Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Najgorszy mecz Czarnych w sezonie? "Porażka w Lublinie jest mocno rozczarowująca"

Energa Czarni Słupsk zagrali fatalne zawody w Lublinie przeciwko miejscowej Wikanie Start. Litewski szkoleniowiec - [tag=48223]Donaldas Kairys[/tag] zanotował bardzo nieudany debiut w roli pierwszego trenera.
Karol Wasiek
Karol Wasiek

- Nie ma co ukrywać faktu, że nasze ostatnie spotkanie w Lublinie było mocno rozczarowujące. Zawiedliśmy na całej linii i możemy jedynie przeprosić naszych kibiców za to spotkanie. Nie możemy tak słabo się prezentować - podkreśla Kyle Shiloh, który kompletnie nie miał swojego dnia w piątkowy wieczór w Lublinie. Amerykanin trafił zaledwie trzy z dziesięciu rzutów z gry (łącznie zdobył zaledwie siedem oczek).

Słupszczanie zawiedli na całej linii. Warto zaznaczyć, że Wikana poniosła 10 porażek w ostatnich 11 meczach (sześć przegranych z rzędu). Beniaminek niespodziewanie pokonał będące na fali Czarne Pantery 82:73, a bohaterem wieczoru okazał się Bryon Allen. Amerykanin ustanowił rekord sezonu w liczbie zdobytych punktów - 36, do których dołożył także siedem asyst i pięć zbiórek.

- Drużyna z Lublina niczym szczególnym nas nie zaskoczyła. Wiedzieliśmy, że swoją grę opierają na Bryanie Allenie, który jest świetnym egzekutorem i w tym spotkaniu to potwierdził. Zdecydowanie na za dużo mu pozwoliliśmy w tym meczu - przyznaje Shiloh.

Na ławce trenerskiej Energi Czarnych debiutował w tym spotkaniu Donaldas Kairys, litewski szkoleniowiec, który jednak nie tak wyobrażał sobie początek pracy w Słupsku. Jednakże amerykański zawodnik broni trenera. - Trener Kairys jest inteligentnym trenerem, który dużo wymaga, ale jednocześnie bardzo dobrze się zna na rzeczy. Ma swoją wizję, która bardzo nam wszystkim odpowiada. Bardzo ważna jest dla niego gra w defensywie, umiejętna gra na zbiórce, ale zwraca też uwagę na komunikację - ocenia Shiloh.

Paweł Turkiewicz: Eziukwu zdobył 18 punktów i... taki był cel

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

  • kierwonik Zgłoś komentarz
    Święta racja,tylko że Lisztwan na ławce wciąż siedzi,czyżby ,,zapomniał"powiedzieć nowemu trenerowi ,że Wikana dysponuje jednym zawodnikiem który może zdobywać punkty.Stosunki
    Czytaj całość
    interpersonalne wewnątrz drużyny muszą być ciężkie.Działania menedżerskie pozostawiają wiele do życzenia.
    • janek784 Zgłoś komentarz
      Czarni mają za dużo kasy. Za Lisztwana mieli bilans 5:0 ale wolą płacić trenerom nie mającym pojęcia o naszej lidze. Jakby Lisztwan prowadził drużynę w tym meczu to Allen nie zdobyłby
      Czytaj całość
      połowy punktów co zdobył.
      • kierwonik Zgłoś komentarz
        Trudno za niespodziankę uznać porażkę z Wikaną w kontekście szczęśliwie wygranych z Jeziorem,Cukrem i Polpharmą,raczej należałoby powiedzieć ,,co się odwlecze to nie uciecze".
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×