WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kto następny w Śląsku Wrocław?

Śląsk Wrocław ma już polską cześć składu i trenera. Menadżer klubu Maciej Szlachtowicz wyjaśnia kogo jeszcze zobaczymy w drużynie.
Mateusz Zborowski
Mateusz Zborowski

Śląsk Wrocław przez długi czas pracował w ciszy, ale ta praca przyniosła zamierzone efekty. Po domknięciu budżetu działacze klubu wzięli się ostro do roboty za kontraktowanie graczy na nowy sezon. Czego jeszcze możemy spodziewać się w Śląsku?

- My już od zakończenia ubiegłego sezonu zaczęliśmy pracować nad tym żeby skład tegorocznej ekipy był inny - po prostu lepszy, a przede wszystkim zależy nam na tym żeby wystrzegać się błędów przy doborze polskich jak i zagranicznych graczy - mówi menadżer klubu z Wrocławia, Maciej Szlachtowicz.


Jak sam przyznaje Śląsk miał przygotowanych kilka wariantów, które w zależności od dostępnych pieniędzy chciał wdrażać w życie. - Jak tylko dopięliśmy kwestie budżetowe to od razu przystąpiliśmy do finalizacji rozmów zgodnych z tym, co mamy zapewnione. Byliśmy przygotowani na różne warianty w zależności od dostępnych finansów. Jak na razie bardzo cieszymy się z tego, że właśnie ci zawodnicy, a nie inni zdecydowali się na założenie w przyszłym sezonie koszulki Śląska - dodaje. 

Śląsk nie ukrywa, że w zeszłym roku popełniono pewne błędy przy doborze ludzi, ale w tym sezonie działacze są nauczeni doświadczeniem i drużyna będzie wyglądała zupełnie inaczej. - W zeszłym roku przegraliśmy dwa najważniejsze spotkania w sezonie - z Rosą Radom u siebie i z Asseco Gdynia na wyjeździe - m.in. przez to, że nie wszyscy gracze naszego zespołu wytrzymali te spotkania psychicznie, a trzeba to również przyznać, zespół nie do końca wykazał się takim charakterem, jakiego w Śląsku się wymaga, zabrakło charakteru który do gry w Śląsku jest wręcz niezbędny. W tym roku ma być inaczej, drużyna będzie inna - przyznaje Szlachtowicz. 

Na jakich zawodnikach zależało działaczom klubu przed nowym sezonem?- Zestawiliśmy ludzi, którzy nie tylko dadzą nam jakość sportową, ale pasują charakterem. Są Gabiński, Skibniewski i Hyży, dołączyliśmy do nich Jakuba Dłoniaka i Roberta Tomaszka, którzy dodadzą drużynie jeszcze większego i  ostrzejszego "zęba" - to może być grupa polskich "bad boysów" w najlepszym tego słowa znaczeniu, których kibice Śląska będą kochać, a za którymi kibice innych klubów nie będą przepadać. Do tego jeśli trener Rajković wykorzysta ich charakter w swojej koncepcji gry, to każdy z nich może okazać się kimś więcej niż "tylko" solidnym koszykarzem - wyjaśnia menadżer klubu.

- Chcemy mieć taki Śląsk jak ten z lat 90. Zespół z charakterem, który będzie bił się o każdą piłkę, a który przypomnę tylko, zdobywał seryjnie mistrzostwa nie zawsze mając w swoim składzie tylko wielkie gwiazdy i głośne nazwiska. - dodaje. 

Kogo jeszcze możemy się zatem spodziewać w składzie odmienionego Śląska? - My do tej pory zakontraktowaliśmy tylko dwóch zawodników zagranicznych i nie jest tajemnicą, że szukamy gracza na pozycję 1-2, od którego bardzo wiele będzie zależeć, a także gracza zagranicznego na pozycje podkoszowe. Prowadzimy także negocjacje z niskim skrzydłowym, które mam nadzieję wkrótce pozytywnie się dla nas zakończą - kończy Maciej Szlachtowicz.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! 

Radosław Hyży i Robert Tomaszek - najbardziej charakterny duet w PLK?

