WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tomasz Pisarczyk zamienia Radom na Pruszków

Tomasz Pisarczyk nie jest już zawodnikiem Rosy. Od nowego sezonu będzie reprezentował barwy Znicza Basket Pruszków. Klub z Radomia chce zamienić się miejscami z ŁKS-em i w ten sposób zagrać w TBL.
Piotr Dobrowolski
Piotr Dobrowolski

Silny skrzydłowy podpisał kontrakt z czwartą drużyną minionych rozgrywek zaplecza ekstraklasy. - "Pisar" kończy tym samym współpracę z radomskim klubem, jednocześnie dziękując kibicom za wsparcie i doping - informuje Michał Wolczyk, rzecznik prasowy Rosy.

W rundzie rewanżowej i fazie play-off Tomasz Pisarczyk, delikatnie mówiąc, nie prezentował pełni swoich możliwości. Po niezłej w jego wykonaniu pierwszej części sezonu wydawało się, że forma idzie w górę. Niestety, zawodnik nabawił się groźnej kontuzji. Rekonwalescencja trwała długo, a po powrocie do gry koszykarz nie mógł w żaden sposób "odnaleźć się" w ligowej rywalizacji. Większość czasu spędził na ławce rezerwowych, a gdy już pojawiał się na boisku, to na bardzo krótko, notując najczęściej zerowe zdobycze punktowe. Po zaledwie rocznym pobycie w Radomiu postanowił więc zmienić otoczenie.

Choć oficjalnego komunikatu w sprawie kolejnych transferów jeszcze nie ma, to nieoficjalne doniesienia wskazują, iż odejście "Pisara" to nie jedyny ruch kadrowy Rosy. W mediach związanych z Sokołem Łańcut można znaleźć informacje na temat tego, że blisko przejścia do radomskiej ekipy są Marcel Wilczek i Paweł Bogdanowicz. Lokalne portale informują, jakoby obaj zawodnicy mieli już w nadchodzącym sezonie posmakować gry w... ekstraklasie.

Co do występów radomian w Tauron Basket Lidze, nic nie jest jeszcze pewne. Do dwudziestego czerwca był czas na wykupienie "dzikich kart". Rosa nie zdecydowała się na wyłożenie czterystu tysięcy złotych. Szefostwo klubu w inny sposób stara się uzyskać miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej. Podopieczni Mariusza Karola mieliby zagrać w niej kosztem ŁKS-u. Nie jest bowiem tajemnicą, że łodzian nie stać na występy w ekstraklasie. Podpisany przez beniaminka minionego sezonu kontrakt z Polską Ligą Koszykówki jest ważny jeszcze przez dwa lata. Mówiąc krótko, oba kluby po prostu zamieniłyby się miejscami.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • barakuda 0
    Może kryzys jakiego doświadczył jako zawodnik nauczył go pokory. Wbrew pozorom to cecha mądrych ludzi. 2-3 lata temu miałem okazję przekonać się "z bliska" że jego mniemanie o sobie bardzo przekraczało jego ówczesne umiejętności. Ale może dojrzał i ta głowa o której wspomina birdman nie będzie jego wrogiem lecz stanie się sprzymierzeńcem. Życzę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • borek99 0
    Jasne, że jest możliwa - przecież nawet jeśli regulamin zabrania klasycznej zamiany miejsc, to można obejść w inny sposób - przenosząc spółkę prowadzącą ŁKS do Radomia i zmieniając jej nazwę na Rosa Radom i robiąc to samo w drugą stronę. Tego po prostu nie sposób zablokować (vide piłkarski Groclin przeniesiony do Warszaw) ;).
    barakuda Czy taka zamiana jest mozliwa pod względem formalnym? Czy regulaminy lig dopuszczają taką mozliwość? Ktoś wie?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • adorato 0
    Zawodnik bez honoru! Po tym jak potraktował kilka lat temu Misir nie mam szacunku dla takiego zawodnika. Ale gra w Siarce mu nie wyszła i w Rosie tak samo. Jeśli zawodnik chce być traktowany przez klub fair to samo powinien wymagać pod siebie. Cwaniactwo nie zawsze popłaca.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×