Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Hayward pogrążył Cavaliers! Warriors rozstrzelali Clippers

Działo się! W środę w NBA zostało rozegranych aż 12 spotkań, a większość z nich dostarczyła wielu emocji. Za największą sensację dnia można uznać porażkę Cleveland Cavaliers.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak

Po trzech zwycięstwach z rzędu, drugiej kolejnej porażki doznali trzykrotni mistrzowie NBA, Miami Heat. Drużyna z Florydy po klęsce przeciwko Houston Rockets, tym razem nie dotrzymała kroku Charlotte Hornets. Organizacja z Północnej Karoliny w środę przerwała fatalną serię szesnastu porażek w spotkaniach przeciwko Heat. Duża w tym zasługa Ala Jeffersona, który zaaplikował rywalom 28 punktów i zebrał 10 piłek.


Żar walczył o końcowy sukces do ostatniej syreny, lecz nie znalazł odpowiedzi na genialną postawę Kemby Walkera. 24-letni rozgrywający w przeciągu ostatnich dwóch minut zdobył 7 oczek, a jego zespół triumfował 96:89.

Chociaż przyjezdni popełnili tylko osiem strat, zabrakło im skuteczności (30/77 z gry). Na nic zdał się też wysiłek liderów - 23 punkty i 13 zbiórek miał Chris Bosh, a 25 oczek uzbierał Dwyane Wade. - Jego zaangażowanie bardzo mnie podbudowało - mówił o postawie Flasha szkoleniowiec Heat, Erik Spoelstra.

W spektakularny sposób pierwszy sukces w sezonie 2014/2015 odnieśli Orlando Magic. Losy ich pojedynku z 76ers ważyły się do ostatnich sekund - dosłownie! Bohaterem meczu został Tobias Harris. 22-latek popisał się niesamowitym rzutem równo z końcową syreną, zapewniając swojej drużynie premierowe zwycięstwo. - Myślę, że takie chwilę pokazują ile włożyłem w to dodatkowego czasu i pracy. To był dobry rzut i po prostu wspaniałe zwycięstwo - mówił po meczu Harris, autor osiemnastu punktów.

Carmelo Anthony uzbierał 13 oczek, 8 asyst i 6 zbiórek, ale trafił tylko pięć spośród dwudziestu jeden oddanych prób, a jego New York Knicks nie zdołali podbić Miasta Motoryzacji. Bestią nie do zatrzymania okazał się pod tablicami Greg Monroe. 24-latek zapisał na swoim koncie 23 punkty i 18 zbiórek, prowadząc Detroit Pistons do pierwszego zwycięstwa w nowych rozgrywkach.

 Największa sensacja dnia, a jej autorami mormoni z Utah! Ostatnia druzgocząca porażka z Portland Trail Blazers miała rozwścieczyć Cleveland Cavaliers i jeszcze bardziej zdeterminować ich do lepszej gry. Na parkiecie EnergySolutions Arena nie było tego widać. Kawalerzyści ulegli Jazz 100:102 i zanotowali już trzecią porażkę w trwającej kampanii!

Najszczęśliwszym człowiekiem na świecie był w środę Gordon Hayward. 24-latek w meczu przeciwko Cavaliers skompletował 21 punktów i 7 asyst, ale na dłużej w pamięci wszystkich sympatyków koszykówki utkwi jego niesamowity buzzer-beater, zapewniający miejscowym spektakularny sukces. - Nigdy nie sądziłem, że mogę to zrobić. To była właśnie jedna z tych chwil - mówił o swoim szalonym wybuchu radości Hayward.

Drużynę z Ohio na powierzchni utrzymywał Kyrie Irving (34 punkty) i LeBron James (31 punktów), ale do zwycięstwa zabrakło wsparcia pozostałych zawodników. Zaledwie 2 na 10 oddanych prób z pola umieścił w koszu chociażby Kevin Love.

Druzgoczącej porażki w Oakland doznali Los Angeles Clippers. Warriors trafili aż 43 rzuty z gry (w tym 15 trójek), wygrywając ostatecznie 121:104 i odnosząc czwarte zwycięstwo w sezonie. 28 punktów miał Stephen Curry, a 24 Donte Greene.

