WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jacek Winnicki: Musimy zastanowić się nad przyszłością

Reprezentantki Polski mimo skromnej wygranej w rewanżowym spotkaniu przeciwko Grecji nie awansowały na ME 2015. Strata piętnastu punktów okazała się bowiem za duża do odrobienia.
Adam Popek
Adam Popek

Już pierwsze starcie, przegrane 46:61 dowiodło, iż to Hellada znajduje się bliżej upragnionego turnieju. Dlatego też we wtorek biało - czerwone musiały możliwie jak najszybciej zyskać przewagę nad oponentem i spróbować zastosować podobną strategię, co parę dni wcześniej przeciwko Bułgarii, kiedy również konfrontacja numer jeden zakończyła się identyczną różnicą punktową.

Sam start rzeczywiście wypadł obiecująco, a prowadzenie 8:0 mówiło samo za siebie. Przynajmniej wtedy istniały realne przesłanki ku temu, by wyeliminować rywalki. - Osiągnęliśmy pierwotnie dość spory dystans, jednak przyjezdne otrząsnęły się z letargu, złapały właściwy sobie rytm i ostatecznie nie zostało po nim śladu - analizuje trener Jacek Winnicki i za chwilę dodaje. - Walczyliśmy do samego końca, lecz sytuacja skomplikowała się jeszcze w Atenach. Wobec tego wiedzieliśmy, że czeka nas niezwykle ciężkie zadanie.

Marzenia o szybszym wywalczeniu promocji na europejski czempionat prysły podczas drugiej połowy. Greczynki nie zmarnowały dogodnej okazji i za sprawą liderki, Artemis Spanou przypilnowały bezpiecznego rezultatu. Porażka 56:57 absolutnie niczego tutaj nie zmieniła. - Wykazały one wtedy większe zaangażowanie. My natomiast powinniśmy utrzymać ten poziom, który pozwalał wiązać nadzieję na sukces, tylko że wszystko potoczyło się inaczej.

Bez wątpienia szkoda całej pracy wykonanej w trakcie rywalizacji. Zarówno rok temu przy okazji eliminacji Eurobasketu 2013, tak i teraz zabrakło niewiele. - Zajęliśmy drugie miejsce, czym jesteśmy rozczarowani. Pozostaje przeanalizować wszystkie wydarzenia, a potem zastanowić się nad przyszłością - kończy 45-letni szkoleniowiec.

Podopiecznym Jacka Winnickiego nie udało się pokonać w rewanżu Grecji różnicą większą niż 15 punktów Podopiecznym Jacka Winnickiego nie udało się pokonać w rewanżu Grecji różnicą większą niż 15 punktów

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wylewna Marzena 0
    Jacku! Nie załamuj się! Wyciągnąłeś maksimum z każdej dziewczyny i na pewno tak doświadczony trener jak Ty będzie wiedział co robić dalej. W przyszłości osiągniesz z dziewczynami bardzo dużo. Jestem o tym przekonana!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×