WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

To będzie prawdziwa wojna - wypowiedzi przed czwartym meczem Pacers i Heat

Sytuacja w serii pomiędzy Indiana Pacers a Miami Heat jest bardzo napięta. Podopieczni Franka Vogela zaskoczyli i pokonali faworytów do mistrzowstwa, wprawiając ich w nie lada kłopoty.
Bartłomiej Berbeć
Bartłomiej Berbeć

Najgorsza dla Miami Heat była nie sama porażka z Indianą Pacers na oczach szalonych kibiców zgromadzonych w Bankers Life Fieldhouse, ale jej styl. Zupełnie zawiódł poobijany i trapiony urazami kostki Dwyane Wade, mało przekonywująco wypadł także LeBron James.

Co gorsza, podczas jednej z przerw na żądanie, "Flash" wdał się w kłótnie z trenerem Erikiem Spoelstrą, co wychwycił media i zrobiły z tego historię ostatnich dni w NBA. Jak zapewniają obaj uczestnicy tej sprzeczki, nic wielkiego się nie wydarzyło.

- Takie rzeczy się zdarzają. Musimy po prostu iść dalej. Nie ma żadnych uraz. Jesteśmy rodziną (...) Znamy się z trenerem dobrych kilka lat. To nie pierwsza nasza wymiana zdań w tym stylu i na pewno nie ostatnia. W idealnym świecie to nie miałoby miejsca, ale nie żyjemy w idealnym świecie. W ogniu walki wynika wiele spraw, często emocjonalnych. Kiedy to się dzieje, jako drużyna po prostu musimy iść dalej - komentuje Wade.

W podobny tonie wypowiada się także trener Spoelstra - W naszym gronie to normalne, czasami po prostu komunikacja między nami nie jest przeznaczona dla każdego, kto jest w naszym salonie. Znamy się z Dwyane'm od 10 lat i ostatnie dwa dni to coś, o co martwimy się najmniej. Zostawiliśmy już to za sobą.

W całym zamieszaniu udziału nie brał LeBron James. Aby na chwilę zapomnieć o wszystkim, świeżo upieczony MVP ligi wybrał się...do kina. Koszykarz spędził czas oglądając "Dyktatora". Dotyczył go jednak inny kontrwersyjny incydent. Po przestrzelonym rzucie wolnym (Heat przegrywali w tamtym momencie 11 punktami), rezerwowy Pacers Lance Stephenson pokazał w jego stronę gest sugerujący tchórzostwo (dłonie zaciśnięte na gardle). Zawodnik przeprosił już swoich kolegów oraz rywala, a trener Frank Vogel powiedział, że jego gracz "przekroczył pewną linię i popełnił błąd". Zapytany o sytuację James powiedział tylko - "Chcecie cytatu o Stephensonie? Nie mam zamiaru nawet tracić na to czasu. Dajmy temu spokój.".

Retoryką "linii" posłużył się również Danny Granger. Gwiazdor Pacers stracił panowanie nad sobą tuż przed wyżej wspomnianymi rzutami wolnymi i wdał się w przepychankę z LeBronem Jamesem.

- Komisarz David Stern pokazuje nam wyraźnie, gdzie jest granica. Nie przekraczamy tej linii. Ja jestem zawodnikiem, który nie ustępuje, podobnie LeBron. Stąd ta sytuacja, jednak zapomnimy o tym - komentował sprawę Granger.

Jak widać, atmosfera przed kluczowym meczem numer cztery jest niezwykle napięta. Kolejna porażka Miami oznaczać będzie ich niezwykle trudną sytuację. Jedno jest pewne - możemy spodziewać się prawdziwej wojny. Początek meczu w niedzielę o 21:30 czasu polskiego.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
yahoo.com,cbs.com

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Meler Ostrów Wielkopolski 1
    i tak stal ostrow jest najlepszy ! :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • reggie 0
    Dokładnie tak! Siła Pacers polega właśnie na długiej i wartościowej ławce...Collison, Jones, Barbosa, Hansbrough to bardzo solidni gracze. Największy problem Miami to jednak zawodnicy podkoszowi, to co robił Roy Hibbert w meczu nr.3 dobitnie pokazuje słabość Miami w "pomalowanym". Jak jeszcze gra Chris Bosh jakoś to wygląda, ale bez niego jest bida z nędzą. Bez solidnego centra Miami nigdy nie wygra ligi!
    barakuda Zespół oparty tak naprawdę na dwóch graczach zawsze może mieć kłopoty. Tak jest na całym świecie od Pleszewa do Miami.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • barakuda 0
    Zespół oparty tak naprawdę na dwóch graczach zawsze może mieć kłopoty. Tak jest na całym świecie od Pleszewa do Miami.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×