WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ME 2015: Wielka wojna i finał dla Litwy!

Niesamowita walka, dużo nerwów i wielkie emocje - tak w skrócie można podsumować drugi półfinałowy mecz na tegorocznym EuroBaskecie, po którym z wygranej i awansu cieszyć mogli się Litwini.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk

To nie był piękny spektakl, a mecz niesamowitej walki, twardej defensywy na pograniczu faulu i błędów. Wszystkie te czynniki w końcowym rozrachunku dały trzypunktową wygraną reprezentantom Litwy.

Zawodnicy obu reprezentacji rozpoczęli bardzo nerwowo, ale nerwy wydawać by się mogło szybciej opanowali podopieczni Jonasa Kazlauskasa, którzy dzięki serii 10:0 zdołali wypracować sobie bezpieczną przewagę. Team z Bałkanów przede wszystkim nie był w stanie "uruchomić" swojego podkoszowego Miroslava Raduljicę, który nie miał pomysłu na ogranie Jonasa Valanciunasa.

Serbowie obudzili się pod koniec pierwszej połowy, a po akcji Bogdana Bogdanovicia schodzili do szatni ze stratą zaledwie jednego "oczka". Po zmianie stron poszli za ciosem, a dzięki serii punktowej objęli prowadzenie 43:40. I gdy wydawało się, że złapali wiatr w żagle, nagle coś załamało się, a Litwa wyprowadziła potężny cios, notując 12 "oczek" z rzędu i w 32 minucie objęła prowadzenie 52:43.

Charakterni Serbowie nie poddali się jednak, doprowadzili do stanu 54:53, a co ważne czwarty faul w tym momencie popełnił Valanciunas. Wtedy jednak sprawy w swoje ręce wzięli Mantas Kalnietis i Renaldas Seibutis.

Serbia w końcówce miała swoją szansę na doprowadzenie do dogrywki. Najpierw ekwilibrystycznym rzutem "trójkę" trafił Milos Teodosic , a po chwili akcję "na remis" mógł przeprowadzić Bogdanovic. Ten jednak wchodząc pod kosz potknął się o nogę Seibutisa i przestrzelił swój rzut.

W meczu tym ciężko wyróżnić jednostkę, bowiem był to zdecydowanie mecz obrony i walki. W starciu rozgrywających Teodosić wywalczył 16 punktów, 3 asysty i tyle samo zbiórek, z kolei Kalnietis do 12 "oczek" dołożył 9 asyst i 5 zbiórek. Pod koszem z kolei zaporą prawie nie do przejścia był Valanciunas, który zapisał w statystykach 4 bloki.

Rywalem Litwinów w niedzielnym finale będzie Hiszpania, która w czwartek ograła w półfinale Francuzów. W meczu o trzecie miejsce dojdzie do rywalizacji Serbów z Francuzami, którzy do półfinałów mogli cieszyć się mianem niepokonanych na turnieju.

Serbia - Litwa 64:67 (17:22, 17:13, 9:13, 21:19)

Serbia: Teodosic 16, Bjelica 10, Raduljica 10, Bogdanovic 9, Markovic 7, Nedovic 6, Erceg 4, Kalinic 2, Simonovic 0, Kuzmic 0, Milosavljevic 0.

Litwa: Vanalciunas 15, Kuzminskas 13, Seibutis 13, Kalnietis 12, Maciulis 9, Milaknis 3, Jankunas 2, Kavaliauskas 0.

Kto wygra finał EuroBasketu 2015?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Andrzej Rybicki 0
    Brawo Litwa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kamilmarzec2 0
    http://sportowefakty.w...#Skomentuj Przewidziałem przyszłość szkoda że nie poszedłem do buchmachera hahaha.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kamilmarzec2 0
    Gratulacje dla Lietuvy w marszu po upragnione złoto,jestem wielkim fanem Litwy od 2010 roku wiec nie może być inaczej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×