans, a to oznacza że Agnieszka jako świetna singlistka gdyby grała na poważnie debla to by miała ogromne szanse na deblowe szlemy, i teraz takie też ma, ale wszyscy jej odradzali grę w debla jako przeszkadzającą w singlu ( a nie odwrotnie! mimo że przecież w deblu miałaby dużo większe szanse na szlemowe sukcesy! czyli przyznawali że debel jest mniej znaczący), a wiec są zakłamani fetując sukcesy deblowe jak singlowe jednocześnie tym co maja szanse na sukcesy w singlu doradzają rezygnację z debla, a Agnieszka po tej rezygnacji w ogóle nie rywalizowała z Kubotem, bo nie miała nie grając debla żadnych szans na deblowe sukcesy, ale Ty wolisz udawać głupiego :)

  • ort222 napisał/a komentarz do Najpierw pożegnanie, potem nowa rola. Agnieszka Radwańska może zostać dyrektorem

    To już twoja własna interpretacja , widać nie stać cie na lepszą, pisałem tylko i to potwierdzam że singlowy półfinał w szlemie znaczy więcej w tenisie niż deblowy szlem i że Kubot by chętnie zamienił to drugie na to pierwsze, a w Polsce z braku singlowych szlemowych sukcesów zatracono wszelkie realia i wystawiano się na śmieszność fetując zwycięstwo deblowe jak singlowe, wielu nawet pisało o szlemie nie wspominając że to szlem deblowy itd wszystko to było znacznie przesadzone a sukces w singlu niesłusznie został zdegradowany jako mniej znaczący, o czym zresztą pisano również w mediach powołując się na różnych tenisowych ekspertów, ale to nie byli tenisowi eksperci tylko złaknieni wielkich sukcesów polaczki którzy zatracili wszelką realną i obiektywną miarę w ocenie deblowego szlema :) :)