Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tour de Pologne 2020. Czas na wyścig w dobie pandemii koronawirusa. Z gwiazdorską obsadą

152 przypadki koronawirusa wykryto ostatniej doby na Śląsku. Świat tutaj się jednak nie zatrzymał. W środę na Stadionie Śląskim w Chorzowie wystartuje 77. Tour de Pologne, skrócony, bez kibiców, z reżimem sanitarnym i w gwiazdorskiej obsadzie.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Richard Carapaz PAP/EPA / Xavier Montalvo / Na zdjęciu: Richard Carapaz

Wszystko miało zacząć się w Warszawie. Koronawirus wywrócił jednak do góry nogami plany organizatorów 77. edycji Tour de Pologne. Wiosną tego roku nie było w ogóle wiadomo, czy kolarze będą w tym roku ścigać się po Polsce. Mimo że epidemia u nas nie odpuściła, a wręcz nabiera tempa (rekordowa liczba 680 zakażeń we wtorek), wyścig się odbędzie i to na Polskę będą zwrócone oczy całego kolarskiego świata. 

Inaczej niż zawsze

To nie będzie jednak Tour de Pologne, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. Pamiętamy obrazki z poprzednich lat - tłumy kibiców na starcie i mecie, kolorowe miasteczka, zorganizowany doping, mnóstwo fanów również na trasie i kolarze robiący sobie selfie i rozdający autografy kibicom. Tego tym razem nie zobaczymy. 

UCI postawiła sprawę jasno - kto chce organizować w tym roku wyścigi Pro Tour, musi odseparować kibiców od kolarzy. Dlatego mimo że od czerwca w Polsce można wpuszczać kibiców na wydarzenia sportowe, wyścig odbędzie się bez zorganizowanego dopingu fanów na starcie, mecie i premiach lotnych. 

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nie tylko świetnie skacze o tyczce. Akrobatyczne umiejętności Piotra Liska


- Będziemy prosili fanów, żeby nie podchodzili zbyt blisko barierek podczas wyścigu i unikali zgromadzeń. Zawodnicy nie czuliby się komfortowo, gdyby kibice podchodzili do nich, robili sobie z nimi zdjęcia i ich poklepywali po plecach. Drużyny mówią tak: zapewniamy wam show, ale w tych trudnych czasach ograniczmy kontakt do minimum i śledźcie nas w mediach. Dlatego zdecydowaliśmy, że odjedziemy wyścig bez kibiców - wyjaśnia Czesław Lang (więcej TUTAJ).

Nie oznacza to jednak, że fanów nie będzie w ogóle. Z pewnością na trasie pojawiają się miejsca, gdzie kibice będą stali i oglądali kolarzy. Ważne, żeby nie robili tego w zorganizowanych grupach. A jeśli są już w większym gronie i nie mogą zachować 1,5 metra dystansu, to powinni założyć maseczki. Na pewno jednak fani nie będą mieli dostępu do kolarzy na starcie i mecie. Te miejsca podczas wyścigu będą przypominały koszary. Kolarze zostaną odgrodzeni i osoby z zewnątrz nie będą wpuszczane. 

Trasa w regionach mocno dotkniętych pandemią

Śląsk i Małopolska - te dwa województwa w ostatnich dniach przodują w liczbie nowych zakażeń koronawirusem w Polsce. To właśnie przez te dwa regiony poprowadzona jest trasa 77. Tour de Pologne. Początkowo wyścig miał liczyć siedem etapów i zacząć się w Warszawie. Skrócono go jednak do pięciu dni i wszystko rozpocznie się na Stadionie Śląskim w Chorzowie. 

Środowa rywalizacja to płaski etap z Chorzowa do Katowic, liczący 195,8 km. Rywalizacja rozpocznie się o 13:45, a zakończy około 18:30. Kolarze będą finiszować w Katowicach, czyli w polskiej świątyni sprintu. Pod Spodkiem zwykle rozpędzają się do niesamowitych prędkości. W 2018 roku niemiecki sprinter Pascal Ackermann osiągnął 105 km/h na ostatnich metrach (więcej TUTAJ)

Zwykle w Katowicach końcówkę pasjonującej rywalizacji sprinterów oglądały tłumy. Tym razem fani nie będą mogli jednak gromadzić się na mecie przy Spodku. Tak samo będzie w kolejnych dniach. W czwartek o zwycięstwo znów powalczą sprinterzy, tym razem na trasie z Opola do Zabrza. Walka o końcowy triumf rozpocznie się od piątkowego etapu z Wadowic do Bielska-Białej, a kluczowym jej momentem będzie sobotnia rywalizacja wokół Bukowiny Tatrzańskiej. W niedzielę, na koniec wyścigu, kolarze przejadą z Zakopanego do Krakowa. 

