KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Saso Filipovski: Do Zgorzelca jedziemy z większą pewnością siebie

Stelmet Zielona Góra wykorzystał atut własnej hali i doprowadził do remisu w finałowej serii z PGE Turowem Zgorzelec. Teraz rywalizacja przenosi się do przygranicznego miasta.

Dawid Borek
Dawid Borek

W czwartym spotkaniu finałowym zielonogórzanie pewnie pokonali ekipę prowadzoną przez Miodraga Rajkovicia 67:53. Dla Stelmetu było to drugie zwycięstwo przed własną publicznością w decydującej o mistrzostwie serii. - Jestem szczęśliwy, a z drugiej strony wiem, że to zwycięstwo jeszcze nic nie znaczy, w serii jest 2:2. Bardzo cieszy mnie gra moich zawodników, mojego zespołu, a oprócz tego cieszy mnie fakt, że było świetne widowisko. Było dużo emocji, w tej wygranej bardzo pomogli nam kibice. Moi zawodnicy pokazali determinację. Udowodnili, że chcą grać, że chcą walczyć i to jest dla mnie najważniejsze - przyznał Saso Filipovski.

Biało-zieloni w czwartek trafili zaledwie siedem z 32 oddanych prób za dwa punkty. Zwycięstwo nie byłoby możliwe, gdyby nie aż 14 celnych rzutów zza łuku. - Taka jest koszykówka. Pod samym koszem mieliśmy kilka piłek, z których nie zdobyliśmy punktów. Tu liczą się też obrona, kontratak, zbiórki, rzuty wolne, trójki, straty, przechwyty... Jest wiele rzeczy, które są ważne, by odnieść zwycięstwa. Nasza skuteczność za dwa była słaba, ale dzięki była lepsza skuteczność w rzutach za trzy punkty. Najbardziej cieszy mnie, że moi zawodnicy zagrali jak zespół - dodał trener Stelmetu Zielona Góra.

Kolejny mecz zostanie rozegrany w niedzielę w Zgorzelcu. Szóste spotkanie odbędzie się w Zielonej Górze, a jeśli po tym pojedynku będzie remis serii, o losach mistrzostwa Polski zadecyduje siódme starcie, które będzie miało miejsce w domowej hali PGE Turowa. - Wiemy, że musimy wygrać w Zgorzelcu, aby zdobyć mistrzostwo. Teraz na kolejny mecz jedziemy z większą pewnością siebie - powiedział Filipovski.