Jak oceniasz dotychczasowe transfery Śląska?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grzegorz Talar 0
    i ja się obawiam, że managment Ślaska to trochę "jeździec bez głowy" - chcieliby jakiegoś spektakularnego transferu, ale siano nie te stąd te zeszłoroczne próby ściągania "graczy z przeszłością", ale na etapie odbudowy formy, gdzie magią dla ich pozyskania miała być historia WKS-u (swoją drogą to ciekawe jak szybko Fesenko wyszedł z kontuzji i doszedł do formy po epizodzie w barwach team-u z Wrocławia bo jego staty z zeszłosezonowej gry już po powrocie z Polski były niezłe; nie jest to zastanawiające?;)). pamiętajmy, że Śląsk końca lat '90 XX w. był potantatem ligowym jeśli chodzi o budżet, liderem naszej ligi (także historycznym), która po bardzo dobrej postawie naszej Repry na ME w 1997 r. zwróciła uwagę międzynarodowych ekspertów koszykarskich (w tym agentów i skautów), oraz zespołem bijącym się w europejskich pucharach. to była zupełnie "inna półka" jeśli chodzi o pozycje zespołu na koszykarskiej mapie PLK i Europy, stąd i nazwiska stranieri pojawiały się innej jakości niż obecnie.
    klub mówi, że chce walczaków. ja mówie - ok, ale pamiętajmy, że nawet najlepiej broniąca drużyna (BTW - Tomczyk, a szczególnie Wójt nigdy aż do takich mega obrońców nie należeli;)) musi mieć w swoich szeregach strzelców bo w grze zwanej koszykówką wygrywa, mimo powtarzanego przez wszystkich truizmu, że zwycięża się obroną, ten kto zdobędzie więcej punktów. na razie jest Dłoniak. rozumiem, że to krok w własnie w stronę pozyskania strzelca, ale prosiłbym (już od wielu post-ów dot. Sląska) aby budując skład na przyszły sezon, włodarza zbilansowali siłe rażenia pomiedzy obwód i podkoszowych. aby gra Wojskowych w ataku nie była taka przewidywalna. danke:)
    tre "Śląsk [...] zdobywał seryjnie mistrzostwa nie zawsze mając w swoim składzie tylko wielkie gwiazdy i głośne nazwiska" - ale miał te gwiazdy i nazwiska, a teraz? Praktycznie sami gracze drugoplanowi - kogo mają uzupełniać? Do pierwszej '5' nadaje się tylko Skiba i Mladenovic. Jako combo 1/2 pojawi się pewnie następny Johnson za 3k $, a na SF jakaś gwiazda ligi słowackiej czy rumuńskiej na poziomie zeszłorocznego podkoszowego żarłacza Thompsona... Marne widoki na powrót wielkiego Śląska w najbliższym czasie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sokar 0
    Raczej Dloniak nie szedł do ślaska po to by być rezerwowym.
    tre "Śląsk [...] zdobywał seryjnie mistrzostwa nie zawsze mając w swoim składzie tylko wielkie gwiazdy i głośne nazwiska" - ale miał te gwiazdy i nazwiska, a teraz? Praktycznie sami gracze drugoplanowi - kogo mają uzupełniać? Do pierwszej '5' nadaje się tylko Skiba i Mladenovic. Jako combo 1/2 pojawi się pewnie następny Johnson za 3k $, a na SF jakaś gwiazda ligi słowackiej czy rumuńskiej na poziomie zeszłorocznego podkoszowego żarłacza Thompsona... Marne widoki na powrót wielkiego Śląska w najbliższym czasie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • tre 0
    "Śląsk [...] zdobywał seryjnie mistrzostwa nie zawsze mając w swoim składzie tylko wielkie gwiazdy i głośne nazwiska" - ale miał te gwiazdy i nazwiska, a teraz? Praktycznie sami gracze drugoplanowi - kogo mają uzupełniać? Do pierwszej '5' nadaje się tylko Skiba i Mladenovic. Jako combo 1/2 pojawi się pewnie następny Johnson za 3k $, a na SF jakaś gwiazda ligi słowackiej czy rumuńskiej na poziomie zeszłorocznego podkoszowego żarłacza Thompsona...
    Marne widoki na powrót wielkiego Śląska w najbliższym czasie
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×