Wyścig z gwiazdami

Tegoroczny Tour de Pologne jest pierwszym etapowym wyścigiem World Tour (tzw Liga Mistrzów w kolarstwie) w dobie pandemii. Oczy całego światowego kolarstwa są zwrócone na Polskę. Jeśli wyścig zostanie przeprowadzony sprawnie i koronawirus go nie sparaliżuje, świat kolarski uwierzy, że w tym roku uda się jeszcze odjechać wszystkie trzy toury: Tour de France, Giro d'Italia i Vuelta a Espana. 

Tour de Pologne będzie przygotowaniem dla niektórych kolarzy do Tour de France. Stąd na starcie wielkie gwiazdy tej dyscypliny jak triumfator Giro d'Italia w 2019 roku Richard Carapaz czy dwukrotny mistrz świata w jeździe indywidualnej na czas z 2018 i 2019 roku Rohan Dennis. Polska opinia publiczna będzie głównie przyglądała się postawie Rafała Majki, zwycięzcy Tour de Pologne z 2014 roku. 

- Jestem podekscytowany startem w Tour de Pologne, bo World Tour na polskich drogach to zawsze wspaniałe doświadczenie. Mamy silny skład z kilkoma kandydatami do walki o klasyfikację generalną i sprinterem Pascalem Ackermannem. Właśnie ukończyłem pierwszy etapowy wyścig od początku sezonu i choć miałem wypadek pierwszego dnia, to czuję się coraz lepiej i nie mogę doczekać się startu - zapowiada Majka w wypowiedzi dla biura prasowego wyścigu. 

Wszystko rozpocznie się w środę o 13:45. Na tą godzinę zaplanowano start honorowy ze Stadionu Śląskiego. Kolarze rozpoczną pięć dni ścigana innego niż zawsze, z reżimem sanitarnym. Na wyścigu wszechobecne jest noszenie maseczek (z wyjątkiem kolarzy podczas wyścigu) i płyny do dezynfekcji. I do takiego obrazka trzeba będzie się już przyzwyczaić, bo pandemia raczej szybko nie odpuści.

Transmisje z wszystkich etapów Tour de Pologne 2020 przeprowadzi TVP 1 i Eurosport. Szczegółowy plan transmisji dostępny jest TUTAJ.

Szymon Łożyński, korespondencja z Katowic

Czy Rafał Majka wygra Tour de Pologne 2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3):
  • Czarny Książe Zgłoś komentarz
    Dosyć blokowania miast aby kilku gości pojeździło na rowerach. Przez to nigdzie nie można dojechać . Kogo obchodzi ta dyscyplina? Ciekawe czy jak wystąpię o odszkodowanie w związku z
    Czytaj całość
    ograniczeniami i zmarnowanym dniem to czy organizatorzy się zreflektują?
    • Jimm Bimm Zgłoś komentarz
      kiedy pociągnie się do odpowiedzialności tych szaleńców wywracających normalny świat do góry nogami...psychiczne problemy u dzieci, afresywność współobywateli, zmasakrowaną
      Czytaj całość
      gospodarkę....przestępców i ich motywy rozumię ale najtragiczniejsze jest jednak to że większość lemingów w tą ściemę wierzy i jest gotowa terroryzować i denuncjować swoich współbraci...historia lubi się powtarzać...tak było w czasach stalinowskich i w 3 rzeszy....a potem mówili że oni tylko wykonywali rozkazy rządu....jedno jest dobre że zawsze w końcu dyktatury upadają....tylko szkoda tych ludzi którzy zginą aby głosić prawdę....zaszczepionych i zakolczykowanych baranów nie jest mi szkoda, bo taka jest rola zwierząt użytkowych...
      • Nie dla wirusowego zamordyzmu Zgłoś komentarz
        Nie ma żadnej pandemii, śmiertelność spadła, szpitale stoją puste a wy tylko ciągle straszycie bezobjawowymi zarażeniami. Ludzie którzy ograniczają naszą wolność z okradają z
        Czytaj całość
        powodu tego wirusa powinni siedzieć w więzieniach.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×