Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Callistus Eziukwu: Buzowała z nas niesamowita energia

Koszykarze ze Słupska po prawdziwym dreszczowcu rozprawili się ze Stelmetem Zielona Góra. To dla nich bardzo ważne zwycięstwo w kontekście ciągłej walki o miejsce w czołowej czwórce.
Michał Żurawski
Michał Żurawski

Przed spotkaniem Energa Czarni Słupsk wiedzieli, że żeby wciąż walczyć o przewagę parkietu w pierwszej rundzie play-off, to muszą niemal na pewno pokonać Stelmet Zielona Góra. Tym bardziej, że jeden z ich korespondencyjnych rywali - Rosa Radom, przegrała swój pojedynek. Słupszczanie swoje zadanie wykonali znakomicie i pokonali zespół wicemistrzów Polski.


- W pierwszej połowie były w nas naprawdę niesamowita energia i entuzjazm. To nam bardzo mocno pomagała w obronie, na zbiórkach, ale także w ataku. Stąd też wzięła się nasza taka wysoka przewaga po pierwszych dwudziestu minutach - zauważył środkowy Energi Czarnych, Callistus Eziukwu. Faktycznie, słupszczanie rozegrali najlepsze dwadzieścia minut w całym sezonie i do przerwy wygrywali aż 57:28.

Po przerwie nie było już jednak tak kolorowo, a podrażnienie zielonogórzanie zaczęli w bardzo szybkim tempie odrabiać straty. Mało brakowało, a udało by to się im całkowicie. - W drugiej połowie role się odwrócił i to Stelmet wyglądał, tak jak my wcześniej, dlatego udało im się powrócić do meczu i mieli realna szanse na jego wygranie. W nerwowej końcówce to jednak nam udało się zatrzymać ich więcej razy w ataku, dzięki czemu ostatecznie wygraliśmy mecz - powiedział Nigeryjczyk.

Energa Czarni po zwycięstwie nad Stelmetem zajmują w ligowej tabeli 6. miejsce z bilansem 15 zwycięstw i 8 porażek, jednak mają o jedno spotkanie rozegrane mniej. W kolejnym pojedynku podejmą oni na własnym parkiecie Anwil Włocławek.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×