KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PGE Turów odpadł z Pucharu Europy! Mistrz Polski przegrał po raz drugi!

To już koniec przygody PGE Turowa z Pucharem Europy! Zgorzelczanie po raz drugi w 1/8 finału przegrali z Paris Levallois! Mistrzowie Polski walczyli, ale nie potrafili pokonać rywala z Francji.

Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski

Zgorzelczanie dobrze rozpoczęli starcie z francuskim zespołem. Przede wszystkim funkcjonował atak. Vlad-Sorin Moldoveanu, który już w poprzednim starciu miał dobre wejścia z ławki rezerwowych, oraz Damian Kulig grali skutecznie i to za ich sprawą PGE Turów objął prowadzenie i w pewnym momencie miał kilka punktów przewagi nad przeciwnikiem.

Był to dobry sygnał. Zespół Miodraga Rajkovicia popełniał też błędy i miał problem z zatrzymaniem Blake'a Schilba czy Mike'a Greena, ale utrzymywał korzystny rezultat. Tak przynajmniej było do końca pierwszej kwarty. Później mistrzów Polski ogarnęła niespotykana niemoc. Przez ponad 7,5 minuty nasza drużyna waliła głową w mur. Gospodarze próbowali wszystkiego, ale nie potrafili powiększyć swojego dorobku.
Zgorzelczanie wpadli w ogromne tarapaty. Nie tylko stanęli w miejscu, lecz w dodatku nie zdołali zatrzymać zawodników Gregora Beugnota. Popełniali błędy i wyraźnie się pogubili. Za to Paris Levallois systematycznie i w dobrym tempie powiększało swój dorobek. Goście zaliczyli świetną serię bez straty punktu, wskutek czego objęli prowadzenie, a z czasem nawet odjechali mistrzom Polski. Nadal największe problemy sprawiali Green i Schilb, którzy do przerwy mieli na swoim koncie odpowiednio 13 i 15 punktów.

Dopiero pod koniec pierwszej połowy PGE Turów zdołał przerwać impas. To nie było jednak wielkie przebudzenie, ale udało się zachować szansę na odrobienie strat. Zresztą tuż po wznownieniu gry koszykarze Rajkovicia wzięli się ostro do pracy. Trzeba przyznać, iż zielono-czarni mieli mocne otwarcie i rozbudzili apetyty. Za sprawą Tony'ego Taylora, Michała Chylińskiego i Kuliga, który trafił z dystansu, dystans stopniał do zaledwie dwóch punktów.

Później udało się jeszcze zbliżyć na odległość trzech "oczek", ale zgorzelczanie nie potrafili pójść za ciosem. W końcówce znowu wyhamowali, co wykorzystali goście znad Sekwany. Oni też nie zachwycali, ale "trójki" Maleye N'Doye i Schilba znacząco pogorszyły sytuację naszej drużyny. Niestety, PGE Turów popełniał zbyt wiele błędów i nawet na linii rzutów wolnych się mylił.

W ostatniej odsłonie rozpoczął się wyścig z czasem. Mistrzowie Polski nadal mieli nadzieję na odrobienie strat, ale wychodziło im to przeciętnie. Nawet jeśli się zbliżali, to po chwili Paris Levallois odpowiadało. Dionte Christmas, Schilb czy Green byli na posterunku i nadal powiększali dorobek swojego zespołu. Nieco ponad cztery minuty przed końcem udało się wreszcie wykonać odważniejszy krok. Ekipa Rajkovicia zbliżyła się na odległość sześciu punktów i prezentowała się lepiej od przeciwnika z Francji.

Kiedy Kulig trafił "trójkę" niespełna trzy minuty przed końcem wydawało się, że zgorzelczanie złapali wiatr w żagle. Paris Levallois było już naprawdę blisko, ale wtedy ponownie na drodze stanął Schilb i praktycznie pogrzebał szanse PGE Turowa. Nasz zespół jeszcze walczył, lecz nie był w stanie odrobić strat i po raz drugi 1/8 finału uległ graczom Beugnota.

