Co on mu zrobił?! Potężny blok rozstrzygnął mecz

W niewiarygodny sposób Michale Kyser zabrał nadzieje koszykarzom Polskiego Cukru Startu Lublin na drugi w tym sezonie triumf nad mistrzami Polski. King Szczecin wygrał 98:93 i zabrał do domu wszystko.

Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Michale Kyser blokuje na wygraną Twitter / oficjalny profil Orlen Basket Ligi / Michale Kyser blokuje na wygraną
To było szalone spotkanie, gdzie King uciekał, a Start gonił. Na finiszu kluczowe trafienia zaliczał Andrzej Mazurczak, ale to nie on był bohaterem obrońców tytułu.

Michale Kyser swój debiut w Kingu zaliczył notując 17 punktów (8/11 z gry), osiem zbiórek i trzy bloki. W tym ten decydujący, w którym pokazał wielki zasięg.

Przy stanie 95:93 dla szczecinian, akcję na dogrywkę wziął Liam O'Reilly. Ten wymusił przekazanie i miał na przeciwko siebie wspomnianego Kysera.

Gdy już wydawało się, że zdołał go minąć i ma otwartą drogę do kosza, środkowy Kinga nie dał za wygraną i złapał go efektownie na tablicy.

To rozwiało marzenia Startu na uratowanie meczu, ale po chwili stała się jeszcze jedna ważna rzecz. Tomislav Gabrić popełnił faul na Mazurczaku przy rzucie zza łuku. Rozgrywający Kinga nie pomylił się na linii rzutów wolnych, dzięki czemu szczecinianie odrobili z nawiązką straty z pierwszej rundy (porażka 81:85).

Mazurczak długo w tym meczu był tylko "asystentem" (rozdał aż 13 kluczowych podań), ale na finiszu wziął ciężar na siebie. King wygrał również dlatego, że trener Arkadiusz Miłoszewski miał Tonyego Meiera takiego, jak w mistrzowskim sezonie. Ten zdobył aż 27 punktów i miał sześć trafionych rzutów za trzy punkty. Łącznie 10/13 z pola.

Strat? 29 oczek miał O'Reilly, ale wykorzystał tylko 7 z 21 rzutów z gry. Jabril Durham do 20 punktów dołożył pięć asyst i trzy przechwyty. Czego lublinianom zabrakło? Punktów spod kosza, bowiem zazwyczaj pewny Barret Benson tym razem dał się zdominować.

King trafił 14 z 26 rzutów z dystansu - obok Meiera doskonale czuł się za łukiem Avery Woodson, który przymierzył pięciokrotnie. Szczecinianie rozdali też 32 asysty przy zaledwie 14 lublinian.

Polski Cukier Start Lublin - King Szczecin 93:98 (15:23, 24:22, 26:25, 28:28)

Start: Liam O'Reilly 29, Jabril Durham 20, Tomislav Gabrić 16, Daniel Szymkiewicz 11, Barret Benson 8, Trey Wade 4, Roman Szymański 3, Jakub Karolak 2, Bartłomiej Pelczar 0, Filip Put 0.

King: Tony Meier 27, Michale Kyser 17, Darryl Woodson 15, Morris Udeze 12, Andrzej Mazurczak 9 (13 as), Zac Cuthbertson 9, Filip Matczak 7, Przemysław Żołnierewicz 2, Kacper Borowski 0, Michał Nowakowski 0.

Orlen Basket Liga 2023/2024

# Drużyna M Z P + - Pkt
1 Anwil Włocławek 28 22 6 2407 2146 50
2 Trefl Sopot 28 21 7 2399 2205 49
3 King Szczecin 28 18 10 2515 2350 46
4 Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski 28 17 11 2419 2264 45
5 Legia Warszawa 28 17 11 2379 2294 45
6 Polski Cukier Start Lublin 28 16 12 2535 2499 44
7 PGE Spójnia Stargard 28 15 13 2292 2191 43
8 WKS Śląsk Wrocław 28 15 13 2213 2311 43
9 MKS Dąbrowa Górnicza 28 14 14 2670 2596 42
10 Dziki Warszawa 28 14 14 2211 2256 42
11 Icon Sea Czarni Słupsk 28 13 15 2180 2247 41
12 Arriva Polski Cukier Toruń 28 12 16 2266 2341 40
13 Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia 28 9 19 2284 2553 37
14 Tauron GTK Gliwice 28 8 20 2408 2548 36
15 Enea Stelmet Zastal Zielona Góra 28 8 20 2336 2517 36
16 Muszynianka Domelo Sokół Łańcut 28 5 23 2263 2459 33

Zobacz także:
Duże emocje i wygrana faworyta. Ale w Gdyni było gorąco
Falstart Sokoła. Tylko Cheese może ich uratować?

[b]ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: auć, boli od samego patrzenia!
[/b]
Czy King Szczecin zdoła obronić tytuł mistrza Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×