Wyniki:

Charlotte Hornets - Miami Heat 96:89 (24:17, 22:27, 26:18, 24:27)
(Jefferson 28, Walker 18, Zeller 13 - Wade 25, Bosh 23, Deng 9, Williams 9)

Philadelphia 76ers - Orlando Magic 89:91 (28:26, 24:26, 23:23, 14:16)
(Wroten 27, Davies 20, McDaniels 12 - Harris 18, Vucevic 17, Gordon 15)

Boston Celtics - Toronto Raptors 107:110 (35:23, 22:31, 29:34, 21:22)
(Green 20, Sullinger 19, Olynyk 18 - Lowry 35, DeRozan 23, Patterson 14)

Brooklyn Nets - Minnesota Timberwolves 91:98 (21:24, 27:23, 18:25, 25:26)
(Johnson 22, Williams 19, Jack 14 - Martin 26, Wiggins 17, Pekovic 16)

Detroit Pistons - New York Knicks 98:95 (25:20, 24:17, 26:22, 23:36)
(Monroe 23, Caldwell-Pope 20, Jennings 12, Augustin 12 - Hardaway jr. 20, Smith 17, Shumpert 15)

Milwaukee Bucks - Chicago Bulls 86:95 (21:23, 32:26, 17:23, 16:23)
(Antetokounmpo 13, Middleton 11, Knight 10 - Gibson 23, Gasol 22, Butler 14)

San Antonio Spurs - Atlanta Hawks 94:92 (27:15, 22:24, 19:23, 26:30)
(Parker 17, Duncan 17, Ginobili 12, Diaw 11, Leonard 11 - Millsap 17, Carroll 17, Scott 12)

Phoenix Suns - Memphis Grizzlies 91:102 (27:26, 25:20, 19:30, 20:26)
(Bledsoe 23, Markieff Morris 20, Thomas 15 - Conley 24, Lee 22, Gasol 18)

Utah Jazz - Cleveland Cavaliers 102:100 (32:23, 27:25, 17:27, 26:25)
(Hayward 21, Favors 21, Kanter 18, Burks 11 - Irving 34, James 31, Love 14)

Sacramento Kings - Denver Nuggets 131:109 (40:19, 28:35, 37:18, 26:37)
(Cousins 30, Gay 29, Landry 18 - Foye 19, Lawson 13, Chandler 13, Arthur 11)

Golden State Warriors - Los Angeles Clippers 121:104 (30:20, 35:22, 37:33, 19:29)
(Curry 28, Green 24, Thompson 19 - Crawford 24, Jordan 17, Paul 15)

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / nba.com

Komentarze (2):

  • jaet Zgłoś komentarz
    Blatt nie za bardzo ma kim grać i to jest fakt, choć Miller i Marion powinni teoretycznie stanowić mocne wsparcie z ławki. Czemu są zupełnie bezproduktywni pojęcia nie mam. Tak naprawdę
    Czytaj całość
    rzadko który trener wychodzi poza 9-osobową rotację, a Cavs 8 zawodników mają na wysokim ligowym poziomie. Co do Bulls, to obecnie ani Mohammed ani Bairstow nie prezentują poziomu uprawniającego ich do gry w lidze, a mecz z Bucks wbrew pozorom był bardzo wyrównany. Gibsona w rotacji ratuje Mirotić, z Butlerem jest problem, bo o ile jeszcze w ofensywie można go jakoś zastąpić, o tyle w defensywie robi się potężna dziura. Thibs resztą składu będzie rotował, ale średnia Butlera wyniesie koło 40 minut i trzeba się z tym pogodzić.
    • MaroNBA Zgłoś komentarz
      Nie bede sie wypowiadal co do przebiegu meczów, a chcialbym o czyms innym wsponiec. BLATT - rotacja, ok w meczu na styku nie bedzie sie gralo 12 zawodnikami, ale zeby w rotacji uzyc 8?!?!?! NIe
      Czytaj całość
      wiem dlaczego Waiters wchodzil z lawki i gral raptem 13 minut (moze maly uraz nie wiem) ale jak nie ma urazu to co to ma byc? Moim zdaniem gdyby Waiters gral w meczu po 25-30 minut jako starter, co mecz ponad 10 punktow moze i wiecej bez problemu. No i za Waiters'a w S5 - Marion, noo SG z niego jak z Tuska uczciwy polityk. Irving - 44:38 na boisku, LBJ 42:02, Love 38:04, pozdro dojda do PO i beda dętka. Thibs tez tej nocy zaszalal, Taj 43:33, Butler 41:06, a on w porównaniu do Blatt'a ma kim rotowac, ok pod koszem Mohammed i Bairstow, to nie to co Noah, Gasol i Gibson, ale po te nawet 6 minut w meczu mozna im dac kiedy ktos z tej trojki nie moze grac, jak NOah teraz ktory jest chory. A na dwojce to Thibs ma wybor, nie musi Butlera pilowac ponad 40 minut, Brooks udowodnil ze moze grac troche wiecej. Moze mam problemy o szczegoly, ale to moje zdanie nt rotacji w niektorych organizacjach.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×