Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Magda Baryło: Energa pokazała twardy basket. Jest to dla nas niewygodny rywal

Riviera Gdynia dość wysoko przegrała swój pierwszy mecz w nowym sezonie BLK. Silniejsza okazała się Energa Toruń, która dominowała pod względem większości elementów koszykarskiego rzemiosła.
Adam Popek
Adam Popek

Wyrównana jeśli chodzi o przebieg była tylko kwarta numer jeden. Wówczas gospodynie rzeczywiście realnie zagrażały oponentowi i co istotne ich ataki przynosiły zamierzony efekt. Jednak potem różnica zrobiła się aż nadto widoczna. "Katarzynki" zacieśniły defensywę i zupełnie wybiły z rytmu podopieczne Wadima Czeczuro. - Z Toruniem poległyśmy dwukrotnie przed sezonem i teraz historia się powtórzyła. Ewidentnie jest to dla nas niewygodny przeciwnik- analizuje Magda Baryło dla Gazety Bałtyckiej.

Generalnie jej drużynie zabrakło atutów. Na dłuższą metę "trójki" sprowadzonej z Polkowic Karoliny Puss czy punkty Małgorzaty Misiuk nie wystarczyły aby nawiązać wyrównaną walkę. Fakt faktem faworytki publiczności przy odrobinie szczęścia jeszcze raz mogły zaskoczyć, co miało miejsce w drugiej połowie. - Wzięłyśmy się w garść po przerwie, co poskutkowało odrobieniem znacznej ilości strat. W czwartej kwarcie przegrywałyśmy nieznacznie, lecz ostatecznie pełna zdobycz pojechała do grodu Kopernika - analizuje 23-latka. 

- Energa zaprezentowała twardy basket. Na starcie jakoś potrafiłyśmy się temu przeciwstawić, lecz później broniła na całym boisku, ciężko przychodziło skonstruowanie jakiejś sensownej akcji. Popełniłyśmy zdecydowanie za dużo strat - twierdzi.

Dawny krajowy czempion przynajmniej w nadchodzących tygodniach nie ma łatwego zadania. Wedle harmonogramu gier w niedalekim czasie będzie walczył z uznanymi firmami, więc ewentualna wygrana może stanowić kwestię trudną do realizacji. - Poza sobotnią konfrontacją czekają nas wkrótce boje z aktualnym brązowym medalistą, Artego Bydgoszcz oraz mistrzyniami - CCC Polkowice. Mam nadzieję, że nie podłamiemy się jak coś nie wyjdzie i powalczymy do końca - kończy.

Słuchaj całą rozmowę na gazetabaltycka.pl

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
www.gazetabaltycka.pl
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×