KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wiesław Głuszczak: Zostałem grabarzem siedleckiej koszykówki

Koszykarze SKK Siedlce po sobotniej porażce z Polonią Przemyśl spadli do II ligi. Swojego rozgoryczenia nie krył po spotkaniu szkoleniowiec ekipy z Mazowsza - Wiesław Głuszczak.

Jakub Artych
Jakub Artych
Nie udało się obronić I ligi koszykarzom z Siedlec. SKK w sobotni wieczór doznał trzeciej porażki w rywalizacji z Polonią Przemyśl. Przed sezonem w taki scenariusz wierzyło nie wielu, jednak rzeczywistość dla ekipy z Mazowsza okazała się brutalna. Siedlczanie okazali się największym rozczarowaniem w sezonie 2012/2013.   - Zostałem grabarzem koszykówki siedleckiej - przyznał po meczu Wiesław Głuszczak. - Każdy z trenerów przeciwnych zespołów podczas spotkań z nami mówił, że nasze miejsce nie jest na dole tabeli, a znacznie wyżej. Mamy nazwiska, które powinny gwarantować nam przynajmniej utrzymanie. Ale niestety coś nie zadziałało - dodaje opiekun SKK.

Przed sezonem w drużynie z Siedlec zaszło sporo zmian w składzie. Z klubu odszedł Paweł Kowalczuk oraz Łukasz Ratajczak, w ich miejsce pojawili się: Marcin Chodkiewicz, Rafał Kulikowski oraz Tomasz Deja. - Naszym podstawowym bólem był brak klasycznego centra. Patrząc np. na AZS Poznań, zespół który był skazywany na porażkę, miał w składzie typowego centra (Adama Metelskiego), plus młodych z wielką ochotą do grania i to wypaliło. Zaczęli grać i potrafili ogrywać dobre zespoły - analizuje doświadczony szkoleniowiec.

Wielu kibiców zastanawia się jaki los czeka Siedlecki Klub Koszykówki. Już dziś wiadomo, iż wsparcie finansowe miasta będzie na zdecydowanie innym poziomie niż w poprzednich latach. - Nie chciałbym aby to się rozsypało. Ja z Tomkiem Araszkiewiczem zrobimy wszystko, aby zespół dalej istniał. Szkoda, że na II-ligowym poziomie. Mam nadzieję, ze zarząd się nie podda, bo byłoby szkoda. Od niego teraz dużo zależy na jakim poziomie to będzie funkcjonować. Nie ma powodu, żeby koszykówka męska na szczeblu centralnym nie istniała - kończy Wiesław Głuszczak.

Czy koszykówka w Siedlcach wróci jeszcze na poziom I-ligowy?

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna/ sportsiedlce.pl
Komentarze (16)
  • fan10 Zgłoś komentarz
    Adrian juz nie zagrał z powodu powaznej kontuzji.A Ty Best Dream nie pisz głupot.I nie życz nikomu zle bo to samo Cie spotka.Adrian wracaj do zdrowia!!! A SKK trzymam kciuki
    • Vira Zgłoś komentarz
      Ale zona Czerwonki - maszyna.Wcale mu sie nie dziwie ze sie slucha :)
      • barakuda Zgłoś komentarz
        Negocjować oczywiście może każdy zawodnik z każdym Klubem ale jeśli Klub nie zgadza się na podwyżkę a z poprzednich zobowiązań się wywiązał to nie ma powodu by na ten Klub zawodnik
        Czytaj całość
        psioczył. Nie dogadali się - do widzenia - ale wzajemny szacunek by się przydał. Jeśli Klub się nie rozliczył to inna sprawa ale nie słyszałem by Krosno zalegało z wypłatami. Co do żony jednego z tu wymienionych to opowiadał mi pewien trener jak małzonka zawodnika brała udział /sic!/ w negocjacjach płacowych i nie wyglądało to dobrze. Do umowy nie doszło. No cóż , serce nie sługa.
        • adorato Zgłoś komentarz
          Nie wiem jaka prawda jesz z Czerwonką czy manipulowany czy psycha czy jak nie grac i zarabiać fakt jest faktem, że przyszedł do Krosna z niedoleczoną kontuzją dano mu czas i szykowano na
          Czytaj całość
          playoff. w finale pomógł nam i to sporo ale po sezonie z tego co wiem zaśpiewał sobie sporo więcej i Klub podziękował mu za współpracę. Później w kolejnym sezonie już w trakcie sparingów podajże w Lublinie z Kutnem i SKK gestykulował grając przeciwko Krosnu, jakieś dziwne zachowanie jakby miał żal że Klub nie chciał mu dać tyle kasy, później w wywiadzie także odniósł się do starego Klubu w którym pozwolili mu się wyleczyć..nie bezpośrednio ale kumaty zrozumiał! Podobnie miała się sprawa z centrem K.G. .... już na sparingach przed sezonem złapał kontuzję wyleczył, przytył ponowna kontuzja poważniejsza bo pęknięta jakaś tam gość... w nodze... znów leczenie.. i Klub nie zaryzykował więcej. Teraz tak samo gesty , obrażające były klub śpiewy w szatni...Zawodnicy mają pretensję do Klubów itd a tak naprawdę dymają pracodawców jak mogą zatajają kontuzję a później odbija się to na tych "porządnych" bo Klubu w przypadku problemów, kontuzji krótka piłka... Wracając do SKK szkoda mi zespołu choć Czerwony drażnił swoim zachowaniem... ale co Klub winny, że zawodnik ...
          • PLKbasket Zgłoś komentarz
            Niestety kolego, ale Czerwonka to jest przykład jak " nie grać" i zarabiać, patrząc na ten sezon to można powiedzieć że więcej go nie było niż pomagał drużynie. Wiadomo na kontuzje
            Czytaj całość
            nie ma się dużego wpływu, ale niestety Czerwonka jest " kontuzjogennym " zawodnikiem.... Solidny i dobry zawodnik jak regularnie gra, ale szkoda że tak rzadko... a dlaczego zespół rozwiązał z nim kontrakt? - chyba właśnie z powodu j/w.
            • barakuda Zgłoś komentarz
              Lewandowski ma 36 lat. Bodajże. Czas pewnie kończyć. Nie to zdrowie , nie ta szybkość i będzie coraz gorzej bo biologii się nie oszukać.
              • barakuda Zgłoś komentarz
                Trener to porządny gość i nie On budował ten zespół. Uwaga o centrze bardzo celna. Trudno oceniać nawet kto zawinił montując taki dziwny skład skoro zarząd Siedlec jest najbardziej
                Czytaj całość
                małomówny i tajemniczy w I lidze. Araszkiewicz decydował czy prezesi? Ktoś to wie?
                • uve kolarz Zgłoś komentarz
                  Ciekawe gdzie trafi Lewandowski. A może zakończy karierę?
                  • kamson Zgłoś komentarz
                    Panie Wiesiu pan sie nie przejmuje. W Przemyślu mimo tego że sięutrzymaliśmy grabarzy jest co najmniej dwóch;)
                    • andrzej_wanda Zgłoś komentarz
                      Akurat trener jest tutaj najmniej winny. Za jego kadencji wyniki SKK były trochę lepsze. Kiedyś pamiętam, że Siedlce potrafił przegrać ze Spójnią czy Łańcutem około 30 punktami.
                      Czytaj całość
                      Winni są zawodnicy, którzy zarabiali pewnie sporo a ambicji nie mieli za grosz
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×