Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Gorycz porażki dla gospodarzy - relacja z meczu Żubry Białystok - Politechnika Warszawska

Mimo przewagi parkietu i gorącemu dopingowi kibiców, białostoccy koszykarze nie zdołali utrzymać się w pierwszej lidze. Po bardzo zaciętym i emocjonującym spotkaniu ulegli zespołowi Politechniki Warszawskiej 82:93.
Damian Kosiński
Damian Kosiński

Początek meczu to zdecydowana przewaga gospodarzy. W zaledwie kilka minut gracze z Białegostoku wypracowali sobie dziewięciopunktową przewagę (11:2). Widząc złą sytuacje na parkiecie ekipy przyjezdnej, trener Politechniki Warszawskiej Arkadiusz Miłoszewski poprosił o czas, po którym goście zaczęli agresywnie kryć na całym boisku i zdołali zdobyć jedenaście punktów, przy czym Żubry Białystok nie trafiły ani jednego (11:13). Późniejsza gra w tej kwarcie przebiegała już bez spektakularnych zawrotów akcji. Obydwie drużyny grały równo i wraz z gwizdkiem kończącym tą część spotkania schodziły z wynikiem 17:18.

Na początku kolejnej odsłony obydwie drużyny skupiły się na obronie strefowej, a gra w dalszym ciągu toczyła się punkt za punkt. Przy stanie 27:28 Politechnika po raz drugi ustawiła obronę na całym boisku, chcąc wypracować kilkupunktową przewagę. Jednak mądre i szybkie wyprowadzanie piłek przez Mariusza Rapuchę nie dopuściły do takiej sytuacji. Na długą przerwę obie ekipy schodziły z rezultatem 40:39.

Trzecia kwarta była bardzo wyrównana. W drużynie gości skutecznie punktowali Krzysztof Sulima oraz Michał Nowakowski, zdobywca największej ilości punktów w meczu. U gospodarzy natomiast dobrze w dalszym ciągu spisywał się Mariusz Rapucha, który bez wątpienia okazał się ich najlepszym zawodnikiem. Na kilka słów pochwały zasługuje również Arkadiusz Zabielski, który zagrał skutecznie w ataku. Kolejno zdobywane punkty przez obydwie drużyny doprowadziły do rezultatu 66:63, który zakończył tą część pojedynku.

W ostatniej kwarcie spotkania coś "pękło" w zespole gospodarzy. Piłka praktycznie przestała wpadać do kosza, mimo wypracowywanych dobrych akcji zespołu. Na nic zdawały się być przerwy trenera białostockiej drużyny Bogusława Bobki, drużyna z minuty na minuty przegrywała coraz większa ilością punktów. W rezultacie uległa Politechnice Warszawskiej 82:93 i w przyszłym sezonie zagra w drugiej lidze.

W całym spotkaniu słabo zagrał Zbigniew Marculewicz, który zdobył zaledwie jeden punkt. Zabrakło również w środowym meczu Tomasza Kujawy, choć grał na parkiecie prawie trzydzieści minut zdołał zapisać na swoim koncie tylko dwa punkty, a na pięć oddanych rzutów zza linii 6,25 m nie trafił żadnego.

Ciężko jednoznacznie określić co było przyczyną owej porażki. Słaba dyspozycja Kujawy, brak sił w czwartej kwarcie, a może wzmocniony skład Politechniki Warszawskiej. Jedno wiadomo na pewno, zapału oraz chęci do zwycięstwa w meczu, drużynie z Białegostoku nie zabrakło.

Żubry Białystok - Tempcold AZS Politechnika Warszawska 82:93 (17:18, 23:21, 26:24, 16:30)

Żubry: Rapucha 16, Zabielski 15, Bajer 14, Zalewski 13, Kulikowski 12, Jankowiak 7, Kujawa 2, Szczepiński 2, Marculewicz 1, Brzozowski 0, Łotowski 0.

Tempcold: Nowakowski 19, Mokros 15, Sulima 14, Wilczek 13, Kolowca 10, Jankowski 9, Popiołek 8, Kret 3, Exner 2.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×