Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Kolarstwo. Criterium du Dauphine 2020. Davide Formolo zwycięża w wielkim stylu

3. etap Criterium du Dauphine był popisem Davide Formolo, który heroicznie walczył do samego końca i został za to nagrodzony. Primoż Roglić z kolei umocnił się na pozycji lidera wyścigu.

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Davide Formolo PAP/EPA / EDDY LEMAISTRE / Na zdjęciu: Davide Formolo
5-etapowy wyścig dookoła Delfinatu wkracza w decydującą fazę. W piątek kolarze rywalizowali na trasie 3. etapu Corenc - Saint-Martin-de-Belleville o długości 157 km. Meta znajdowała się na 15-kilometrowym podjeździe do Saint-Martin de Belleville (w regionie Owernia-Rodan-Alpy).

Bohaterem etapu został Włoch z grupy UAE Emirates, Davide Formolo. 27-latek, który brał udział w ucieczce dziewięciu zawodników, zaatakował przed wspinaczką na Col de la Madeleine (przełęcz we francuskich Alpach w departamencie Sabaudia - 1993 m n.p.m.).

Kolarz UAE Emirates samotnie wjechał na linię górskiej premii. Drugi w stawce Francuz Pierre Latour tracił wówczas do lidera etapu ok. 1 minutę. 26 km przed metą przewaga Formolo nad goniącą go grupą wzrosła do blisko 5 minut.

Z każdym następnym kilometrem dystans pomiędzy Formolo i resztą stawki zmniejszał się, ale zwycięzca etapu na Giro d'Italia 2015 nie poddał się. W nagrodę mógł podnieść ręce w geście zwycięstwa na 3. etapie Criterium du Dauphine.

33 sekundy za Włochem na mecie zameldowała się siedmioosobowa grupa, którą przyprowadził lider wyścigu, Primoż Roglić (trzecie miejsce zajął Thibaut Pinot). Słoweński kolarz Jumbo-Visma dzięki bonifikacie umocnił się na pierwszej pozycji (14 sek przewagi nad Pinotem) w klasyfikacji generalnej Dauphine 2020.


Zobacz:
Kolarstwo. Criterium du Dauphine 2020. Wout van Aert pierwszym liderem
Kolarstwo. Fabio Jakobsen wraca do Holandii. Lekarze: Bardzo szybko wróci na rower!

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: płynęła ze... szklanką na głowie. Nieprawdopodobny wyczyn Katie Ledecky!
Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×