Stelmet Zielona Góra - PGE Turów Zgorzelec 67:53

Czy Stelmet w finałowej serii wygra co najmniej jeden mecz w Zgorzelcu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (42)
  • DB Magpie Zgłoś komentarz
    Dzisiejszy mecz to będzie wojna nerwów.Z jednej strony "Turów" ,który zapewne ma świadomość ,że jak przegrają ten mecz to w Zielonej Górze bedzie im bardzo ciężko wygrać .Z drugiej
    Czytaj całość
    strony "Zastal" ,który wie ,że jeśli wygra dziś to w swojej hali może świętować mistrzostwo jeśli poraz 4-ty pokona zgorzelczan.Raczej żadna z drużyn nie chce 7-ego meczu w którym niewatpliwie wiekszym atutem dysponował by "Turów" grając u siebie.W związku z tym sędziów czeka dzisiaj nie lada zadanie ,które ostatnimi czasy nie zawsze dobrze wykonywali - GWIZDAĆ SPRAWIEDLIWIE w obie strony.Przez ostanie miesiące było można przeczytać wiele postów kibiców obu drużyn na temat stronniczego sędziowania pod obie drużyny.Pamietam czasy kiedy chodziłem do hali na Szafrana lub jeździłem do Drzonkowa.Wtedy Zastal nie osiągał takich sukcesów jak teraz.W sumie na meczu nie byłem juz ponad 8 lat od czasu wyjazdu za granice.Mimo to nadal śledzę poczynania "Zastalu" tak jak "Falubazu" i jak tylko moge to oglądam transmisji z meczy w tv lub słucham w radiu.Niech wygra lepszy w walce FAIR PLAY i niech to bedzie mój "Zastal".
    • efe Zgłoś komentarz
      Witam, jakoś nikt nie pamięta, że Saso, to "zgorzelecki wynalazek". Jak wielu kibiców w kraju odwróciło się od niego po incydencie z kibicem. Nasz klub też dał jak zwykle dupy, ale
      Czytaj całość
      kibice zawsze kochali i kochają Sasze, a ma on w Zgolku wielu fanów i po prostu przyjaciół, z którymi utrzymuje kontakt, przy nich nauczył się polskiego. Szkoda, że pracuje dla Stelmetu, ale u nas zawsze będzie miał szacun!!! Saszo respekt:)
      • kry Zgłoś komentarz
        Jutro " z pazurami" i pełną koncentracją przez 40 minut ! na Turów i we wtorek kończymy na CRS-ie.....naprawde będzie miło !!!
        • Reixen ZG Zgłoś komentarz
          Panowie i Panie nie ma co jeszcze świętować. Pierw muszą nasi wygrać w Zgorzelcu a to łatwym zadaniem nie będzie. Turów u siebie potrafi grać efektywnie i efektownie wiec przystopujmy
          Czytaj całość
          ten huraoptymizm na razie. Teraz jest 2:2 i otwierają się przed nami olbrzymie szanse. Zapewne obie drużyny pozmieniają swoje taktyki i przebieg meczu może wyglądac zupełnie inaczej od ostatniego. Na pewno to co wiemy to, to że Turów jest do ogrania i jak im nie idzie to nie idzie i nie należy im pomagać w tym zatrzymując się w grze lub tracąc serią punkty, tylko jeszcze bardziej zniechęcić ich do gry poprzez szczelną defensywę i walkę pod tablicami. Mamy szanse w tym roku odzyskać majstra i na pewno Saso zrobi wszystko, aby ten cel osiągnąć. A czy po ewentualnym mistrzostwie będziemy mieli budżet na eurolige to już inna para kaloszy i w stosownym czasie będziemy martwić się tym tematem. Obecnie jest optymizm, ale nie dajmy sobie wmówić, że już po ptakach bo możemy się nieźle zdziwić.
          • marzami Zgłoś komentarz
            Powodzenia w Zgorzelcu:) Wierzę w Pana talent i profesjonalizm:)
            • Henryk Zgłoś komentarz
              Panie Saso jako kibic Zastalu jestem z Wami na złe i dobre, bo na to, moim skromnym zdaniem zasługujecie w pełni,życzę Chłopakom pełnej koncentracji, poczas dalszych meczów, zdrowia i
              Czytaj całość
              zwycięstwa nad Turami, których również pozdrawiam, to również rywal z klasą.
              • plkfan Zgłoś komentarz
                Na marginesie Polsat chyba chce upokorzyć polską koszykowkę , mecz o godzinie 20 , a o 20:45 Liga mistrzów - chore i niezrozumiałe ... ale coż to Polsat . Zmiana Polstatu z Tvp sport
                Czytaj całość
                odbiła się nam kibicom czkawką
                • Robert Lemiński Zgłoś komentarz
                  Nie wyobrażam sobie sytuacji w której przegramy w Zgorzelcu frajersko, jestem przekonany, że Stelmet będzie gryzł parkiet jeśli będzie trzeba. Z drugiej strony jeśli my poprawimy dwójki
                  Czytaj całość
                  a w obroni zagramy jak w nr 4 a w Turowie obudzi się np. Dylewicz (wiemy, że potrafi) to będzie mecz!
                  • wąż Zgłoś komentarz
                    Powodzenia trenerze:)
                    • asertywny Zgłoś komentarz
                      ale z drugiej strony musimy się pchać do euroligi? nie możemy na spokojnie grać (i coś ugrać) w eurochallenge i eurocupie?
                      • Tomyy Zgłoś komentarz
                        Saso chyba zostanie? Mecz nr 5 będzie bardzo ciężki, moim zdaniem faworytem jest Turów ale Stelmet wie, że musi mocno nadal pracować i oby się udało. Martwi jednak sytuacja w
                        Czytaj całość
                        Euroleague... każdy klub będzie musiał wykazać budżet na poziomie 4 mln EURO. Z takimi pieniędzmi to najlepiej jak Turów z Stelmetem zbudują na przyszły sezon wspólną drużynę, by ewentualnie zagrać w tych elitarnych rozgrywkach. ;-) A na poważnie obu ewentualnym mistrzom będzie bardzo bardzo ciężko uzbierać tyle pieniędzy. Oby Polsce EL nie przeszła bokiem.
                        • asertywny Zgłoś komentarz
                          nieważne jak zakończy sie ta rywalizacja, zatrzymajcie filipovskiego, niech zbuduje ekipe pod siebie na przyszły rok, żebyśmy powalczyli w eurolidze bądź eurocupie!
                          • ObserwatorPLK Zgłoś komentarz
                            Powodzenia Saso w Zgorzelcu, wracajcie z tarczą...!
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×