PGE Turów Zgorzelec - Paris Levallois 78:87 (22:18, 12:26, 15:14, 29:29)

PGE Turów: Moldoveanu 19, Kulig 16, Chyliski 11, Taylor 10, Collins 9, Wright 6, Czyż 5, Dylewicz 2, Karola 0, Jaramaz 0.

Paris Levallois: Schilb 24, Green 21, Christmas 15, Labeyrie 8, Ndoye 7, Ford 6, Jean-Baptiste-Adolphe 4, Oniangue 2, Corosine 0, Lang 0, Sane 0.

Awans: Paris Levallois

Jak oceniasz występy PGE Turowa w Pucharze Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (108)
  • KB24 Zgłoś komentarz
    Nieciekawe głosy dobiegają ze Zgorzelca w sprawach finansowych. Boje się że przy tych problemach, w głowach rządzących klubem ze Zgorzelca, może zakwitać myśl o odpuszczeniu obrony
    Czytaj całość
    mistrzostwa. Wiąże się to z ponowną grą w Eurolidze i Eurocup, a co za tym idzie z dużymi wydatkami. Lepiej sobie grać w VTB, przynajmniej zwracają koszty. Mam nadzieję, że wyprostują sprawy finansowe i zobaczymy Turów z początku sezonu. Co do Stelmetu, to co roku mamy ten sam scenariusz, przy okazji pojawiają się zwolennicy teorii o upadku klubu, a jednak karawana jedzie dalej. Niestety w dzisiejszych czasach jeżeli nie ryzykujesz to się nie rozwijasz.
    • KlonZG Zgłoś komentarz
      Mistrz Polski odpada w takim stylu. Strata dla polskiej koszykówki... Szkoda...
      • Łolter Zgłoś komentarz
        Taka sama sytuacja jak w JJ-landzie... Dwa czolowe kluby przechodza zawal finansowy a takie kluby jak AZS czy Rosa szyja garnitury na miare (finansowa) a w ZG i Zgorzelcu "gajory" na raty :)
        • kibic Turowa Zgłoś komentarz
          siedem minut bez punktu...., kpina !!!, tylko kogo ona dotyczy ???
          • Logan0007 Zgłoś komentarz
            Nie wiem jak wy, ale ja mam wrażenie, że Stelmet z dzisiejszą formą byłby w stanie pokonać Paryż.
            • marulek Zgłoś komentarz
              Muszą po sezonie jeszcze dokupić z 3 czarnych, i może się uda...może będzie jakaś wysprzedaż...
              • kibic Turowa Zgłoś komentarz
                dzisiaj jestem w stanie nawet wonszowi odpuścić i pozwolić mu na pełen upust w stronę waldusia
                • J. Szymkowiak Zgłoś komentarz
                  Szkoda. Pisałem jednak wcześniej że odkąd Olek jest w Turowie To się dzieje tylko gorzej.
                  • Tomasz Czyżewski Zgłoś komentarz
                    Bla bla bla, strasznie beznadziejna relacja.
                    • Ulonkana Zgłoś komentarz
                      Ja tam jestem bardzo zadowolony :) Dzięki Turów za wspaniałe emocje :)!
                      • Nowik Zgłoś komentarz
                        Szkoda Turowa, ale i taką należą im się brawa, za ogólną postawę w Eurocup. Głowa do góry Zgorzelczanie.
                        • kibic Turowa Zgłoś komentarz
                          wypier...lić łuczaka i sprawa sama się wyjaśni !!!
                          • Maras27 Zgłoś komentarz
                            Turów w dołku... Spodziewałem się, że wygrają dzisiejszy mecz i awansują dalej. Dzisiaj jak dzisiaj, ale mecz we Francji strasznie zawalili. Gdyby nie tragiczna skuteczność osobistych i
                            Czytaj całość
                            rzutów za 3, mogli wygrać tamten mecz coś koło +10 i dzisiaj grałoby się zupełnie inaczej.
                            Zobacz więcej komentarzy (30)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×